Pelargonie to jedne z najcenniejszych roślin uprawianych na balkonach i na rabatach. Kwitną od końca maja do czerwca, ale nawet po przekwitnięciu ładnie wyglądają dzięki powcinanym, zielonym liściom. Jak wiele gatunków, pelargonie wymagają szczególnej opieki zimą i powinny być odpowiednio pielęgnowane, aby obficie kwitły wiosną i latem. Prawidłowe zimowanie pelargonii pozwoli na wykorzystanie tych samych roślin nawet przez 3-4 sezony.

Zimowanie pelargonii - niezbędne warunki

Jeszcze przed nadejściem przymrozków ciepłolubne pelargonie przenosimy pod dach. Najlepszą porą jest koniec października do połowy listopada. W cieplejszych rejonach kraju można pozostawić je na zewnątrz nieco dłużej, nawet do końca listopada. Rośliny balkonowe przenosimy wraz z doniczką, a te rosnące na rabacie ostrożnie wykopujemy z dużą bryłą ziemi i umieszczamy w skrzynkach wypełnionych podłożem. Do zimowania wybieramy wyłącznie okazy zdrowe i dobrze wyrośnięte.

Gdzie przezimować pelargonie? Pomieszczenie, w którym pelargonie spędzą zimę powinno być chłodne, z temperaturą 8-12oC. Koniecznie musimy zapewnić roślinom dużo naturalnego światła, więc umieszczenie pelargonii w ciemnej piwnicy nie będzie dobrym rozwiązaniem. Rośliny pozbawione dostępu światła będą wiotkie, rachityczne i mogą w ogóle nie wytworzyć pąków kwiatowych.

Jak pielęgnować pelargonie zimą

Zimujących pelargonii nie nawozimy zaś podlewanie ograniczamy do minimum – 2 razy w miesiącu. Pilnujemy, żeby ziemia w doniczkach dobrze przeschła zanim podlejemy ponownie. Zbyt obfite podlewanie połączone z niską temperaturą może powodować gnicie korzeni i przyczyniać się do wystąpienia chorób o podłożu grzybiczym.

Właściwe przycięcie pelargonii ma ogromny wpływ na to, jak roślina zakwitnie w kolejnym roku. Bez przycinania będzie mniej obficie rosła, a kwiaty będą drobniejsze i słabiej wybarwione. Jak przycinać pelargonie? Przede wszystkim usuwamy chore, obumarłe i zżółknięte liście. Następnie wszystkie pędy przycinamy o połowę.

Pod koniec stycznia zaczynamy wybudzać pelargonie z zimowego snu. Przenosimy je do cieplejszego pomieszczenia i zaczynamy obficiej podlewać. W marcu możemy już rozpocząć dokarmianie nawozami wieloskładnikowymi. Uszczykiwanie wierzchołków pędów pobudzi rośliny do intensywniejszego krzewienia i nada im ładny kształt. Na zewnątrz wynosimy pelargonie pod koniec maja, gdy minie już ryzyko wystąpienia wiosennych przymrozków.