Wyobraź sobie wszystkie małe chwile radości tej wiosny czy lata uwiecznione na jednym filmie. Kiedy będziesz je oglądać – za rok, dwa czy dziesięć lat, znów poczujesz wiatr we włosach, zapach morza, dotyk dłoni ukochanego i usłyszysz śmiech dzieci. Czy to nie będzie fajne? „Już sam proces tworzenia filmu sprawi, że inaczej odbierzesz każdą chwilę – zaczniesz dostrzegać szczegóły i spojrzysz na świat z innej perspektywy – mówi Xanthe Berkeley, fotografka i reżyser. Na szczęście, aby tak się stało, nie potrzebujesz profesjonalnej ekipy, światła, aktorów ani nawet kamery (Stevena Spielberga podpowiadającego ci zza wydmy też nie). Smartfonem albo tabletem nakręcisz własne, niemal oscarowe dzieło. To nie takie trudne. Zaraz się dowiesz, jako to zrobić.

1. Po prostu zacznij

Wyciągnij komórkę z torebki i do dzieła! Wielofunkcyjny smartfon jest najprostsza w użyciu kamerą, zawsze masz ja w zasięgu ręki i w dodatku jest bardzo łatwy w obsłudze. Nie musisz martwic się o ustawianie światła, obiektywy ani statywy, więc możesz skupić się na najważniejszym zadaniu – uchwyceniu tego, co rozgrywa się przed twoimi oczami.

2. Gromadź wspomnienia

Praktyka czyni mistrza. Postaraj się kręcić codziennie. Za każdym razem, kiedy robisz coś wyjątkowego, poświęć chwilę, by to uwiecznić. Im częściej patrzysz na świat przez obiektyw, tym więcej zauważysz szczegółów, za pomocą których możesz opowiedzieć historie. Na przykład gdy urządzasz piknik, sfilmuj okolice, ludzi, z którymi spędzasz czas, i to, co jecie. Nie chodzi o to, żeby zajmowało ci to pół dnia i odbierało radość spotkania. Wystarczy kilkusekundowe wideo z chwili, którą chcesz zapamiętać.

3. Nie powtarzaj się

Długie, statyczne sekwencje są nużące. Zdecydowanie lepiej ogląda się wielowątkowe, dynamiczne klipy. Napakuj wiec swój film scenami, kadrami, wątkami. Kręć pod różnymi kątami, w różnym świetle, w różnej odległości od obiektów – to znacznie bardziej interesujące niż filmowanie wszystkiego z poziomu oczu. Na przykład szerokie ujęcia morza czy lasu przeplataj zbliżeniami twarzy, kwiatów lub zwierząt.

4. Uwolnij pamięć

Mamy nadzieję, że będziesz kręcić wiele uroczystości czy chwil z życia codziennego. Jeśli chcesz zgromadzić na swoim telefonie pokaźny zasób utrwalonych na filmikach wspomnień, musisz znaleźć na nie dużo miejsca. Nie ma nic gorszego niż nerwowe kasowanie starych plików, gdy przed tobą rozgrywa się godna zapamiętania scena. Zawczasu przejrzyj więc archiwa na telefonie albo wymyśl system przechowywania, który się sprawdzi. Będziesz gotowa, zanim zacznie się akcja.

5. Wyobraź sobie kolaż

Film rządzi się innymi prawami niż życie. Porządek chronologiczny nie jest warunkiem koniecznym udanego dzieła. Myśl o swojej pracy jak o tworzeniu kolażu, mieszając momenty z wakacji, które złożone razem, opowiedzą całą historię.

Te triki mogą ci się przydać!

  • Pokaż szeroki plan - używając obiektywu szerokątnego. Świetnie nadaje się na początek filmu lub gdy chcesz pokazać, gdzie będzie toczyć się akcja.
  • Rób zbliżenia - warto pokazać szczegóły, nawet te najdrobniejsze. Takie poetyckie kadry stanowią świetny kontrapunkt dla zwrotów akcji.
  • Kręć z poziomu ziemi - połóż telefon albo aparat na ziemi. To dość rzadko używana perspektywa, więc wprowadzi do filmu element zaskoczenia.
  • Wykorzystaj odbicia - chcesz zobaczyć jeszcze inną perspektywę, a oglądającemu dostarczyć rozrywki? Kręć to, co odbija się w lusterku, np. samochodowym.
  • Podążaj za bohaterem - filmuj kogoś od tyłu naśladując jego ruchy. Cały czas staraj się zachować od niego tę samą odległość.

--

Artykuł pochodzi z pierwszego numeru nowego dwumiesięcznika "To Twój moment". To propozycja dla kobiet zmęczonych dążeniem do perfekcji i życiem według scenariuszy, które pisze dla nich ktoś inny. Magazyn jest dostępny do kupienia w kioskach oraz sklepie internetowym Wydawnictwa Burda - KUP TERAZ >>>