KAMILA RYK 43-latka z Łodzi. Szczęśliwa mężatka, mama Feliksa (13 lat). Jest kierownikiem biura w drukarni. Od dziecka kocha sport, który jest jej największą pasją. Podczas pierwszego spotkania z Kamilą już wiedziałyśmy, że w tej drobnej kobiecie drzemie wielki potencjał. – Od lat podziwiałam piękne przemiany czytelniczek, aż w końcu stwierdziłam, że nadszedł czas na mnie. Kocham aktywne życie i ubieram się na sportowo. Chciałam więc poczuć się trochę bardziej kobieco – mówi Kamila. Nasz sztab specjalistów postanowił jej w tym pomóc. Na pierwszy ogień poszły zabiegi w gabinecie medycyny estetycznej i u dentysty. – Wyglądam lepiej, ale nie sztucznie. To był mój cel – cieszy się. Na sesji zdjęciowej Kamila wprost kipiała energią, a uśmiech nie schodził jej z twarzy. – Nie wierzyłam, że makijaż, fryzura i strój potrafią tak wiele. Czekam na reakcję moich bliskich, bo to dla nich wielka niespodzianka! – dodaje.

 

 

Zobaczcie film z metamorfozy Kamilii

Koniec ze zmęczoną cerą

Po zabiegach u lekarza od razu wyjechałam na weekend. Gdy wróciłam do pracy, usłyszałam, że wyglądam na wypoczętą, wyspaną, jakbym była na długich wakacjach. O to chodziło! – cieszy się Kamila.

Zastrzyk młodości
Chociaż skóra Kamili była w całkiem niezłej kondycji, zmarszczki wokół ust i oczu dodawały jej lat. By to zmienić, najpierw dr Maciej Łukasiewicz użył preparatu Stylage M z kwasem hialuronowym. Podał go w okolice bruzd nosowo-wargowych. Dzięki temu wyraźne zmarszczki natychmiast zniknęły. Ten preparat pomógł też odświeżyć spojrzenie Kamili. – Kwas hialuronowy wstrzyknięty w okolice skóry pod oczami sprawia, że cienie są mniej widoczne. Wygładza to także tzw. dolinę łez, co natychmiast odejmuje lat – wyjaśnia dr Łukasiewicz. Lekarz wykorzystał też preparat Stylage M do wymodelowania okolic ust. Ponieważ Kamila nie chciala ich powiększać, specjalista podał preparat pod skórą, tuż nad górną wargą. – To świetny sposób na delikatne uwydatnienie ust. Nie powiększa ich, ale sprawia, że górna warga nieco się unosi, więc wyglądają na naturalnie pełniejsze – tłumaczy nasz ekspert. Na koniec przyszedł czas na wyprasowanie kurzych łapek i bruzd na czole. W tym bezkonkurencyjny pozostaje botoks. Wystarczy podać odrobinę preparatu w okolice zmarszczek, aby natychmiast się ich pozbyć. Zabieg kosztuje 600 zł za jedną okolicę, a efekty utrzymują się pół roku. Każdy kolejny przedłuża czas wygładzenia zmarszczek i chroni przed powstaniem nowych.

Magia długopisu
Podczas drugiej wizyty w klinice Kamila trafiła w ręce kosmetolog Ewy Wareszczuk. Wykonała ona zabieg Dermapen (od 700 zł), który polega na mikronakłuwaniu skóry urządzeniem przypominającym długopis. Najpierw na twarz nakłada się krem znieczulający i specjalne serum z kwasem hialuronowym. Potem przesuwa się „długopis” na skórze, dzięki czemu można zrobić nawet 1300 nakłuć na minutę. Dzięki temu serum wnika w głębsze warstwy skóry, a poza tym pobudza jej komórki do odnowy. Efekt? Młodsza, wypoczęta cera już po jednym zabiegu!

Kocham swój nowy uśmiech

Miałam kompleksy z powodu koloru swoich zębów, przeszkadzała mi też diastema. Teraz to już przeszłość, częściej się uśmiecham – zapewnia Kamila.

Wystarczyły dwie wizyty, by zmienić zęby Kamili nie do poznania. Najpierw przeprowadzono skaling i piaskowanie, by oczyścić szkliwo i wykryć ubytki. Zęby Kamili okazały się zdrowe, więc można było je rozjaśnić. – Wybrałam wybielanie laserem. To szybka metoda, która nie powoduje dużej nadwrażliwości zębów – wyjaśnia ekspert enel-med. Na szkliwo nakłada się rozjaśniający żel i zabezpiecza dziąsła plastyczną pastą. Potem na zęby kieruje się wiązkę lasera. W czasie zabiegu lekarz i pacjent są w okularach. Trwa to 15 minut, po czym robi się przerwę i całość powtarza się jeszcze dwa razy. Zęby są od razu bielsze. Dla utrwalenia efektu kilka dni trzeba być na białej diecie, czyli unikać barwiącego jedzenia i picia. Na kolejnej wizycie wykonano tzw. bonding. Podczas zabiegu używa się żywic kompozytowych. To plastyczna masa, która zastyga pod lampą. Dzięki niej można wyrównać zgryz, odbudować ząb lub jak w przypadku Kamili zlikwidować diastemę, czyli przerwę między zębami. Efekt widać natychmiast.

