Psychoterapeuci podkreślają, że zawiedzione zaufanie pozostawia zawsze w człowieku ślad. Porównać go można do blizny, która - choć zasklepiona - istnieje. Nie oznacza to jednak, że sytuacja taka już zawsze negatywnie będzie rzutować na związek. Kryzys może być czymś konstruktywnym. Tylko od pary zależy, w jaki sposób ten moment wykorzysta.

Co to jest zaufanie?

Stracone zaufanie nie jest wartością mierzalną w sposób obiektywny. Nie istnieje żaden matematyczny wzór umożliwiający określenie jego procentowej wartości. Posługując się definicją psychologiczną, stwierdzić można, że zaufanie to pewność, iż stan faktyczny jest zgodny z naszymi wyobrażeniami. Brak pewności sprawia, że zaufanie jest tylko - lub aż - nadzieją.

Stracone zaufanie bardzo negatywnie odbija się na więziach międzyludzkich, czy to w rodzinie, czy to w relacji partnerskiej, czy to w przypadku grup społecznych. Jak odzyskać zaufanie, gdy już doszło do jego nadszarpnięcia?

Jak odbudować zaufanie po kłamstwie?

Jak odbudować zaufanie w przyjaźni, w związku, w małżeństwie, kiedy doszło do kłamstwa? Jest to praca, którą podjąć muszą obie strony, zdając sobie sprawę, że to, co się wydarzyło, stanowi w pewnym sensie odbicie tego, co ogólnie dzieje się w relacji.

Zasada nr 1 - Akceptacja

Odbudowanie zaufania nie jest możliwe, dopóki obie strony nie przyjmą do wiadomości i świadomości, że do nadużycia doszło. Jeżeli fakt ten nie zostanie wypowiedziany wprost, a którakolwiek ze stron będzie próbowała wyprzeć to wydarzenie lub je zatuszować, jakiekolwiek próby naprawy relacji spełzną na niczym. Nie chodzi tu również o odgrywanie się na którejkolwiek z osób, gdyż takie zachowania pogłębiają kryzys. Trzeba po prostu zaakceptować to, co się stało.

Wbrew pozorom, nie jest to wcale takie łatwe. W dużej mierze sposób reakcji wynika z osobowości. Istnieją osoby latami okłamywane i nie zdające sobie z tego sprawy. Czasem to wynik postaw rodzicielskich, czasem późniejszych doświadczeń. Tacy ludzie mają pewien deficyt i brną w niezdrową relację do końca.

Zasada nr 2 - Znalezienie przyczyn

Jak odbudować zaufanie w związku i w przyjaźni? Znajdując powód problematycznego zachowania. Proces ten nie ma na celu obwinienia którejkolwiek ze stron. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nawet osoby bliskie nie znają wszystkich myśli partnera i nie są w stanie zajrzeć w jego głowę. Wiele osób ma problemy z codziennym komunikowanie potrzeb i frustracji. Tłamszą w sobie uczucie lub wychodzą z domu, trzaskając drzwiami.

Kluczem do wybaczenia kłamstwa jest zrozumienie przyczyn, które do niego doprowadziły. Może okazać się, że to zachowanie stanowiło tylko efekt głębiej ukrywanych problemów. Pomocna może okazać się psychoterapia, dzięki której bez obwiniania, ale i bez usprawiedliwiania dotrzeć można do sedna. Na tym etapie wytyczyć można również wzajemne granice, których druga osoba nie powinna nigdy przekraczać.

Zasada nr 3 - "Przepraszam"

Odbudowa zaufania w małżeństwie i w każdym innym związku rozpoczynać powinna się od słowa "przepraszam". Terapeutyczne doświadczenia pokazują, że jest to bardzo ważny element całego procesu, oczywiście pod warunkiem, że ta deklaracja jest szczera.

Po przeprosinach powinna zostać postawiona kropka. Ludzie często przepraszają, usprawiedliwiając się jednocześnie: "Przepraszam, ale...". W tym momencie nie ma miejsca na żadne "ale". Wszelkie wątpliwości wyjaśniać można w trakcie rozmów o problemach małżeńskich, o trudnościach w relacji, o wizji przyszłości, jednak nie na etapie przeprosin.

Jak odbudować zaufanie po zdradzie?

Zaufanie w związku jest filarem relacji pomiędzy dwiema osobami. W atmosferze ciągłych podejrzeń lub niewiary trudno jest funkcjonować w sposób zdrowy. Jak zatem pracować nad powrotem do tego dobrego stanu po zdradzie, czyli jednym z najpoważniejszych kryzysów? Powyższe zasady tu także obowiązują. Dorzućmy jeszcze dwie...

Zasada nr 4 - Kredyt zaufania

Kredyt zaufania nie jest jeszcze zaufaniem pełnym, stanowi natomiast próbę pokazania drugiej osobie, że jesteśmy w stanie ponownie jej uwierzyć. Osoba zdradzona zrezygnować musi z pokusy inwigilacji i kontrolowania. Grzebanie w telefonie czy kontrolowanie poczynań nie ma racji bytu na dłuższą metę.

Z drugiej natomiast strony zdradzający musi stać się otwarta księgą. Jeśli jego flirt miał początek w internecie, koniec z zasłanianiem monitora. Nie ma mowy o wychodzeniu z telefonem na balkon i odpisywaniu cichcem na smsy. Zaufanie odbudować można tylko przy pełnej otwartości.

Zasada nr 5 - Czas

Czas nie leczy ran, ale daje przestrzeń do pracy nad wzajemnymi relacjami. Naiwnością jest liczyć, iż w tydzień uda się powrócić do stanu sprzed zdrady. Odbudowywanie zaufania to proces, który trwa miesiącami, a czasami nawet latami. Przez cały ten okres trzeba zachować szczerość i rozmawiać o swoich uczuciach.