Wróciłaś wypoczęta z wakacji, a przyjaciółki podziwiają twoją fantastyczną opaleniznę? Nie chcemy ci odbierać zadowolenia, a tym bardziej tego przyjemnego uczucia towarzyszącego podniesionemu poziomowi endorfin i serotoniny, ale sama pewnie doskonale wiesz, że słońce obok szeregu plusów może przynieść także wiele szkód (zwłaszcza jeśli w kąpielach słonecznych brakuje rozwagi). Jednym z najczęstszych „pourlopowych powikłań" są przebarwienia. Jak sobie z nimi radzić i czy można się ich bezpiecznie pozbyć? Pytamy eksperta.

Skąd się biorą przebarwienia?

Przebarwienia stanowią problem nie tylko dla pacjentów, ale także dla lekarzy, którzy muszą się z nimi zmagać. Przebarwienia posłoneczne to, oprócz wzmożonego łojotoku i łuszczenia się skóry, jedna z najczęstszych „pamiątek" po wakacjach. 50-60% przebarwień powstaje na skutek działania promieni słonecznych. Są to najprościej mówiąc plamy pigmentacyjne, które powstają w wyniku miejscowego wytwarzania barwnika. Najczęściej zmagamy się z dwoma rodzajami przebarwień: plamami soczewicowatymi, powstającymi częściej u osób starszych oraz melasmą, która jest tylko przypadłością kobiet. Nieświadomi problemu pacjenci, często wybierają zabiegi i kuracje (peelingi, kremy), które nie mają szansy zadziałać efektywnie, gdyż przebarwienia są umiejscowione głęboko w skórze, a nie w jej wierzchnich warstwach. Jeżeli chodzi o leczenie przebarwień zasada, którą się należy kierować jest bardzo prosta: nie warto łapać się wszystkiego, podstawą jest dobranie odpowiedniej metody.

Przebarwienia - jak się przed nimi uchronić?

Plamy posłoneczne raczej nie są niebezpieczne, więc nie wymagają leczenia farmakologicznego. Nie ulega jednak wątpliwości, że większość z nas czułaby się znacznie atrakcyjniej bez przebarwień. Nie mówiąc już o tym, że ciemniejsze plamki dodają nam lat. Jak w większości przypadków, tak i odnośnie zmian skórnych, takich jak popękane naczynka czy przebarwienia, złotą poradą jest „lepiej zapobiegać niż leczyć". By uniknąć przebarwień lub ograniczyć ich powstawanie, należy trzymać się dwóch zasad:

1) Używaj kremów z wysokim faktorem (minimum SPF 30) nie tylko na plażę, ale też na co dzień. Dotyczy to również pochmurnych dni.

2) Bezwzględnie unikaj słońca po zabiegach w gabinecie medycyny estetycznej, a nawet po większości zabiegów w salonach kosmetycznych (takich jak np. peelingi). 

Te metody nie uchronią cię jednak w stu procentach przed powstawaniem przebarwień. Jeśli więc po wakacjach zauważysz na skórze posłoneczne plamy, warto zastanowić się nad terapią w gabinecie. 

Jak skutecznie pozbyć się przebarwień?

Według dotychczasowo przeprowadzonych badań, najskuteczniejszą metodą walki z plamkami jest terapia skojarzona. Mezoterapia wykonana w gabinecie medycyny estetycznej, pod okiem doświadczonego lekarza, ponieważ w tym przypadku liczy się preparat o działaniu rozjaśniającym jakim mamy zamiar zadziałać i sposób jego podania. Dla zwielokrotnienia efektu, warto wspomóc się zabiegami laserowymi i peelingami. Peelingi medyczne są bardzo dobre, ale wymagają systematyczności i często łuszczenie się skóry po zabiegu, może być mało komfortowe . Pacjentkom, którym zależy na szybkim efekcie rozjaśnienia proponuje się usuwanie przebarwień laserem. Niestety nie wszystkie przebarwienia można skutecznie usunąć terapią świetlną. Jest skuteczna w przypadku tzw. plam soczewicowatych i zalecana w przypadku melasmy. Najlepsze efekty daje połączenie metod, a przede wszystkim systematyczność wykonywania zabiegów.

Terapia na naczynka

Obok przebarwień częstym powakacyjnym problemem pacjentek są naczynka. Bezpośrednia ekspozycja na słońce, bez ochrony przeciwsłonecznej, częste zmiany temperatury (gorące powietrze - pomieszczenie klimatyzowane) mogą stymulować pękanie naczynek na twarzy i ciele. Dobrym pomysłem będzie zajęcie się jesienią oboma problemami jednocześnie. Tzw. "pajączki" mogą być wynikiem kruchości naczyń krwionośnych, jak i mijającego czasu. Skuteczną metodą walki z tym defektem na twarzy jest laseroterapia systemem Palomar Lux G™, który wykorzystuje specjalną głowicę emitującą przefiltrowane światło działające na naczynka krwionośne. Każda wiązka światła ma taką długość fali, aby działać na popękane naczynka krwionośne. Zmiany te po około dwóch tygodniach przestają być widoczne. Popękane naczynka na nogach nie są niestety podatne na zabiegi laserowe, które są skuteczne na twarzy. Najczęstszą i najbardziej efektywną metoda do zamykania tych naczynek jest skleroterapia. Jesień i zima są najlepszymi porami roku do tej terapii, ponieważ po zabiegu powinno się nosić specjalne pończochy.

--

Artykuł powstał we współpracy z Dr Urszulą Brumer – lekarzem medycyny estetycznej, autorką bloga i właścicielką kliniki Medycyna Młodości, specjalizującej się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi.