Jeśli przed pandemią ktoś mieszkał prowizorycznie, odkładał zakup wygodnej kanapy na nieokreśloną przyszłość, to w ostatnim roku na pewno nadrobił braki. Odkąd mieszkanie stało się centrum naszego dowodzenia i życia towarzyskiego, zadbanie o sprzyjający wypoczynkowi klimat stało się naszym priorytetem.

W trendach wnętrzarskich przeżyliśmy już różne mody, na wnętrza pałacowe, glamour, w stylu pop-art lub czarno-białe. Większość z tych pomysłów nie zdała egzaminów użyteczności, bo stylizowanie przestrzeni mieszkalnej pod chęć pokazania się i bycia na czasie, to pomysł najgorszy z możliwych.

Dlatego predykcje projektantów wnętrz idą teraz w kierunku naturalności. Choć kolorem roku 2021 jest wg Instytutu Pantone duet żółci i szarości, to wcale nie on pojawia się jako najlepszy dla nas wybór. Najciekawsze wydaje się zestawianie ze sobą surowego betonu z nieoszlifowanym drewnem, duża ilość zieleni w mieszkaniu osiągnięta poprzez dodawanie motywów roślinnych w zdobieniach oraz jak najwięcej żywych roślin dających nam symbolicznie, i nie tylko, trochę oddechu. 

Silne są też tendencje, które zmierzają w kierunku tzw. Cocooning - zbieramy w domu wszystko co miłe w dotyku, miękkie i przydatne do owinięcia się. Mogą to pluszowe sofy, przepastne fotele, miękkie kołdry czy ciepłe pledy. Gdy połączy się to z naszą chęcią zwrócenia się w kierunku przeszłości i poszukiwania bezpieczeństwa w domach naszych rodziców czy dziadków wyłania się także potrzeba podążania za stylem rustykalnym, widoczna również w modzie, która każe nam poszukiwać tkanin z haftem, mereżką czy materiałów o naturalnym pochodzeniu.

We wszystkie te inspiracje naturalnie wplatają się produkty Wendre, szczególnie z linii Blommenslyst ozdobionej delikatnym, monochromatycznym motywem roślinnym. Kołdra i poduszka w tej konwencji to jak nostalgiczna wyprawa w czasy, gdy babcia szykowała pachnącą świeżym powietrzem pierzynę i można było odciąć się w niej od całego świata. Jeśli dodać do tego makatki na ścianie i białe świece, wnętrze zyskuje romantyczny charakter. W otoczeniu modnych teraz suszonych traw, surowego drewna czy bambusowych dodatków zamieni się z kolei w bardziej elegancki pokój w stylu wakacyjnego Hamptons. Plusem jest duża uniwersalność Blommenslyst i możliwość połączenia linii z różnymi propozycjami stylizacji.

Wykonane z miękkiej mikrofibry poszycie wypełnione jest włóknami HCS odpowiadającymi za odpowiednią sprężystość ułatwiającą komfortowe użytkowanie kołdry czy poduszki. Zgodnie z naszymi wymogami są one przyjazne dla alergików i uniemożliwiają osadzanie się w nich roztoczy. Zapraszają więc do wypoczynku, niezależnie od tego czy patrzy się w przeszłość czy wybiega myślami ku nieznanemu.