Próbuje pokazać widzom jak wygląda teatr od kuchni, jak do spektaklu przygotowują się aktorzy, jak wygląda współpraca z reżyserem. A że aktor aktorowi nierówny – przez scenę przewija się więc ich kilka typów: np. Aktor B ze znaczącym dorobkiem zawodowym na koncie,  któremu zdarza się zapomnieć, że "grać postać nie oznacza stać się nią na scenie". Jest też Aktor C – pracuś, dla niego poza sceną nic nie istnieje. Łatwo daje się podpuszczać reżyserowi, ale to  o nim sam reżyser mówi: "inteligentny w zespole". I wreszcie Aktor A – młody, debiutant, dopiero zdobywający szlify w tym fachu, podpatrujący starszych kolegów. Wśród nich jedyna Kobieta – Aktorka, która już z racji płci ma gorzej w zespole niż koledzy. Przenosi na próby problemy domowe, więc trudno jej się skupić na roli. I wreszcie jest Reżyser (świetna rola Krzysztofa Tyńca), niedoceniony jako aktor, teraz jako reżyser czuje niedosyt doświadczeń scenicznych tak wielki, że często ma ochotę dopisać coś do dramatów Szekspira, Moliera, Ibsena. 

Fot. Bartek Warzecha

"Demon teatru"  to przykład bardzo dobrej pracy zespołowej. Na scenie 61 w Teatrze Ateneum spotkali się zawodowcy: reżyser i aktorzy, którzy wykonali świetną robotę nad tekstem autora. A on sam – jak rzadko który dramaturg – doskonale czuje scenę. Wybierzcie się na "Demona teatru…" koniecznie.

Fot. Bartek Warzecha

 

Bogusław Schaeffer, "Demon teatru, czyli mniejsza o to", reż. