Joanna Cesarz ma 22 lata i nosi rozmiar 44. Pochodzi z Łodzi, gdzie studiuje psychologię. Jak sama przyznaje, uwielbia być w centrum uwagi - i właśnie to popchnęło ją w objęcia modelingu. Od trzech lat jest w szczęśliwym związku. Teraz otwierają się przed nią nowe możliwości. W nagrodę czeka na nią udział w zagranicznym pokazie Ewy Minge (w Paryżu lub Mediolanie), sesja okładkowa w magazynie „Claudia” oraz 50 tysięcy złotych. W finale nie zabrakło też specjalnych nagród niespodzianek! 

Supermodelka Plus Size - co działo się w finale?

Finał programu otworzył pokaz sukien wieczorowych marki Mario Menezi. Ku uciesze widzów, zaprezentowały się w nich wszystkie dotychczasowe uczestniczki programu. Ten wieczór należał jednak do trzech finalistek: Joanny, Zuzy i Kasi. Przed ogłoszeniem werdyktu czekało na nie tego wieczoru jeszcze kilka wyzwań. Pierwszym z nich był pokaz kolekcji Violi Piekut. Każda z finalistek musiała także odpowiedzieć na trudne pytanie, dlaczego to właśnie ona powinna otrzymać tytuł pierwszej polskiej Supermodelki Plus Size.

Sesja dla magazynu "Claudia"

W finale zobaczyliśmy też efekty sesji okładkowej dla magazynu "Claudia". Jurorzy byli zachwyceni każdą z dziewczyn i trudno było im wskazać najlepszą okładkę oraz jednogłośnie wybrać faworytkę programu. Głosowanie widzów trwało niemal do ostatniej chwili. Ostatecznie jednak szala przeważyła się na korzyść Asi. Oprócz tytułu pierwszej polskiej Supermodelki Plus Size, Joanna Cesarz ma na koncie również swój pierwszy kontrakt. Do współpracy w międzynarodowej kampanii bielizny zaprosiła ją firma Panach.

Joanna Cesarz - najlepsze momenty w programie >>>