Bezsprzecznie podczas łączeń na żywo na Skypie, Zoomie czy Teamsach najważniejszy jest porządek. Jakkolwiek twoje mieszkanie by nie wyglądało, najważniejsze jest to, że panuje w nim ład. Przynajmniej w kadrze, który pokazujesz pracodawcy, kolegom z pracy czy partnerom biznesowym. Porządek sugeruje twój profesjonalizm, ale także to, że masz kontrolę nad swoim otoczeniem. 

Dobrym pomysłem w kwestii tła do wideokonferencji jest neutralne tło, oczywiście w miarę możliwości. Tu działamy zgodnie ze znaną od dawna zasadą „mniej znaczy więcej”. Postarajmy się zatem znaleźć w miarę niezobowiązujące tło, może kawałek ściany, na której nie wisi zbyt wiele plakatów i której dzieci nie zdążyły pomalować farbami czy kredą. Jeśli już jednak zdecydujesz się eksponować ozdoby ścienne, najlepiej sprawdzą się elementy pozbawione symboliki, w miarę neutralne pejzaże, grafiki, postery. W końcu nie zależy ci na tym, aby twój rozmówca odczuł dyskomfort, albo - co gorsza – poczuł się urażony.

W kadrze na Zoomie czy Skypie świetnie sprawdzi się również regał, na którym znajdują się inspirujące cię przedmioty. Niech ściana za tobą w chwilach milczenia „mówi za ciebie”, niech sugeruje twoje zainteresowania, świadczy o twoim profesjonalizmie i jakości. Oczywiście mogą to być książki, a nawet całe rzędy książek, choć warto tu zauważyć, że na domowe biblioteki decyduje się większość uczestników tego typu konferencji. Masz zatem sporo pole do tego, aby się na ich tle wyróżnić i postawić na coś innego niż klasyczna „książko-ścianka”.

Doskonałym dopełnieniem kadru będą za to pamiątki z podróży, elegancki wazon, estetyczne rzeźby czy figurki. Ustawiając sobie jednak taką okolicznościową instalację w tle musimy wziąć pod uwagę to, w jaki sposób nasze prywatne zainteresowania zostaną odebrane przez rozmówcę i czy takimi elementami tła nie jesteśmy w stanie nikogo do siebie zrazić. Radzę zatem wziąć pod uwagę tło kulturowe, z którego wywodzą się twoi rozmówcy.

Osobiście uważam, że najlepszym sposobem w tej materii jest pokazanie tła złożonego z roślin. Okazałe palmy, wysokie figowce, paprocie, popularne ostatnio monstery czy cięte kwiaty pokazane w tle łączenia wideo zbudują pozytywne skojarzenia i pokażą, że w roli domowego ogrodnika stać cię na cierpliwość, skrupulatność i dbałość. A przecież rozmawiając z pracodawcą czy kolegami z zespołu właśnie o takie skojarzenia nam chodzi. 

Karol Smagacz - architekt prowadzący pracownię Karol Smagacz Interior Designer, która specjalizuje się w projektowaniu eleganckich wnętrz i jedynych w swoim rodzaju mebli. W tym sezonie oglądaliśmy go w pierwszej polskiej edycji nowego show Polsatu „Design Dream - Pojedynek na wnętrza”. Projektowaniem wnętrz zajmuje się od 2014 roku. Swój warsztat doskonalił w topowych warszawskich pracowniach z największą liczbą zrealizowanych projektów w Polsce. W swojej pracy najchętniej wykorzystuje zaskakujące kombinacje materiałów, które łączy w nieoczywisty i zaskakujący często sposób oraz meble vitage i bardzo dużo żywych roślin.