W chłodniejsze dni organizm zaczyna potrzebować więcej energii do ogrzania ciała. Wzrasta metabolizm, a my nabieramy ochoty na wysokokaloryczne potrawy. Dni stają się coraz krótsze, słońca zaczyna być jak na lekarstwo, a nas dopada jesienna chandra, którą niejednokrotnie zwalczamy słodyczami. Oto kilka skutecznych sposobów na to, aby jesienno-zimowa pora nie zrujnowała figury i dobrego samopoczucia.

Gdy masz ochotę na słodkie lub tłuste…

W jesiennej diecie bardzo ważna jest częstotliwość spożywania posiłków. Najlepiej jeść pięć razy dziennie, ale w mniejszych porcjach. Pomijanie śniadań i długie przerwy między posiłkami mogą skutkować atakami wilczego głodu. Jeśli mamy ochotę na tłuste jedzenie, wybierzmy ryby morskie np. śledzia, łososia czy makrelę, które są bogate w „dobre” kwasy tłuszczowe omega-3 oraz witaminy A i E. Gdy chodzi za nami myśl o zjedzeniu czegoś słodkiego, odczekajmy parę minut, skupiając uwagę na czymś innym. Czasem tyle wystarczy, aby nie ulec pokusie. Jeśli jednak dalej mamy chęć na coś słodkiego, sięgnijmy po zdrowe przekąski takie jak owoce, bakalie i orzechy. Nic złego się nie wydarzy jeśli od czasu do czasu ulegniemy pokusie i skosztujemy kilka kostek czekolady lub kawałek ciasta – najlepiej jednak zjeść je w pierwszej połowie dnia, gdy jesteśmy najbardziej aktywni.

Jedz ciepłe i… ostre

Rano jemy kanapkę, potem jogurt z owocami, później sałatkę i… non stop czujemy się głodni. W okresie jesienno-zimowym warto jeść więcej ciepłych posiłków, które nas rozgrzeją. Na śniadanie zamiast kanapek lepiej postawi nas na nogi sycące musli z orzechami i gorącym mlekiem. Na miejsce sałatki w porze lunchu sprawdzą się gęste, pikantne, sycące zupy, które nie tuczą, a dodatkowo posiadają właściwości rozgrzewające. Do dań obiadowych warto dodawać przyprawy takie jak imbir, papryka, chili, pieprz i kurkuma. Zawierają one kapsaicynę, która pobudza trawienie i powoduje wzrost temperatury ciała. Jeżeli nie jesteśmy miłośnikami ostrych smaków, mamy kłopoty z sercem lub wrzody żołądka, dodawajmy ostre przyprawy w niewielkich ilościach, jeśli jednak nie ma wyraźnych przeciwwskazań, to całkowicie z nich nie rezygnujmy.

Sięgaj po mrożonki i kiszonki

Nawet jeśli jesienią nie mamy już do dyspozycji tylu świeżych warzyw co latem, nie oznacza to, że mamy z nich zrezygnować. Warto wówczas zdecydować się na mrożonki, które dzięki temu, że są przechowywane w niskiej temperaturze, zachowują większość właściwości odżywczych. Dobrym rozwiązaniem jest również sięganie po produkty kiszone np. kapustę czy ogórki, które zawierają pożyteczne bakterie dla jelit. Jest to szczególnie ważne o tej porze roku – naturalna flora bakteryjna jelit ma istotny wpływ na odporność organizmu, stanowiąc barierę dla atakujących nas zarazków.

Zadbaj o aktywność fizyczną

Warto być aktywnym przez cały rok. Nie oznacza to wcale konieczności katowania się co drugi dzień na siłowni. Może zamiast ćwiczeń fitness większą przyjemność sprawi nam godzina spędzona na basenie, lekcji tańca, wspinaczce po ściance czy grze w tenisa? W ładniejszy dzień zamiast siedzieć w domu, koniecznie wybierzmy się na półgodzinny spacer lub krótką przejażdżkę rowerem – nie tylko doda nam to energii i pozwoli zachować zdrowie, ale również znacząco poprawi samopoczucie. A gdy pogoda za oknem całkowicie zniechęca do wyjścia z domu – zamiast zajadać słodycze przed komputerem czy telewizorem, lepiej poćwiczyć, choćby przez kwadrans, korzystając np. z wielu znajdujących się w sieci planów treningowych. Po mini treningu zamiast rzucać się na paczkę chipsów, lepiej zjeść garść orzechów i trochę bakalii. Najważniejsze, aby dana forma ruchu sprawiała nam przyjemność, abyśmy chcieli ją powtarzać i aktywnie spędzać czas w trakcie jesienno-zimowych wieczorów.

Dostarcz organizmowi jodu

W okresie jesienno-zimowym organizm zużywa więcej jodu. Pierwiastek ten stanowi kluczowy składnik hormonów tarczycy, które odpowiadają m.in. za podniesienie tempa przemiany materii i wytworzenie większej ilości ciepła. Aby zwiększyć ilość jodu w organizmie dobrze jest wzbogacić dietę w większą ilość ryb morskich, ale również glonów, spiruliny czy innych alg. Warto również wybrać się do na seans do groty solnej, w której panuje mikroklimat porównywalny z tym, który występuje nad morzem. Czyste powietrze, zjonizowane dzięki soli, wzmacnia system immunologiczny organizmu, poprawia kondycję, odpręża i wspomaga leczenie rozmaitych dolegliwości.

Nadejście jesieni nie zawsze musi oznaczać dodatkowe kilogramy i złe samopoczucie. O każdej porze roku możemy być pełni energii i w dobrej kondycji fizycznej – wiele tak naprawdę w tej kwestii zależy od nas.