Według badań TNS Polska 40% Polaków uważa, że ślub bez wesela nie ma sensu. Dla wielu rodzin oznacza to jednak zaciągnięcie pożyczek lub pozbycie się wieloletnich oszczędności. Przeciętnie na stuosobowe wesele w Polsce trzeba wydać około 40-50 tysięcy złotych – i wcale nie jest to opcja luksusowa. Nic dziwnego, że coraz więcej młodych par decyduje się na mniejszą uroczystość – lub nie organizuje jej wcale. Jak zachować tradycję weselną przy niedużym budżecie? Sprawdzamy, na czym jeszcze można oszczędzić.

1. Tania suknia ślubna 

Cena sukni w renomowanym salonie ślubnym to wydatek rzędu 2000 – 8000 zł, a statystyczna polska panna młoda zapłaci za swoją sukienkę kilka tysięcy. Coraz więcej młodych kobiet decyduje się jednak na bardziej ekonomiczną opcję, wybierając suknie ślubne z sieciówki (ceny od 400 zł), z drugiej ręki (koszt od 500 zł wzwyż) lub białą sukienkę, która tylko udaje ślubną – ale dzięki temu posłuży na więcej okazji.

suknie-ślubne-z-sieciówki
Od lewej: sukienka z koronką ASOS - ok. 910 zł, sukienka za kolana ASOS - ok. 1090 zł
suknie-ślubne-asos
Od lewej: długa suknia ślubna ASOS - ok. 395 zł; sukienka ślubna midi ASOS - ok. 515 zł

Sprawdź, gdzie jeszcze znaleźć tanią suknię ślubną.

2. Nietypowe miejsce

Moda na nietypowe wesela wyzwoliła tę obwarowaną tradycjami uroczystość z dotychczas przyjętych standardów. Przede wszystkim, już nie musi się ona odbywać w stylizowanych na pałacowe salach i domach weselnych – równie dobrze można zorganizować wesele na świeżym powietrzu, w drewnianej chacie, a nawet… stodole. Ta ostatnia święci szczyty popularności za sprawą mody na wesela w stylu boho i shabby chic. Popularne są też śluby w wydaniu whimsical – czyli takie, gdzie łączy się na pozór niepasujące do siebie elementy – np. nowoczesne meble i rustykalną zastawę.

ślub-na-świeżym-powietrzu
Shutterstock
wesele-na-powietrzu
Zdjęcia: Magdalena Piechota, stylizacja: Karolina Waltz / "Bridelle Style"
ślub-w-plenerze
Shutterstock

Sprawdź więcej pomysłów na modne wesele.

3. Zamiast kwiatów

Dekoracje ze świeżych kwiatów to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Choć trudno wyobrazić sobie bez nich tak uroczysty dzień, z pomocą przychodzą weselne trendy. Dużą popularnością cieszą się wesela w stylu health i fit, na których klasyczne kwiatowe dekoracje są zastępowane przez kompozycje ze świeżych owoców i warzyw, które mogą być doskonałą alternatywą dla tradycyjnych bukietów.

ślub-al-fresco
Zdjęcia: Magdalena Piechota, stylizacja: Karolina Waltz / "Bridelle Style"

4. Wesele ze sponsorem

Jeśli brakuje Ci pieniędzy na wymarzone wesele – warto rozważyć opcję sponsora. Na taki pomysł wpadli Magda Torczelewska i Patryk Jóźwik - para studentów z Lublina, która wysłała ponad tysiąc maili do różnych firm z propozycją umieszczenia ich reklamy w sali weselnej. W sumie udało im się pozyskać 13 sponsorów, ale to wystarczyło na pokrycie części kosztów, m.in. ubrań, sesji zdjęciowej, miesiąca miodowego, czy zaproszeń.

5. Obrączki z odzysku

Na nowe trzeba wydać około 1000-1500 zł (choć oczywiście górną granicę można przesuwać w nieskończoność, podobnie jak przy cenach pierścionków zaręczynowych). Ale nie trzeba. Alternatywą dla obrączek od jubilera może być przetopienie tych należących do naszych dziadków lub pradziadków - lub wykorzystanie do tego celu innej biżuterii, która jest w rodzinie od pokoleń.

obrączki
Shutterstock

 

Na co NIE warto wydawać pieniędzy organizując wesele?

- na tak zwane „dodatkowe atrakcje” - pokaz ogni sztucznych, wylatujące na nowożeńców gołębie czy motyle albo sprowadzenie sobowtóra ulubionego celebryty to wydatki, które nie są niezbędne do tego, by dobrze się bawić. Jeśli już chcecie urozmaicić uroczystość, może warto postawić na uzdolnionych bliskich? Ktoś z rodziny albo znajomych świetnie śpiewa? A może jest mistrzem stand-upu i potrafi zrobić prawdziwe show?

- na prezenty dla gości – moda na niewielkie upominki pojawiła się kilka lat temu – i nie wiedzieć czemu trwa do tej pory. Tymczasem prawda jest taka, że nikt ich nie potrzebuje – a przy większej liczbie gości koszt takich gadżetów może się okazać sporą sumką.

- na wymyślne zaproszenia – zamiast zamawiać specjalny projekt zaproszenia (który na 90% został już wykorzystany przez wiele młodych par przed Wami) – lepiej zróbcie to sami! Wystarczy naprawdę niewiele, by zaproszenia miały unikalny charakter. W internecie aż roi się od szablonów, gotowych motywów i pięknych darmowych zdjęć, które sami bez problemu obrobicie w jednym z licznych bezpłatnych programów graficznych. A może wystarczy po prostu Wasze zdjęcie i krótki tekst?

- na oryginalny środek transportu – romantyczne dorożki, limuzyny albo sportowy kabriolet stały się tak powszechne, że dziś kojarzą się raczej z obciachem niż eleganckim akcentem. Zamiast podjeżdżać pod salę weselną pretensjonalnym autem – zaaranżujcie to prosto i z klasą! Posypana płatkami kwiatów dróżka i wejście przy dźwiękach ulubionej piosenki wypadnie bardziej naturalnie (i nic nie kosztuje!)

- poprawiny – kiedyś nie wyobrażano sobie bez nich wesela, obecnie tradycja poprawin powoli odchodzi do lamusa. To popołudniowe spotkanie cieszy się coraz mniejszą popularnością, więc możesz spokojnie z niego zrezygnować i zastąpić je klasycznym śniadaniem. Koszt poprawin to nawet 3 do 10 tysięcy złotych, w zależności od tego, jaką przyjmą formę, więc warto zastanowić się czy faktycznie są niezbędne.