Blond i nowe cięcie dodają mi energii.

Chociaż trudno mi się przyzwyczaić do nowego koloru, wiem, że tego potrzebowałam. W nowej fryzurze czuję się młodziej i pewniej – opowiada Kamila.

Problemem Kamili są cienkie włosy, dlatego trzeba było optycznie dodać im objętości. Zdecydowanie pomogła w tym zmiana koloru. Fryzjer postanowił więc znacznie rozjaśnić włosy u nasady, ale pod spodem pozostały nieco ciemniejsze. To dało nieco trójwymiarowy efekt i optycznie zagęściło pasma. – Nowy kolor lepiej współgra z odcieniem skóry Kamili, bardziej ją rozświetla i odmładza. Przy poprzednim, zbyt ciemnym kolorze włosów twarz wyglądała na poszarzałą i zmęczoną – wyjaśnia nasz ekspert. Ponieważ Kamila ma dość cienkie i krótkie włosy, fryzjer nie zdecydował się na drastyczne cięcie. Postanowił je jednak lekko wystopniować po bokach, co dodało całości pazura. Strzałem w dziesiątkę okazało się specjalne uczesanie. Fryzjer zebrał włosy bardziej na przodzie, by stworzyły grzywkę. Dzięki temu fryzura nabrała objętości. Całość idealnie wpisuje się w aktywny tryb życia Kamili, bo włosy nie przeszkadzają jej w uprawianiu ukochanych sportów.

Na pewno nauczę się tak malować

Zwykle tuszuję tylko rzęsy, ale w tym makijażu czuję się świetnie! Jest delikatny i kobiecy. Spróbuję wykorzystać triki podpatrzone na sesji, by częściej tak wyglądać – mówi Kamila.

Kamila ma zdrową, gładką cerę, co idealnie podkreśla lekki makijaż rozświetlający. Na początek warto nałożyć krem ujędrniający, bo natychmiast napina i przygotowuje twarz do nałożenia kolejnych kosmetyków. – By podkreślić zdrowy odcień cery, przyda się też rozświetlająca baza. Pozostawia lekką złocistą warstewkę, a na dodatek utrwala makijaż – tłumaczy makijażystka. Na tak przygotowaną skórę nakładamy lekki, płynny podkład nawilżający. Jego konsystencja sprawia, że idealnie stapia się z cerą i wyrównuje jej koloryt. Pod oczami warto z kolei nałożyć korektor, bo to wzmacnia efekt wypoczętej skóry. – Ważnym etapem takiego makijażu jest delikatne modelowanie. Wystarczy dosłownie musnąć policzki jasnym różem, a nieco wyżej nałożyć odrobinę bronzera, co uwydatnia kości policzkowe – wyjaśnia ekspertka. By podkręcić efekt glow, nie można się obejść bez rozświetlacza. Ten kosmetyk nakładamy nad kośćmi policzkowymi, a odrobinę także nad ustami, bo to optycznie je powiększa.Dopełnieniem makijażu są precyzyjnie podkreślone brwi, smokey eye w odcieniach spokojnego brązu. Dzięki temu make-up nie przytłacza delikatnej urody naszej bohaterki. – Na koniec wystarczy użyć szminki w odcieniu nude. Dzięki niej usta wyglądają świeżo i naturalnie – podsumowuje makijażystka.

Moda od nowa

Do tej pory stawiała przede wszystkim na wygodę. Chciała jednak czuć się nie tylko komfortowo, ale i kobieco.

Kamila to kobieta bardzo aktywna. W wolnych chwilach chodzi na fitness, biega, jeździ na rowerze i rolkach. Ten sportowy styl życia przekłada się na ubiór. Musi być wygodny, więc podstawą jej stroju są dżinsy. Zgłosiła się do nas, bo postanowiła to zmienić. Nasza stylistka przygotowała kobiece i eleganckie zestawy, zgodne z najnowszymi trendami. Okazało się, że nasza czytelniczka świetnie wygląda i rewelacyjnie się czuje. Kamila jest wspaniałym przykładem na to, że trendy nie są tylko dla wysokich kobiet.

Zobaczcie w galerii wszystkie stylizacje Kamili ->>