Niestety, to właśnie w miesiącach jesiennych i zimowych wiele osób traci swoje rośliny z powodu suchego powierza i niewłaściwego podlewania. Dlaczego tak się dzieje?

Wraz z nadejściem jesieni większość roślin najczęściej hodowanych w naszych domach powoli przygotowuje się do przejścia w stan spoczynku zimowego. Ich funkcje życiowe spowalniają. Nie potrzebują takiej ilości wody jak latem. Podlewanie z taką częstotliwością, jak latem wyrządza roślinom duże szkody.

Zobacz też: Które rośliny balkonowe należy zabrać do pomieszczenia na okres zimowania? ->>

Jak podlewać rośliny jesienią?

Przed wszystkim ograniczmy podlewanie do 2-3 razy w miesiącu. Dopiero po przeschnięciu ziemi dostarczajmy roślinie wody. Częstotliwość dostosujmy do potrzeb roślin, zwracając uwagę by ich nie przesuszyć.

Sukulenty, w tym popularne w naszych domach kaktusy, już we wrześniu można zaprzestać w ogóle podlewać na okres 5-6 miesięcy. Wiąże się to jednak z zapewnieniem roślinom obniżonej temperatury w przedziale 12-15oC. Jeśli nie mamy dostępu do chłodniejszych pomieszczeń, ograniczmy podlewanie do minimum - jeden raz w miesiącu.

Tylko gatunki, których okres wegetacyjny przypada na zimę (grudnik, poinsencja, cyklamen perski, anturium, falenopsis czy cymbidium) podlewamy jak dotychczas i nie zaprzestajemy nawożenia.

Co zrobić, gdy przelaliśmy roślinę?

Mimo naszych starań przelaliśmy roślinę. Typowym znakiem ostrzegawczym w takich przypadkach jest więdnięcie i żółknięcie liści. Co zrobić w takiej sytuacji? Wyjmij roślinę z doniczki i pozwól, aby ziemia wyschła. W razie potrzeby usuń uszkodzone, nadgniłe korzenie. Po wysuszeniu, włóż roślinę z powrotem do doniczki i następnie bardzo delikatnie zwilż.

Zraszać czy nie?

Dopóki nie rozpocznie się okres grzewczy wstrzymajmy się ze zraszaniem roślin. Z powodu niskich temperatur we wnętrzach oraz wysokiej wilgotności powietrza zraszanie zamiast pomóc, narazi rośliny na porażenie przez choroby i szkodniki.

Wraz z nadejściem sezonu grzewczego drastycznie spada wilgotność powietrza w pomieszczeniach, gleba szybko wysycha i jest w niej coraz mniej składników odżywczych. Musimy więc zadbać o właściwą wilgotność powietrza. Częściej zraszajmy rośliny miękką, odstałą wodą. Nie wszystkie gatunki tolerują zwilżanie liści. Jak im pomóc? Można przygotować podstawki wypełnione wodą, na których ustawiamy doniczkę. Parując, woda zwiększy wilgotność powietrza wokół rośliny. Ustawmy w pokojach otwarte pojemniki z wodą lub powieśmy na kaloryferach nawilżacze powietrza. Na rynku dostępne są także, godne polecenia, elektroniczne urządzenia nawilżające.

Wszystkie te środki nie tylko umożliwią roślinom przetrwanie zimy w bardziej komfortowych warunkach, ale także pomogą zapobiec porażeniom przez choroby i szkodniki.