Grażyna Szklarska, Ma 49 lat, mieszka w Kościanie w woj. wielkopolskim. Jest laborantką w laboratorium chemicznym. Szczęśliwa mężatka i mama Oli (17 lat). Kocha literaturę piękną i zwierzęta, zwłaszcza swojego kota Rogera.

Metamorfoza Grażyny zaczęła się w gabinecie dr Anny Butowskiej. Dzięki niej skóra naszej czytelniczki wygląda młodo i promiennie.

Ekspert: Dr Anna Butowska jest dyplomowanym lekarzem medycyny estetycznej, absolwentką studiów podyplomowych dla lekarzy z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii na GWSH w Katowicach, a także trenerem, szkoleniowcem lekarzy w tej dziedzinie. Prowadzi kliniki w Gdańsku i Toruniu. Jej konikiem są zabiegi z zakresu anti-aging. Laureatka nagrody „Charyzmatyczna osobowość medycyny estetycznej” w konkursie Businesswoman Awards magazynu Businesswoman&life. Więcej informacji na: medestetycznabutowska.pl

Twarz

– Im bliżej 50. urodzin, tym bardziej zaczęłam zauważać nowe zmarszczki i poszarzałą cerę. Przez to wyglądałam na zmęczoną i smutną – opowiadała Grażyna. – Marzyłam, by to zmienić, ale wciąż przypominać siebie. Pani doktor w mig wyczuła moje intencje. Zabiegi odjęły mi lat, ale za to dodały pewności siebie – podsumowuje zachwycona.

Nasza czytelniczka na zabiegi trafiła w ręce dr Anny Butowskiej. Ekspertka postanowiła poprawić owal twarzy Grażyny. Sięgnęła więc po preparat Saypha Volume Plus z kwasem hialuronowym, który podała w okolice skroni. Były lekko zapadnięte, więc produkt z kwasem hialuronowym pomógł uzupełnić te ubytki. Nieco lżejszego  preparatu dr Butowska użyła do wypełnienia bruzd nosowo-wargowych- Saypha Volume. Potem przyszedł czas na wymodelowanie brody, która z wiekiem zagina się do przodu i w efekcie dodaje lat. Kilka ukłuć wystarczyło, by nadać jej ładniejszy kształt, dzięki czemu twarz Grażyny nabrała lepszych proporcji. Poza korektą owalu ważna była też poprawa kondycji skóry. Tu ekspertka zastosowała jedno z najnowszych odkryć medycyny estetycznej, czyli preparat Nucleofill Strong. Zawiera polinukleotydy, które świetnie wiążą wodę. Jednocześnie to tzw. biostymulator. To znaczy, że poprawia jakość skóry, ale nie zmienia rysów twarzy. Pomaga na trzy sposoby: nawilża, liftinguje i działa antyoksydacyjnie. Chroni przed szkodliwym wpływem wolnych rodników, a tym samym spowalnia starzenie się. Dr Butowska ostrzyknęła preparatem całą twarz, na szyję natomiast podała Nucleofill Medium –  po wykonanych zabiegach natychmiast widoczny był efekt spłycenia zmarszczek. Dodatkowo zabiegi wpływają na szybszą regenerację skóry, więc z każdym dniem efekty są jeszcze lepsze.

Młodsze spojrzenie i piękniejsze usta

Nie tylko poszarzała skóra sprawiała, że Grażyna wyglądała na zmęczoną. Ten efekt pogłębiały zasinienia pod oczami. By je zlikwidować, dr Butowska również sięgnęła po Nucleofill z polinukleotydami, ale ten dostowany do okolic oczu, czyli Soft Plus. Od razu wygładza zmarszczki, a dodatkowo poprawia zagęszczenie skóry. Jest lepiej odżywiona i nawilżona, dzięki czemu podkówki stają się mniej widoczne. Na zakończenie została jedynie delikatna korekta ust. W tym przypadku dr Butowska skupiła się na górnej wardze, która była węższa od dolnej. Wykonała więc kilka ukłuć z użyciem preparatu Saypha Filler Lido. W składzie ma lidokainę, przez co zabieg jest jeszcze mniej bolesny. Ekspertka delikatnie powiększyła górną wargę i wyrównała kontur ust. Teraz są symetryczne i jak najbardziej naturalne. I pasują do Grażyny!

