Przechodziłam obok kiosku, zobaczyłam „Claudię”. To był numer z ogłoszeniem o akcji. Jakie to musi być cudowne, gdy wszyscy się tobą zajmują i cię rozpieszczają – śmieje się dzisiaj. – Od razu  poprosiłam syna, żeby mi zrobił zdjęcie, i siadłam do pisania listu do redakcji. Nie minął tydzień, gdy odebrałam telefon z zaproszeniem na casting. To, co się potem wydarzyło, było najbardziej zwariowaną serią zdarzeń w moim życiu. Ale cudowną. Ubyło mi 20 lat!

Odmładzamy twarz i ciało

Doktor Monika Bujanowska zaproponowała użycie HIFU Utims, najlepszego na rynku urządzenia do bezinwazyjnego liftingu. Emituje ono skoncentrowaną wiązkę ultradźwięków, które wywołują w skórze mikrouszkodzenia, a to pobudza komórki do wzmożonej naprawy. Zabieg nie boli, a jego efekt ujawnia się z czasem. Został przeprowadzony na linii żuchwy, tak by ją uwydatnić i poprawić owal twarzy (cena: od 2500 zł). Następnie dla wygładzenia i ujędrnienia twarzy, w tym powiek dolnych, dr Bujanowska wykonała napinającą mezoterapię (od 600 zł). Potem przeprowadziła zabieg wolumetrii policzków. – To najlepsza metoda na ich leciutkie uniesienie i przywrócenie młodzieńczej objętości twarzy – tłumaczy lekarka. – U Małgosi została jeszcze wypełniona broda, tak by cała twarz wyglądała proporcjonalnie (1300 zł). I podany botoks na pionowe i poprzeczne zmarszczki czoła oraz kurze łapki. Nic tak szybko i spektakularnie ich nie wygładza! (600 zł). To nie wszystko: ujędrnianiu i modelowaniubzostał poddany też brzuch naszej czytelniczki. Zabieg przy użyciu HIFU Utims wykonała kosmetolog Maria Koniec. A na koniec coś, czego Małgosia się nie spodziewała: ostrzyknięcie ust preparatem Stylage M. – Stały się większe, pełniejsze, dobrze nawilżone – cieszy się. – A najlepsze, że ani mąż, ani synowie tego nie zauważyli. Za to moje koleżanki – od razu. Ja jestem zachwycona nie tylko efektami, ale i atmosferą w klinice.

Poprawiamy zęby

Pani Małgosia nie potrzebowała leczenia, zależało jej jedynie, żeby podkreślić biel zębów – mówi stomatolog. – To był dobry pomysł, choć przy jasnym kolorze szkliwa pani Małgosi można było rozjaśnić je maksymalnie o trzy tony. Zaczęliśmy od higienizacji, czyli usunięcia twardych złogów nazębnych i osadów pochodzących z jedzenia. Potem przeprowadziliśmy wybielanie gabinetowe, które polega na nałożeniu specjalnego żelu na zęby. Dla wzmocnienia efektu użyliśmy lampy  wybielającej Beyond. Po dwóch tygodniach, gdy kolor się już ustabilizował, spotkałyśmy się ponownie, na wymianę wypełnień. Dopasowaliśmy ich odcień do nowego, bielszego koloru szkliwa zębów. Efekty zabiegu pomoże podtrzymać profesjonalna szczoteczka Genius Oral-B.

Tniemy włosy a la Małgorzata Kożuchowska

Dla Małgosi jednogłośnie została wybrana fryzura, jaką nosi jej imienniczka, gwiazda serialu „Rodzinka.pl”. – Zresztą wybór nie był wielki – mówi Marta Biały, fryzjerka z salonu Hairmate na warszawskim Powiślu. – Małgosia miała krótkie włosy. Do tego zaniedbane, siwe, z pozostałością dawno kładzionego blondu. Trzeba było je rozjaśnić, stonować, wypielęgnować – wylicza. Do koloryzacji została użyta farba Koleston Perfect od Wella Professionals. Potem pasmo po paśmie zostały precyzyjnie obcięte. Dzięki czemu, jak cieszy się Małgosia, nie ma kłopotu z ich układaniem. – Myję je szamponem z aminokwasami, odżywiam, suszę, utrwalam lakierem lub nie – uśmiecha się. – I z przyjemnością patrzę w lustro.

Dodajemy twarzy koloru

To był pierwszy w życiu profesjonalny makijaż Małgosi. Wykonała go Jaga Majkut, główna makijażystka Douglas. Najpierw na twarz nałożyła serum, potem korektor pod oczy. Wklepała lekki podkład, który jednak całkiem widocznie wyrównał kolor cery, i musnęła twarz pudrem. – Małgosia ma ładne oczy – zauważa Jaga. – Ich migdałowy kształt dobrze uwydatniają brązowe cienie i kredka na powiece. I aż się prosi o podkreślenie brwi, np. pomadą. Na ustach świetnie sprawdza się lśniąca pomadka, taka, która lekko powiększa nawet bardzo wąskie wargi. Do tego róż w tym samym odcieniu. I mamy to!

Dobieramy stroje

Małgosia to kobieta z charakterem, wie, czego chce. Lubi siebie i swój sportowy styl, ale z kwiatowymi deseniami. Wspólnie z marką Cellbes przygotowałyśmy zestawy, które zadziornej chłopczycy dodadzą kobiecej figlarności i seksapilu. Czerwona sukienka jest dla niej wymarzona. Podkreśla kolor oczu i ożywia cerę. Łączy elegancję ze swobodą i sprawdzi się na ekstra wyjścia. Z kolei sukienka z falbaną to idealna propozycja na co dzień. Wygodna, a jednocześnie dająca młodzieńczy wdzięk. Lniana koszula ze spodniami w kwiaty, podobnie jak wzorzysta narzutka z beżowymi kulotami, sprawdzą się podczas zajęć z dziećmi. W doborze nowego stylu pomogła nam marka CELLBES. Na stronie www.cellbes.pl znajdziesz jeszcze więcej stylowych ubrań.

Zobacz wideo z całej metamorfozy Małgosi: