Autor: Anna Bajus, psycholog, a prywatnie mama dwójki dzieci – 4,5- letniego synka oraz 1,5- rocznej córki. Jej pasją jest wspieranie i promocja zdrowia psychicznego, czym aktywnie zajmuje się od kilku lat m.in. poprzez wsparcie psychologiczne online.
Zapraszamy do skorzystania z oferty Pani Anny - wsparcia psychologicznego przez Internet tutaj ->> PSYCHOLOG


Większość z nas, dorosłych, jest zaniepokojona obecną sytuacją związaną z koronawirusem.  Martwimy się i rozmyślamy o przyszłości swojej i swojej rodziny. Chcielibyśmy jednak uchronić nasze dzieci od tego stresu i niepokoju. Co zrobić, by dzieci czuły się bezpieczne?

ROZMOWA Z DZIECKIEM TO PODSTAWA

Pamiętajmy o tym, że dzieci nas obserwują. Rozumieją zdecydowanie więcej niż nam się wydaje. Milczenie i zbywanie wszelkich pytań dotyczących wirusa tylko zwiększy niepokój. Dziecko widzi, że rodzic się czymś denerwuje, a nie mając świadomości, co to może być, zacznie podejrzewać różne możliwe scenariusze. Dlatego nie bójmy się z dziećmi rozmawiać na temat koronawirusa. Większość dzieci już z pewnością słyszała jakieś informacje związane z tym tematem. Czy to z powodu przerwy w szkole lub przedszkolu, czy też obserwując ludzi noszących maski lub słuchając upomnień o myciu rąk. Nie rozmawiając na ten temat z dziećmi, dolewamy jedynie „oliwy do ognia”. Nie obawiajmy się mówić dziecku o tym, co się dzieje. Tak rozmowa umożliwia nam sprostowanie informacji, które już i tak do niego dotarły. Jak w takim razie przeprowadzić taką rozmowę, by uspokoić dziecko i równocześnie zaspokoić jego ciekawość?

JAK PRZEPROWADZIĆ ROZMOWĘ O KORONAWIRUSIE?

  •                 Przede wszystkim, skupmy się na pytaniach dziecka. Oczywiście, warto przygotować się i mieć informacje (z rzetelnych źródeł!). Nie musimy jednak szykować gotowych historii i zarzucać dziecka dużą ilością informacji. Zamiast tego, postarajmy się dać im szansę na zadanie pytań. Nasza odpowiedź powinna być szczera i jasna. Jeśli nie wiemy, jak odpowiedzieć na niektóre z nich- nic nie szkodzi! Ważniejszy jest sam sygnał dla dziecka. Świadomość, że jesteśmy dla niego dostępni i w razie potrzeby może się do nas zwrócić.
     
  •                 W czasie rozmowy z dzieckiem, zadbajmy o własny komfort i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli dziecko trafi z pytaniem na moment, kiedy jesteśmy zaniepokojeni i zdenerwowani, nie odpowiadajmy w nerwach i z paniką w oczach. Dajmy sobie czas i rozpocznijmy dyskusję w chwili, gdy jesteśmy spokojni i zrelaksowani. Naszym celem jest uniknięcie sytuacji, w której zachęcamy dziecko do tworzenia przerażających fantazji.
     
  •                 Poprośmy dziecko, żeby najpierw opowiedziało nam, co już samo wie na temat wirusa. Zapoznanie się z jego emocjami da nam szansę na prawidłową reakcję. Nie wyśmiewajmy żadnego pytania, podejdźmy do tego poważnie. Nawet jeśli obawy dzieci wydadzą nam się niepoważne, nie bagatelizujmy ich. Nie umniejszajmy ich, mówiąc np. „Nic złego się nie dzieje, nie ma się czego bać”. Spróbujmy pomóc nazwać i zaakceptować emocje- „Rozumiem, że to może być dla Ciebie przerażające. Możesz czuć się zagubiony, to normalne. Jeśli chcesz, porozmawiamy o tym.”

DOSTOSOWANIE ROZMOWY DO WIEKU DZIECKA

W zależności od wieku dziecka, dostosujmy ilość informacji mu przekazywanych. Jeśli dziecko jest małe, można powiedzieć „Jest wiele różnych wirusów, które powodują różne choroby. Takie, które powodują ból brzuszka, i takie które powodują przeziębienie. Koronawirus jest jednym z nich”. Można także powiedzieć, że ta choroba jest inna, ponieważ nie jest jeszcze znana. Warto także zaznaczyć, że wielu mądrych naukowców pracuje nad tym, by znaleźć lekarstwo na tą chorobę.

ZASADY BEZPIECZEŃSTWA A COVID-19

 Dzieci często biorą do siebie wszystko, co słyszą, mogą zatem obawiać się i pytać np. o tematy związane ze śmiercią swoją lub kogoś z rodziny. W takim momencie możemy zapewnić dziecko, że zachowując zasady higieny, jest mała szansa na zachorowanie. Warto zapoznać dziecko ze statystykami, jak bardzo duża liczba osób przechodzi chorobę z lekkimi objawami lub ich brakiem. Można także podkreślić, że zwykle dzieci mają bardzo łagodne symptomy choroby. Tutaj ważną kwestią jest temat higieny, mycia rąk oraz zachowania dystansu od innych. Dziecko, które tylko słyszy zasady, nie wiedząc, jaki jest ich powód, mniej chętnie będzie ich przestrzegać. Jest to istotne również po to, by zapewnić dziecko, że robimy wszystko, by być bezpieczni. Dzieci czują się pewniej, gdy wiedzą, że same mogą zrobić coś, by zapobiec niebezpieczeństwu. Wyjaśnijmy, co może zrobić, by tak było.

CO DALEJ?

Bardzo ważne jest także pozostawienie rozmowy otwartej, czyli zachęcanie do dalszych pytań. Możemy również zapewnić dziecko, że sami będziemy je informować, jeśli pojawią się jakieś dodatkowe ważne kwestie. Przykład? „Nie mamy odpowiedzi na wszystkie pytania teraz, jednak jak tylko będziemy wiedzieć więcej, Tobie również o tym powiemy”. Dzięki temu dziecko będzie ufało, że „trzymamy rękę na pulsie” i kontrolujemy to, co się dzieje na bieżąco.