Od kilku lat obwinia się gluten, czyli białko występujące w wielu zbożach (m.in. pszenicy, życie czy jęczmieniu), o to, że powoduje mnóstwo chorób. Lista problemów zdrowotnych, do jakich ponoć może doprowadzić, z roku na rok stawała się coraz dłuższa - począwszy od problemów jelitowo żołądkowych i nadwadze, migrenach, a na depresji i nowotworach skończywszy. Pod wpływem tych rewelacji pojawiających się w mediach mnóstwo osób w trosce o swoje zdrowie lub szczupłą sylwetką zaczęło stosować dietę bezglutenową. Z półek znikały książki o szkodliwości zbóż, celebryci głośno chwalili się genialnymi efektami jakie w ich wypadku odniosła dieta bez glutenu, a producenci żywności bezglutenowej zacierali ręce, bo towar z niszowego, trafił do hurtowej sprzedaży.

Bezglutenowo - kiedy dobrze, a kiedy źle?

 Niestety jak wiele poprzednich mód dietetycznych (poprzednio takie triumfy święciła dieta białkowa), tak i bezglutenowa wreszcie trafiła pod lupę naukowców. A dokładne badania udowodniły, że… wcale nie taka wspaniała jak podejrzewano. Owszem, badania potwierdziły, że osoby chore na celiakię (jest ich mniej niż 1 procent naszego społeczeństwa) powinny całkowicie wyeliminować to białko z diety. Jest to niezbędne, bo tylko ścisła dieta sprawi, że chore jelita będą funkcjonowały prawidłowo. Dobrze też, żeby osoby, które cierpią na nietolerancję glutenu odstawiły go na jakiś czas – dzięki temu ich kosmki jelitowe mają szansę wygoić się, a nietolerancja może minąć. Warto też, żebyśmy wszyscy ograniczyli spożywanie wysokoprzetworzonego jasnego pieczywa (bułeczki, chałki, ciasta) czy białego makaronu, na rzecz produktów pełnoziarnistych. Natomiast zupełne wykluczenie z diety glutenu przez osoby zdrowe nie tylko w niczym im nie pomoże, ale wręcz może zaszkodzić ich zdrowiu. Amerykańscy badacze ostrzegają, że stosowana przez zdrowe osoby dieta bezglutenowa zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę i choroby krążenia. Może też doprowadzić do tego, że organizm do tego stopnia się od niego odzwyczai, że dojdzie do całkowitego zaniku zdolności trawienia tego białka.

Dowiedz się, czy ci szkodzi

Jeśli więc zastanawiasz się nad wprowadzeniem diety bezglutenowej, najpierw sprawdź, czy w twoim przypadku rzeczywiście ma to sens. Do niedawna można było wykonać test na nietolerancję glutenu tylko, oddając krew do laboratorium. Pojawił się jedna na rynku domowy test do samodzielnego wykonania w domu.

Wystarczy nakłuć palec, nanieść pięć kropli krwi na okienko w kasetce, by po 10 minutach otrzymać odpowiedź. Jeśli okaże się, że masz nietolerancję glutenu, będziesz musiała udać się do lekarza, by potwierdził diagnozę i zalecił co robić dalej. Dobrze też, żeby przy potwierdzonej nietolerancji ułożyć dietę przy pomocy dietetyka.

Idź też do lekarza jeśli test wyszedł ujemny, ale cierpisz na bóle brzucha, wzdęcia, czy nawracające biegunki. Być może są to objawy innej choroby i powinnaś poddać się dalszej diagnostyce.