Biurowy dress code

Biurowy dress code jest uzależniony przede wszystkim od rodzaju pracy. Pracując jako prawnik, bankier czy pracownik firmy ubezpieczeniowej powinnaś liczyć się z tym, że będą Cię obowiązywały dość rygorystyczne zasady. Stonowane kolory, brak dużej ilości ozdób oraz określona długość spódnicy czy mankietów bluzki są na porządku dziennym. Jednak nie wszędzie. Zupełnie inne normy obowiązują w wolnych zawodach, gdzie oryginalny wygląd bywa atutem. Są jednak zasady, których w większości wypadków lepiej nie łamać.

Dress code nie kocha brązów

Biurowy dress code nie wyklucza brązów, choć uznaje je za mniej eleganckie od innych kolorów. Jednak nie każda kobieta powinna je nosić. Dlaczego? Większość Polek jest przedstawicielkami zimnych typów kolorystycznych. Ich uroda gaśnie, gdy zakładają ubrania w ciepłych odcieniach - cera staje się ziemista. Wyglądasz na zmęczoną i starszą niż jesteś. Oczywiście ta zasada nie dotyczy blondynek o miodowym połysku włosów, rudzielców oraz kobiet o kasztanowych kosmykach. Im wszystkie barwy ziemi będą bardzo służyć.

Pokazujesz dużo za dużo

Profesjonalny wizerunek mogą nadszarpnąć zbyt seksowne ubrania. Minispódniczki, głębokie dekolty i obcisłe sukienki nie zawsze są dobrze widziane przez pracodawców.W niektórych firmach zwraca się też uwagę na zbyt wysokie obcasy oraz odkryte palce u stóp.

Znane metki nie są eleganckie

Epatowanie luksusowymi markami nie jest w dobrym tonie. Nie chodzi o to, że musisz walczyć ze słabością do drogich rzeczy. Nie eksponuj jednak logotypów znanych firm. Jest to nieeleganckie.

Źle dobrane tkaniny

Pognieciona bluzka, spylona marynarka, błyszczący materiał uwydatniający każdą plamkę - takie drobiazgi wpłyną na zły odbiór każdej stylizacji. Szukając ubrań do pracy wybieraj te, które będą się dobrze prezentować przez cały dzień. Warto też mieć przy sobie roller, którym szybko zbierzesz pyłki z ciemnych ubrań.