Spis treści:

  1. Dziegieć brzozowy lub sosnowy na przetłuszczanie i łupież
  2. Jak stosować? Mydło, szampon i wcierka

Dziegieć brzozowy lub sosnowy na przetłuszczanie i łupież

Dziegieć to suchy produkt po destylacji drewna czy też kory. To maź o charakterystycznej czarnej barwie i dość lepkiej konsystencji. Nie da się jej pomylić z niczym innym - intensywny zapach smoły jest dość wyczuwalny. Jego właściwości lecznicze są szczególnie wykorzystywane w dermatologicznej pielęgnacji skóry głowy i włosów. Najczęściej polecany jest dziegieć brzozowy i sosnowy, który łagodzi łuszczycę oraz hamuje łojotok, przetłuszczanie włosów i łupież. Regularnie stosowany może pomóc ujarzmić swędzenie, które prowadzi do rozdrapywania wcześniejszych ran i zakażanie.

W przypadku mycia włosów co 3-4 dni, skuteczne będzie oczyszczanie skóry głowy, jako forma lekkiego peelingu enzymatycznego. Nawet, gdy nie masz problemów z przetłuszczaniem, oczyści dokładnie skórę z pozostałości kosmetyków do układania włosów.

Jak stosować? Mydło, szampon i wcierka

Dziegieć jest bardzo intensywny w zapachu - najczęściej jest porównywany do zapachu smoły, smaru czy też węgla z paleniska. Mniej wyczulone osoby będą oceniać jego charakter jako wędzony, lekko dymny. Należy pamiętać, że po użyciu go na skórze głowy czy włosach, zapach po zmyciu będzie nadal lekko wyczuwalny.

Jeżeli nam to przeszkadza, warto takie kuracje dziegciem wykonywać w weekend lub dni wolne. Ważna jest systematyka, która pomoże w osiągnięciu zamierzonego celu. W przypadku problemów skóry głowy i włosów należy wybierać dziegieć brzozowy, natomiast przy łuszczycy ten węglowy, nieco tańszy, który sprawdzi się w leczeniu nadwrażliwej skóry.

Używając szampon nawilżający, delikatny bez podrażniających SLS i SLES możemy połączyć z jedna lub dwiema kroplami ekstraktu z dziegciu. Wystarczy niewielka ilość, która wspomoże walkę z łupieżem. Jego właściwości sprawiają, że skóra przestaje nadmiernie się łuszczyć i prowadzić do zwiększenia występowania łupieżu i łojotoku.

Używając mydło w kostce spieńmy je dokładnie i wymieszajmy z odżywką łagodzącą. Tak jak w przypadku szamponu, dozujmy nie więcej niż 1-2 krople dziegciu, które w zupełności wystarczą. Starajmy się wybierać odżywki na bazie naturalnych składników, bez nadmiernej ilości silikonów, które następnie odkładają się na skórze głowy. To doprowadza do spowolnionego łojotoku i zapychania mieszków włosowych, po niedokładnie spłukanej odżywce.

Wcierka na bazie pokrzywy, skrzypu czy też z dodatkiem dziegciu może być stosowana 1-2 razy w tygodniu, aby zahamować rozwój bakterii i grzybów. Te na bazie alkoholu ogranicz, gdyż podrażnia skórę głowy, co doprowadza do jej nadmiernego łuszczenia i zbierania się łoju.