Jak oszczędzać na jedzeniu w domu ?

Metoda na to, jak oszczędzać na jedzeniu w domu jest bardzo prosta. Na zakupy wychodzisz spontanicznie i wracasz z kilkoma torbami wypełnionymi jedzeniem po brzegi? Zasadniczo nie ma w tym nic złego - zwłaszcza, jeśli jest ono do podziału na kilka osób. 

Jeśli jednak część (a nawet zdecydowana część) często trafia do kosza, czas zweryfikować to, czy aby na pewno nie kupujesz po prostu za dużo. 

Pierwszym, podstawowym błędem, jaki popełniamy, robiąc zakupy, jest kupowanie na zapas. Zdarza ci się robić zakupy w taki sposób, że wydajesz mnóstwo pieniędzy, przynosisz sporo towaru, ale w rzeczywistości nie za bardzo jest z czego zrobić konkretny posiłek?

Spróbuj planować swoje posiłki! Dzięki temu kupisz dokładnie to, czego potrzebujesz, zjesz smaczną potrawę i wydasz na to 1/3 dotychczasowego budżetu. 

Druga bardzo ważna kwestia to kupowanie oczami. Często w koszyku ląduje coś, co wygląda atrakcyjnie, jest w dobrej cenie lub po prostu zjadłoby się, bo dawno nie było. To kolejna pułapka skutkująca tym, że kupujesz coś, czego w ogóle nie potrzebujesz.

Trzecia sprawa to chodzenie na zakupy, gdy jesteś głodna. Prawdopodobieństwo tego, że kupisz o wiele więcej, niż planowałaś, wzrasta. Jesteś głodna, więc wszystko wydaje się atrakcyjne. Efekt? Koszyk wypełniony słodyczami, przekąskami lub fast - foodami. 

Bardzo proste rozwiązania to:

  • planowanie posiłków i robienie listy zakupów - łatwiej będzie ci skontrolować to, co kupisz ponadplanowo;
  • chodzenie na zakupy po posiłku - nie będziesz "jeść oczami";
  • ustalenie wielkości porcji, jaka wystarcza ci do zaspokojenia głodu - i szykowanie dokładnie tyle. 

Nakładanie na talerz wszystkiego, co przyszykowałaś, kończy się tym, że nadmiar i tak wyrzucasz lub zjadasz na siłę?

W obu przypadkach to marnowanie jedzenia i pieniędzy. Dodatkowo, jeśli jesz na siłę, byle nie wyrzucić, zupełnie niepotrzebnie narażasz się na przybranie na wadze. 

Jak oszczędzać na jedzeniu na mieście?

Jedzenie na mieście to dla jednych konieczność, dla innych przyjemność. Stołowanie się na zewnątrz zawsze jest droższe niż szykowanie jedzenia w domu. 

Nie oznacza to jednak ani tego, że musisz wydawać fortunę, ani rezygnować ze spożywania posiłków na mieście. 

Wystarczy również stosowanie kilku zasad, dzięki którym ty będziesz syta, a portfel cały! 

Jak efektywnie oszczędzać, jedząc na mieście? Przede wszystkim: nie odmawiaj sobie przyjemności - każdy od czasu do czasu ma ochotę odetchnąć od domowych obowiązków i nie spędzać popołudnia nad garnkami. 

Jednak jeśli często stołujesz się na zewnątrz, pieniądze uciekają w niekontrolowany sposób. Kawa, ciasteczko, obiad, deser, a do tego jeszcze lody - przy podliczaniu rachunków może okazać się, że kilka, wydawałoby się drobnych przyjemności, pochłonęło kilkudniowy budżet. 

Dlatego, jeśli często jesz na mieście:

  • ustalaj sobie budżet: dzienny, tygodniowy, miesięczny - jak ci wygodnie. Łatwo zauważysz kurczącą się pulę środków przeznaczoną specjalnie na ten cel;
  • zastanów się, czy aby na pewno podwójna kawa, ciastko i przekąski są niezbędne? To niby tylko kilka lub kilkanaście złotych, jednak grosz do grosza i uzbiera się pokaźna sumka. Raz na jakiś czas to oczywiście nic złego, a sprawianie sobie przyjemności jest wskazane. Uważaj jednak jeśli na mieście jesz często!

Podliczając swoje wydatki na jedzenie poza domem, możesz bardzo się zdziwić - wszystko jest droższe, a porcje mniejsze niż domowe. Jeśli więc do tej pory zastanawiałaś się, jak odłożyć pieniądze, odpowiedź może być bardzo prosta: racjonalizuj swoje wydatki na jedzenie na mieście. 

Jak oszczędzać na jedzeniu na wakacjach?

Wakacje to czas beztroski i radości. W czasie wyjazdu chętnie robimy to, na co do tej pory nie mieliśmy czasu ani ochoty. Przez to wydajemy również o wiele więcej pieniędzy. 

Oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu w czasie urlopu nie wydaje się dobrym pomysłem - w końcu co to za relaks, kiedy trzeba liczyć każdą złotówkę? 

Chodzi jednak bardziej o to, by znaleźć takie miejsce do stołowania się, gdzie posiłki będą smaczne i nie zrujnują budżetu. To właśnie w czasie wakacyjnych wyjazdów jesteśmy najbardziej podatni na niekontrolowane wydawanie pieniędzy - okazje kuszą przecież na każdym kroku. 

Nie musisz kupować codziennie na mieście gofra, lodów, zapiekanek i ciasteczek. Te ze sklepu są równie dobre! Jeśli jednak nie chcesz sobie odmawiać tej przyjemności, postaraj się korzystać miejsc oddalonych nieco od centrum - ceny będą z pewnością niższe. 

Jak przestać marnować jedzenie?

Najlepszym sposobem na to, by nie marnować jedzenia, jest kupowanie dokładnie tyle, ile jest potrzebne do tego, by przyrządzić smaczne posiłki i mieć coś do przekąszenia. 

Gotuj tyle, ile zjesz - resztę i tak wyrzucisz. Zastanów się także, co możesz przyszykować ze składników, które trzeba by już zużyć? Może uda ci się zrobić z nich pyszną sałatkę, sos, mus, dodatek do innego dania albo wzbogacisz jakiś przepis o nowe składniki? 

Na zakupy wybieraj się częściej, za to kupuj mniej - i najlepiej miej przy sobie zawsze listę zakupów.

Dobrym sposobem jest również ustalenie maksymalnej kwoty, jaką możesz wydać w danym dniu na zakupy. Trzymając się górnego limitu, będziesz musiała coś odrzucić, jeśli go przekroczysz. 

W ten sposób szybko wyrobisz sobie nawyk kupowania tego, po co przyszłaś i nie dasz się tak łatwo skusić na promocje czy wyprzedaże, a także małe grzeszki. 

Poszukaj również inspirujących przepisów na dania pyszne, sycące i tanie. To żaden wstyd - wręcz przeciwnie. Takie podejście do posiłków pozwoli ci oszczędzić nie tylko pieniądze, ale również środowisko. Mniej zakupów to mniejsze zużycie plastikowych opakowań.