Jesteś jedną z osób, które pomimo ciągłego stosowania diet i wszelkich wysiłków wciąż cierpią na nadwagę? Tkwisz w błędnym kole: masz motywację, żeby schudnąć, rozpoczynasz dietę, tracisz parę kilogramów, a następnie jakieś zdarzenie sprawia, że zapominasz o diecie, po czym twoja waga wraca do poprzedniego stanu, a ty znowu zaczynasz mysleć o diecie – pisze dr Jane McCartney, psychodietetyczka, w swojej książce "Przestań się przejadać”. Jej zdaniem we współczesnym świecie większość problemów z nadwagą wynika z tego, że jemy emocjonalnie. Jak wobec tego przestać się przejadać?

Przede wszystkim uświadom sobie, gdzie tkwi przyczyna.

Wbrew pozorom nie wystarczy po prostu przestać jeść zbyt dużo. Większość osób, które przez całe życie borykają się z nadmiarem kilogramów, wie doskonale, ze wysokokaloryczne jedzenie o dużej zawartości tłuszczu i cukru powoduje nadwagę. A jednak nie potrafi mu się oprzeć, zwłaszcza jeśli czuje napięcie emocjonalne. To zachowanie polega na rekompensowaniu sobie posiłkami różnych, na ogół niemiłych, spraw czy zdarzeń. Nawyk jedzenia emocjonalnego, czyli kompulsywnego, powstaje zwykle na wczesnym etapie życia, a potem tylko czeka na właściwy moment, by się ujawnić. Takie zachowanie – jak twierdzi dr McCartney – niesłychanie szybko wchodzi w krew i trudno się go pozbyć. Zrozumienie mechanizmów tego psychicznego połączenia to pierwszy krok, by powstrzymać się od „pochłonięcia zawartości lodówki pod wpływem emocji”.

via GIPHY

Rozpoznaj sabotażystę

Z badań wynika, że inni ludzie to jedna z podstawowych przyczyn, dla których rezygnujemy z diety. To tzw. sabotażyści, których działania wynikają z poczucia zagrożenia. Zrobią wszystko, by twoja samoocena pozostała na niskim poziomie, dzięki czemu sami mogą poczuć się lepsi i ważniejsi od ciebie. Sabotażysta nieustannie umniejsza twoje wysiłki, z góry wątpi w ich sukces i przepowiada, że szybko wrócisz do swoich nawyków. Często ma też zwyczaj opowiadania o swojej, niewidocznej dla innych, nadwadze i w ten sposób demotywowania cię do podejmowanych wysiłków. Jak z nim walczyć? Przede wszystkim rozpoznaj taką osobę lub osoby ze swojego otoczenia. Naucz się odmawiać i przygotuj się na poczucie winy, które możesz odczuwać. Podstawą twojej obrony jest zwiększenie poczucia własnej wartości.

Bądź mądra na zakupach

Gdy jesteś w supermarkecie, to zanim podejmiesz decyzję, co kupić, pamiętaj, by sprawdzić produkty także na górnych i dolnych półkach. Nie chodzi tylko o to, że często świeższe produkty są głębiej schowane. Badania pokazują także, że im więcej wysiłku trzeba włożyś w uzyskanie jedzenia, tym mniej potem się go zjada.

via GIPHY

Nie wychodź z domu głodna

Osobom mających problem z jedzeniem kompulsywnym, często towarzyszy uczucie paniki i lęku w sytuacjach, gdy nie zjedzą potraw, które zostaną im podane lub zaoferowane. Szczególnie silnie może się to objawiać podczas spotkań towarzyskich czy wyjść do restauracji. Jeżeli odmawiasz lub nie zamawiasz dań, gdy inni jedzą, masz wrażenie, że coś cię omija, boisz się odseparowania od grupy. W rezultacie jesz, choć wiesz, ze nie powinnaś i że zaszkodzi to wysiłkom, które podejmujesz. Jak się przed tym bronić? Nigdy nie chodź głodna na spotkania towarzyskie, nakładaj sobie małe porcje i zawsze miej coś na talerzu. To dobry sposób, by uniknąć dokładek. – Nie skupiaj się na tym, co tracisz, odmawiając jedzenia, lecz na tym, co zyskujesz, nie spożywając sycących produktów: świadomość sukcesu i satysfakcję, że nie pochłaniasz pustych kalorii – radzi dr McCartney.

Nie pozwalaj sobie na dni dyspensy

Czasem każdy z nas potrzebuje oddechu i odejścia od rygorystycznych zasad diety. I choć dni dyspensy to zjawisko normalne, dla osób, które jedzą kompulsywnie, może stanowić zagrożenie. Często bowiem jest tak, że dni dyspensy nie są zaplanowanymi przerwami w diecie czy zdrowym sposobie odżywiania, ale wynikiem reakcji na jakieś negatywne zdarzenie w danym dniu. Zaczynamy nagle się objadać i szybko stwierdzamy, że znów zawiedliśmy. Wtedy pozwalamy sobie na jedzenie wszystkiego. Dni zmieniają się w tygodnie, stają się miesiącami, a kilogramów przybywa. Trudno z tym walczyć, bo nieprzyjemnych zdarzeń czasem nie sposób uniknąć. Jednak gdy tak się stanie, przed sięgnięciem po niezdrową przekąskę poświęć dziesięć minut na myślenie o późniejszych konsekwencjach. To powinno zmniejszyć twój kompulsywny apetyt.

via GIPHY

8 rzeczy, których powinnaś unikać, by zachować figurę:

1. Nie zaglądaj do lodówki zawsze, kiedy ci się nudzi.
2. Nie sól posiłku przed spróbowaniem go.
3. Nie nakładaj sobie góry jedzenia na talerz przy szwedzkim stole.
4. Nie dojadaj posiłków po swoich dzieciach.
5. Nie jedz fast foodów, będąc na zakupach.
6. Nie wybieraj ciasta zamiast owoców.
7. Nie jedz czekolady, gdy jesteś zmęczona.
8. Nie pij alkoholu po posiłku.

Zdjęcie: Shutterstock