Pielęgnacja

Ekspert: Wioletta Kaniewska ekspert Samarité, mgr farmacji oraz kosmetolog, samarite.pl

– Mam mieszaną cerę. Przetłuszcza się w strefie T, w pozostałych obszarach jest sucha i wrażliwa, zwłaszcza na policzkach. Zawsze po umyciu twarzy pojawiało się uczucie ściągnięcia. Dzięki zmianie kosmetyków to już przeszłość – mówi Grażyna.

Aby nasza bohaterka zapomniała o kłopotach ze skórą, kosmetolog zaleciła jej pielęgnację w trzech krokach. Na początek Grażyna zaczęła stosować płyn myjący Supreme Cleanser. Zmywa makijaż, nawet tusz i eyeliner, bez podrażnień i szczypania. Zawarte w nim ekstrakty z ziół i składniki aktywne łagodzą podrażnienia i pozostawiają skórę jedwabistą w dotyku. Już po pierwszym razie Grażyna zapomniała o uczuciu ściągnięcia. Drugą częścią rytuału jest nałożenie serum, które zmniejsza przetłuszczanie strefy T, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia policzków oraz widocznie napina skórę na twarzy szyi i dekolcie. Dopełnieniem pielęgnacji jest krem Divine Cream o wielokierunkowym działaniu. Zaawansowane kwasy hialuronowe, 33 zioła i zaawansowane biotechnologicznie składniki aktywne wygładzają skórę, spłycają zmarszczki i przyspieszają regenerację. Można go stosować na dzień, na noc i pod oczy. Dzięki temu trio wymagająca skóra Grażyny jest pod świetną opieką. Mniej kosmetyków, superefekt gwarantowany!

Makijaż

Ekspert: makijażystka Kasia Żurawska dla AA Wings of Color

Pełen ciepła, spokojny głos i niezwykła skromność. Grażyna podczas castingu zrobiła na nas wrażenie. Chociaż wstydziła się uśmiechnąć, w jej oczach było widać, że jest pełną optymizmu kobietą. Trzeba było dać jej szansę. Wszystko zaczęło się w gabinecie medycyny estetycznej, gdzie kilka zabiegów pomogło subtelnie odmłodzić Grażynę. Przez cały czas nasza bohaterka jeździła też na wizyty stomatologiczne oraz trenowała, by zadbać o ciało. Im bliżej finału, tym chętniej się uśmiechała i miała więcej energii. Przed sesją przyszedł czas na zmianę fryzury i koloru włosów, aż wreszcie Grażyna trafiła w ręce makijażystki. Już na pierwszy rzut oka było widać, że w przypadku naszej bohaterki najlepiej sprawdzi się naturalny make-up. Makijażystka Kasia zaczęła od nałożenia bazy z ekstraktem z żurawiny i witaminą C. Fantastycznie wygładza skórę i dodaje jej blasku. Ponadto dzięki niej nałożony potem podkład trzyma się dłużej. Makijażystka użyła nawilżającego podkładu rozświetlającego o lekkiej konsystencji. Taki kosmetyk jest idealny dla dojrzałych kobiet. Zapewnia skórze promienny i naturalny wygląd bez efektu maski, przywracając odpowiednie nawilżenie, wygładzenie oraz zmniejszenie widoczności zmarszczek. Kluczowe było także użycie rozświetlacza, który dodał jej blasku oraz optycznie wygładził skórę. Kiedy przyszedł czas na makijaż oczu, ekspertka pomalowała powieki złocistym cieniem, a w kącikach nałożyła jeszcze odrobinę brązu. To świetny trik dla opadających powiek, który pomaga otworzyć oko. Potem wystarczyło tylko wytuszować rzęsy i pomalować usta. Miks dwóch odcieni szminek okazał się strzałem w dziesiątkę, a cały make-up pięknie podkreślił subtelną urodę naszej bohaterki.

