Często mamy wrażenie, że wszyscy reagujemy podobnie na konkretne zdarzenia, ale tak nie jest. Zdaniem psychologów między bodźcem a emocją jest ocena: nasze myśli, postawy, przekonania o tym bodźcu. W zależności od tego, jak ocenimy to, co się wydarzyło, pojawia się inne uczucie. Wyobraźmy sobie sytuację, w której urzędniczka na poczcie mówi nam, że kolejny raz przychodzimy po awizo za późno. Jeżeli pomyślimy: „Jak ona śmie zwracać mi uwagę”, poczujemy złość albo irytację. A jeżeli w naszej głowie pojawi się: „No tak, w sumie ona ma rację”, pozostaniemy neutralne. Gdy zaś uznamy, że urzędniczka mówi nam to z troski, bo rzeczywiście już kilka razy nasze awizo wracało do adresata, emocją, która się pojawi, będzie wdzięczność. Tak działa ten mechanizm.

Mamy klucz do szczęśliwego życia

Ekspert dr Mariusz Wirga psychiatra i terapeuta, współautor książki „ABC twoich emocji” mówi:

Skoro nasze myśli wywołują określone emocje, czy mamy patrzeć na świat przez różowe okulary? Optymizm, pozytywne oczekiwania mogą nas wspierać, jeżeli zachowamy rozsądek. Nie chodzi zatem o to, żeby być niepoprawnymi optymistami. Ignorowanie niebezpieczeństw, mówienie sobie, że jakoś to będzie albo wszystko się uda, kiedy okoliczności temu przeczą, jest pułapką. Chodzi o to, żeby myśleć racjonalnie.

● Racjonalnie, czyli jak?

Mówi o tym 5 zasad zdrowego myślenia, które są ujęte w formie pytań. Zdrowe myślenie spełnia co najmniej 3 z nich. Korzystajmy z tych pytań zwłaszcza w skrajnych sytuacjach. Jeśli na 3 lub więcej z nich odpowiemy przecząco, oznacza to, że nasze myślenie nie jest racjonalne i może prowadzić do niepożądanych emocji i zachowań.

● Proszę podać przykład.

„Zawsze popełniam błędy” jest myśleniem niezdrowym. Nie ma osób, które zawsze popełniają błędy, mogą robić to częściej. Na błędach się też uczymy. A więc takie myślenie nie jest oparte na faktach. Poza tym emocje, które się rodzą pod jego wpływem, są destrukcyjne. To zniechęcenie, apatia, brak wiary w siebie. W rezultacie nie podejmujemy działań i nie osiągamy celów.

● To jak należy myśleć?

„Popełniam błędy, ale też wiele rzeczy osiągnęłam” jest stwierdzeniem obiektywnym i prawdziwym w odniesieniu do nas wszystkich. Jeżeli będziemy myśleć racjonalnie, poprawi się jakość naszego życia, ponieważ w ten sposób zaczniemy lepiej radzić sobie z emocjami. To z kolei wpływa na nasze relacje z innymi i sposób działania. W rezultacie przejmujemy kontrolę nad własnym życiem i poprawiamy jego jakość.

5 zasad zdrowego myślenia

Kiedy ma miejsce zdarzenie wywołujące w nas silne emocje, przeanalizujmy nasze myśli. Możemy przy tym skorzystać z poniższych pytań, które określają zasady racjonalnego myślenia:

  • Czy moje myśli są oparte na faktach?
  • Czy pomagają mi chronić moje zdrowie i życie?
  • Czy pomagają mi w osiąganiu moich bliższych i dalszych celów?
  • Czy pomagają mi unikać najbardziej niepożądanych konfliktów międzyludzkich lub skutecznie sobie z nimi radzić?
  • Czy to, co myślę, pomaga mi czuć się tak, jak chcę się czuć, bez nadużywania żadnych substancji?

To my nadajemy znaczenie sytuacjom

Wyobraźmy sobie, że w środku nocy budzi nas hałas dobiegający z przedpokoju.

Pierwsza myśl: „O rany! Ktoś się włamał”, wywołuje nasze zdenerwowanie. Roztrzęsione chwytamy za telefon, żeby wezwać policję. Albo jesteśmy sparaliżowane strachem. Złodziej może zaraz wejść do sypialni. Nasze zdrowie i życie są zagrożone!

Inna możliwość: kiedy budzi nas hałas, przypominamy sobie, że dałyśmy klucze przyjaciółce. Ma tu przenocować po powrocie ze służbowej kolacji. Umówiłyście się, że skoro wraca z niej późno, sama otworzy drzwi. Ta myśl wywołuje radość: „Nareszcie koleżanka przyszła!”.

Może być też tak, że: ...hałas w przedpokoju nie wywoła skrajnych emocji. „To znowu kot wywrócił stojak na parasolki”, myślimy. Pozostajemy neutralne w tej sytuacji.

Każdego dnia dokonujemy wyborów, za jaką myślą idziemy. Czy taką, która nas wspiera, czy wręcz przeciwnie. Od tego zależy potem nasze samopoczucie i sposób, w jaki działamy.

Ten artykuł znajdziecie w magazynie "Dobre Rady".