Mieszkanki domu modelek obudziły się z kacem moralnym. Żałowały, że po odpadnięciu z programu Justyny, w ferworze emocji pod adresem Patrycji wypowiedziały tyle przykrych słów. Do pojednania doszło z samego rana, w trakcie podróży na miejsce pierwszego zadania. Po oczyszczeniu atmosfery, dziewczyny mogły się skupić na czekających na nie zadaniach. Najpierw dotarły do muzeum starych samochodów, gdzie czekała na nie ekspertka programu – Macademian Girl. Pomogła uczestniczkom wybrać podkreślające ich atuty stylizacje, w których pozowały podczas sesji w klimacie pin-up. Autorem zdjęć był uznany fotograf Kajus Pyrz, mający na koncie współpracę z takimi tytułami jak „Tatler” czy „Vogue”.

Sesja w stylu pin-up

Tematyka sesji wymagała od dziewczyn sporej elastyczności: pokazania zmysłowości, ale też słodyczy, a wręcz cukierkowatości. Wszystkich zaskoczyła Zuza, która pozowała jako dziewczyna myjąca samochód. Na koniec wycisnęła na siebie zawartość gąbki. Kajus Pyrz postanowił jednak wyróżnić w tym zadaniu Kasię, która początkowo dostała jako towarzysza zdjęć psa. Zwierzak nie chciał absolutnie współpracować i z nietypowego kompana trzeba było zrezygnować. Kasia, pozując w dalszej części sama, nie okazała ani grama stresu. W nagrodę mogła pojechać do domu i zobaczyć się z bliskimi.

Zakupy w second-handzie

W drugim zadaniu dziewczyny miały okazję poszaleć na zakupach. Zabrano je do second-handu, gdzie dostały pół godziny na wybranie dwóch kreacji – w stylu casual i koktajlowym. Kilku wskazówek uczestniczkom udzieliła stylistka Kasia Śródka, dalej jednak musiały radzić sobie same. Po powrocie do domu modelek własnoręcznie przygotowały stylizacje do zaprezentowania na pokazie. Zadanie sprawdzało nie tylko ich modowe wyczucie, ale też predyspozycje do pracy na wybiegu.

Finałowy pokaz

Wyzwanie było ogromne. Pomiędzy wyjściem w dwóch różnych kreacjach każda z dziewczyn miała zaledwie kilkadziesiąt sekund na przebranie się. Wszystkie zmieściły się w czasie, jak się jednak okazało, niektóre stylizacje nie zachwyciły jury. Patrycja niestosownie do swojej figury wybrała dwurzędową marynarkę, Wiktoria miała buty, w których stopy wyglądały jak raciczki, a Zuza założyła spodnie uwydatniające mankamenty jej pupy. Były jednak również pochwały. Jurorów zachwyciło, w jaki sposób Wiktoria ograła różowego pluszaka – jednorożca, wyłowionego w second-handzie pod wpływem emocji. Zrobiła z niego plecak, który świetnie wpasował się w szkolny styl. Jurorzy chwalili również wyczucie modowe Kasi, która zdecydowanie pokazała, że potrafi dobrać ubrania do swojego typu urody. Przy okazji tego zadania dowiedzieliśmy się również interesującego faktu o Ewie Zakrzewskiej, która wyznała, że chodzi do second-handów kilka razy w tygodniu, a czasem nawet – kilka razy dziennie!

Kampania społeczna

W ósmym odcinku uczestniczki zmierzyły się też z bardzo wzruszającym zadaniem: wzięły udział w społecznym spocie telewizyjnym z udziałem zwierzaków. Każda z nich dostała do opowiedzenia krótką historię jednego z pokrzywdzonych przez życie czworonogów z przytuliska w Błędowie. Ważne też było jej ogranie przed kamerą, czyli zbudowanie ze zwierzakiem odpowiedniej relacji. Zuza i Asia dostały pieski, Wiktoria owcę, Patrycja – konia, a Kasia – dziki. Efekty ich pracy okazały się imponujące. Reżyser spotów – Karol Wasilka – również był dumny z dziewczyn, najmniej jednak spodobało mu się wykonanie pracy przez Patrycję, która jego zdaniem nie do końca wczuła się w swoją rolę.

Kto odpadł z programu?

To zadanie, ale też lekka blokada podczas sesji pin-up i nie do końca trafnie dobrana stylizacja na pokaz sprawiły, że decyzją jurorów, to właśnie Patrycja odpadła z programu. –To była do tej pory najtrudniejsza dla nas psychicznie eliminacja – stwierdził Emil Biliński.  Prawdziwe emocjonalne rozterki dopiero się jednak zaczęły, bo w następnym odcinku, na krok przed finałem, jeszcze trudniej będzie podjąć decyzję o tym, która z dziewczyn powinna wrócić do domu, a która zasługuje na miejsce w trójce najlepszych.

--

Kolejny odcinek dopiero za dwa tygodnie – 8 listopada o 20:40 w Polsacie. Uczestniczki programu zaprezentują się w wyjątkowych kreacjach autorstwa Ewy Minge, będą miały też okazje sprawdzić swoje predyspozycje do zawodu pogodynki i talent aktorski na warsztatach z Mateuszem Banasiukiem.