Włosy

Ekspert: Magda Szczepka, stylistka fryzur, Zakład Mąż Fryzjerki, ul. Wilcza 26, Warszawa

– Zawsze miałam wrażenie, że moje włosy są zbyt trudne w obsłudze, by wyczarować z nich modną i wygodną fryzurę. Ciężko było mi też znaleźć kolor dla siebie. Nigdy nie myślałam, że zostanę jasną blondynką, a to strzał w dziesiątkę! – mówi czytelniczka.

Grażyna ma dość suche włosy o wysokoporowatej strukturze. Takie pasma często się puszą i faktycznie trudno je ujarzmić. Zabiegi trzeba było jednak zacząć od ujednolicenia koloru. W przypadku naszej czytelniczki włosy przy głowie były dość ciemne, a od połowy jaśniejsze. Fryzjerka Magda przeprowadziła więc dekoloryzację, a potem nałożyła farbę w odcieniu złocistego blondu. Tuż przy nasadzie użyła nieco ciemniejszego koloru, by późniejszy odrost wydawał się mniej widoczny. Nowy odcień sprawił, że skóra Grażyny nabrała cieplejszej barwy. Na dodatek lekki refleks dodał włosom objętości. Fryzjerka zaleciła też Grażynie odpowiednią pielęgnację. Szampon i odżywka z perłowym połyskiem to podstawa. Dogłębnie nawilżają włosy, więc mniej się przesuszają. Dodatkowo chronią kolor i nadają pasmom blask. Zamiast silnych produktów do stylizacji przyda się z kolei nawilżająca odżywka bez spłukiwania. Sprawia, że włosy są miękkie w dotyku i sprężyste.

Zęby

Ekspert: lek. dent. Małgorzata Rabiega, specjalista protetyki DentaCare Medicover w Poznaniu, tel. 500 900 65

– Nie ukrywam, że to na poprawie uśmiechu zależało mi najbardziej. Zapomniałam, jak wygląda, bo tak wstydziłam się zębów. Nie wierzę w to, co widzę teraz! – zachwyca się Grażyna.

Już podczas pierwszej wizyty widać było, co jest głównym problemem naszej czytelniczki. Grażyna miała liczne i nieestetyczne przebarwienia polekowe w szczęce i żuchwie. To sprawiało wrażenie, że jej zęby są szarobrązowe. Dr Małgorzata Rabiega rozpoczęła leczenie od kompleksowej konsultacji. Przeprowadziła wywiad, zrobiła przegląd i badanie jamy ustnej oraz diagnostykę radiologiczną, składającą się z tomografii komputerowej oraz zdjęcia pantomograficznego. Pobrała również tzw. skany wewnątrzustne. To najnowocześniejsza metoda oceny uśmiechu, która pozwala zrobić dokładną wizualizację szczęki w technologii 3D. Służy to do zaprojektowania pracy protetycznej, bez potrzeby robienia wycisków. Zdjęcie jest dostępne od razu, co znacznie przyspiesza prace. By jednak cieszyć się pięknym uśmiechem, na kolejnych wizytach Grażyna musiała przejść konieczne leczenie zachowawcze, chirurgiczne, endodontyczne i higienizację.

