Inhalacja to skuteczny lek na katar i kaszel. Jest to metoda szczególnie przydatna w leczeniu zakażeń górnych dróg oddechowych. Para wodna zmieszana z maleńkimi cząsteczkami olejków i ziół trafia tam, gdzie rozwija się infekcja, czyli do gardła, oskrzeli i pęcherzyków płucnych. Zabiegi z leczniczymi oparami ułatwiają rozrzedzanie wydzieliny błon śluzowych w oskrzelach i pomagają oczyszczać śluzówki z wirusów, bakterii i toksyn. Rozpylony lek w postaci aerozolu łatwo dociera przez błony śluzowe nosa i gardła do krwi, więc przynosi natychmiastową ulgę.

Proste w obsłudze

Do miski nalewamy litr gorącej wody o temperaturze i wsypujemy zioła. Można też rozpuścić specjalne maści lub mieszanki olejków eterycznych, np. Aromix (.. zł/.. g), Olbas (.. zł/10 ml), Inhalol (.. zł/10 g). Na głowę nakładamy ręcznik i wdychamy pod przykryciem ciepłą parę. Nabieramy powietrze nosem, a wypuszczamy ustami, aby jak najlepiej opróżnić płuca. Lepiej się nie garbić podczas inhalacji, bo to utrudnia prawidłową wentylację płuc. Dobrze mieć zamknięte oczy i nie zbliżać twarzy do miski, aby uniknąć poparzenia śluzówek. Można również korzystać z inhalatorów. Kupuje się je w sklepach z AGD lub aptekach. Te najprostsze to po prostu plastikowe pojemniki, do których wlewa się gorącą wodę i olejek lub zioła. Przez specjalną przystawkę wdycha się lecznicze opary. Droższe aparaty rozpylają za pomocą specjalnego kompresora cząsteczki wody wraz z lekiem, co znacznie ułatwia ich wdychanie. Parówki powtarzamy trzy razy dziennie. Aby nawilżyć śluzówkę warto robić je dwa razy w tygodniu. Wtedy jest mniej podatna na działanie wirusów i bakterii.

Dobry klimat

Inhalacje mają też dodatkowe działanie. Dzięki ziołowym oparom powietrze w pomieszczeniu staje się bardziej wilgotne, a to pomaga działać śluzówce nosa i gardła. Inhalacja zawsze powoduje znaczne przekrwienie błony śluzowej górnych dróg oddechowych. Staje się ona bardziej wrażliwa na kurz, dym i mróz, więc trzeba ich po zabiegu unikać. Osoby, które palą papierosy co najmniej pół godziny przed zabiegiem i dwie godziny po nim powinny trzymać nałóg na wodzy. Połączenie drażniącego nos i jamę ustną dymu z inhalacją może sprawić, że infekcja się zaostrzy.

Inhalacja - Rumianek na gorączkę

Podwyższoną temperaturę ciała udaje się obniżyć za pomocą inhalacji rumiankowej. Pełną garść kwiatów lub dwie torebki herbatki z tego zioła zalewamy litrem wrzątku I parzymy przez 15 minut. Napar wdychamy przez 15 minut.

Inhalacja - Tymianek ułatwia odkrztuszanie

Dwie łyżeczki suszonych ziół zalewamy dwiema szklankami chłodnej wody i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy przez 10 minut. Odwar przecedzamy i wlewamy do garnka z litrem gorącej wody. Inhalacja powinna trwać 10 minut. Po niej może się zdarzyć napad kaszlu.

Inhalacja - Szałwia łagodzi ból gardła

Do inhalatora z gorącą wodą dodajemy 10 kropli olejku szałwiowego. Działa on bakteriobójczo. Pomaga usuwać także wirusy ze śluzówek. Przez otwór lejka wdychamy parę najpierw ustami, a następnie każdą dziurką nosa. Ten rodzaj inhalacji stosujemy trzy razy dziennie przez 15-20 minut.

Inhalacja - Prymula na zatkany nos

Roślinę nazywa się też pierwiosnkiem lekarskim. Jej opary zmniejszają obrzęk błony śluzowej górnych dróg oddechowych. Łagodzą stan zapalny i rozrzedzają wydzielinę w nosie i zatokach. Dwie łyżeczki suszonych kwiatów zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem 15 minut. Potem wlewamy do inhalatora i wdychamy przez nos 10 minut.

Inhalacja - Lawenda likwiduje ból

Napar z suszonych kwiatów lub woń olejku eterycznego działa przeciwbakteryjnie. Taką inhalację warto zrobić, gdy mamy kłopoty z gardłem. Pomaga też po dniu pełnym stresu, bo działa uspokajająco. Do takiej inhalacji można użyć kominka aromaterapeutycznego. Wlewamy do niego trochę wody i dodajemy 10 kropli olejku eterycznego lawendy, np. Etja (.. zł/10 ml). Woń, która rozchodzi się po całym pomieszczeniu można wdychać dwie-trzy godziny.

Inhalacja dla małych nosków

Wszystkie rodzaje inhalacji możemy stosować u przedszkolaków i starszych dzieci. Trzeba jednak uważać, by nie poparzyły się gorącą wodą. Niemowlęciu można postawić naczynie z parującym płynem w pobliżu kaloryfera.

Ci, którzy nie chcą stosować inhalacji parowych, np. Z powodu pękających naczynek, mogą nacierać klatkę piersiową i plecy gotowymi maściami z kamforą lub olejkami eukaliptusa, tymianku i sosny. Kiedy mamy zatkany nos, oddychanie ułatwia skrapianie olejkami chusteczek higienicznych, używanych do oczyszczania nosa albo poduszki, na której śpimy.

----------------------------------------------------------------

EKSPERT lek. Paweł Błaszczyszyn, naturoterapeuta