Kiedy dziecko zawita do waszej sypialni w najmniej oczekiwanym momencie, najlepszym doradcą jest spokój. Z pewnością nie będziecie się czuli komfortowo, ale postarajcie się zachować zimną krew. Przede wszystkim nie krzyczcie: „Wyjdź stąd!”. Taka reakcja przekonałaby malca, że po pierwsze, zrobił coś strasznego, a po drugie, że to, co robili rodzice, musi być przerażające lub krępujące, skoro tak bardzo się zdenerwowali. Dla kilkulatka odgłosy, które dobiegały z sypialni, i widok jednej osoby leżącej na drugiej kojarzą się z przemocą. Dziecko może się przestraszyć, że rodzice się biją, robią sobie krzywdę. Takie myślenie może wpłynąć na to, jak będzie podchodził do seksu w przyszłości. Idealnym rozwiązaniem będzie uśmiech i pytanie: „Obudziłeś się, kotku?”. Potem postarajcie się szybko narzucić na siebie ubrania.

Ważne pytania

Gdy już się uspokoicie, pora na wyjaśnienia. Istotne, byście uczestniczyli w nich oboje. Tatusiowie często uciekają do kuchni, bo nie wiedzą, jak rozmawiać o seksie z takim malcem. Ale skoro w sypialni byliście oboje, razem stawcie czoło temu trudnemu, ale ważnemu zadaniu. Jak to zrobić?

- Spróbujcie wybadać, co dziecko myśli o tym, co zobaczyło. Zapytajcie więc maluszka: „Kochanie, kiedy wszedłeś do sypialni, wyglądałeś na zdziwionego. Jak myślisz, co robiliśmy?”. I tu niespodzianka, bo wasz mądry trzylatek może powiedzieć: „Chyba ćwiczyliście”.
- Teraz pora na decyzję, co mu odpowiedzieć. Jeśli uznacie, że malec jest na to gotowy – wyjaśnijcie, co robiliście. Jeżeli nie dorósł jeszcze do takich informacji, potwierdźcie jego wersję wydarzeń: „Bardzo lubimy z tatą ćwiczyć przed snem”. To powinno uspokoić smyka. Jeśli dziecko nie ma pomysłu, jak wytłumaczyć to, co widziało, sami musicie mu to wyjaśnić.
- Dawkujcie wiedzę jak lekarstwo. Powolutku, w ilości dostosowanej do wieku. Możecie powiedzieć dziecku np.: „Przytulaliśmy się z mamą”. Jeśli maluch zapyta, dlaczego byliście nago, możecie wyjaśnić: „Kiedy dorośli ludzie bardzo się kochają, lubią czasem poprzytulać się do siebie na golaska”. I poczekajcie, czy padnie kolejne pytanie. Jeśli tak, poszukajcie na nie delikatnej odpowiedzi, którą dziecko będzie mogło przyjąć bez strachu czy wstydu. Jeżeli pytania już się nie pojawią, to znaczy, że taka porcja wiedzy na razie smykowi wystarczy.

Bez świadków

Jeśli dziecko nakryło was na seksie, ale uspokoiliście je, wyjaśniając wątpliwości, jeszcze nic złego się nie stało. Nie dopuśćcie jednak, by takie odwiedziny się powtórzyły. Postarajcie się o to zwłaszcza wtedy, gdy macie w domu wyjątkowo ciekawskiego smyka. Malec nie powinien być świadkiem życia seksualnego rodziców. Takie widoki nadmiernie rozbudzają wyobraźnię erotyczną małego dziecka, tematyka seksu może zacząć go fascynować, a na to jest zdecydowanie za wcześnie. Możecie oczywiście całować się i przytulać przy dziecku, ale to, jakie preferujecie pozycje seksualne, niech pozostanie waszą tajemnicą…

Dozwolone od lat 18

Opowiadając o seksie, mówcie o miłości między mamą i tatą, mężczyzną i kobietą. Podkreślcie, że tak okazują sobie uczucia dorośli. Inaczej malec może próbować „przytulanek” z koleżanką z przedszkola, kuzynem lub babcią. Przecież bardzo ich kocha, więc będzie chciał to okazać.
Proste sposoby

Nieoczekiwanym wizytom zapobiegnie klucz w drzwiach sypialni lub dzwoneczek na klamce w pokoju dziecka.