Droga po nowy uśmiech

Każde leczenie wykonywane przez specjalistów z DentaCare Medicover opiera się na stworzeniu kompleksowego planu leczenia uwzględniającego potrzeby pacjentów. Lekarz prowadzący Grażyny, czyli dr Małgorzata Rabiega, omówiła z naszą czytelniczką każdy etap, w tym leczenie protetyczne. Wspólnie podjęły decyzję o wykonaniu koron porcelanowych w szczęce oraz licówkach kompozytowych w żuchwie. Z powodu braków zębowych trzeba było też przygotować protezę szkieletową do ich odbudowy. Na podstawie projektu pracy Grażyna miała założone korony tymczasowe, tzw. mock-up w jamie ustnej. To bardzo ważny etap, bo wówczas można „przymierzyć” się do tego, co zostanie potem zrobione na stałe. Grażyna musiała więc ocenić, czy kształt i ustawienie zębów nie przeszkadza jej w mówieniu czy jedzeniu. Dzięki temu można dokonać dodatkowych poprawek, aby uzupełnienie było jak najbardziej estetyczne i funkcjonalne. Gdy czytelniczka zaakceptowała projekt, można było wdrożyć zmiany na stałe. Efekt jest zachwycający! Nowe zęby prezentują się bardzo naturalnie, także ich odcień nie jest przesadzony. Zupełnie jakby Grażyna urodziła się z takim uśmiechem. I tak się też czuje, bo to widać na każdym kroku.

Ciało

Ekspert: Małgorzata Mikulik, mentorka z zakresu zdrowego i aktywnego stylu życia Efekty pracy naszej ekspertki Małgosi możecie też podziwiać na jej grupie zamkniętej www.malgosiamikulik.pl oraz profilach na IG: @mikulikpl, @malgosiamikulik

Grażyna ma ładną sylwetkę, ale zależało jej, by schudnąć. Tego nie ułatwia siedzący tryb życia, jednak dla Małgosi Mikulik nie ma rzeczy niemożliwych! Nigdy nie jest za późno, by wziąć się w garść. Już po pierwszym spotkaniu z Grażyną Małgosia wiedziała, jak ją zachęcić do ćwiczeń. Trenerka zaprosiła naszą czytelniczkę do autorskiego programu #ROZBIEGANI2021. Polega na  niewielkim, ale regularnym ruchu. Małgosia uświadomiła też Grażynie, jak ważne jest właściwe odżywianie. Regularna motywacja, rozmowa oraz omówienie zasad zdrowego odżywiania zaowocowały niesamowitym efektem. Grażyna ma więcej energii, ale waży mniej! Dzięki wsparciu Małgosi nasza bohaterka straciła 5 kg, tyle, ile chciała. Jej sylwetka się wysmukliła i poprawiły się proporcje. Dodatkowo efekt widać na skórze, bo ma ona teraz ładniejszy koloryt, a ciało jest jędrniejsze. Czujemy, że to jeszcze nie koniec pięknych zmian w życiu Grażyny!

W ćwiczeniach najważniejsza jest technika. Aby trening był efektywny, Małgosia spotyka się z każdą naszą czytelniczką, by pokazać, jak prawidłowo ćwiczyć. Grażyna już wie, że nie trzeba wiele, by osiągnąć cel. Teraz ćwiczy tak często, jak może. To nie tylko poprawia jej sylwetkę, ale też dodaje bezcennej energii.

Moda

Ekspert: Marta Siniło - stylistka

Grażyna jest wyważoną i spokojną osobą, najchętniej nosi klasyczne zestawy w stonowanych kolorach. Uważa jednak, że jej styl jest zbyt grzeczny. Chciała, by nabrał nowoczesności, był nieco odważniejszy, ale pozostał harmonijny i wygodny. – Wzięłam to wszystko pod uwagę i przygotowałam różne stylizacje, które łączą swobodną elegancję i nowoczesny sznyt. – mówi Marta Siniło. – Zaproponowałam zestaw z białą koszulą i dżinsami, ale dodałam do niego długą kamizelkę. Kolejną propozycją jest trapezowa sukienka, która ma minimalistyczny krój, ale mocny kolor. Połączyłam ją z mokasynami na grubej podeszwie, by podkreślić nowoczesny charakter stylizacji. Inny zestaw to modny total look ze skórzaną sukienką – tłumaczy stylistka. Te propozycje spodobały się Grażynie. – W zasadzie nie noszę sukienek. A tu proszę, w różowej czuję się rewelacyjnie, 10 lat młodziej, a bordowy zestaw to spełnienie moich marzeń. Wyniosę stąd dużo fajnych pomysłów i będę je realizować! – zawołała nasza bohaterka.

Zobacz wszystkie stylizacje ->>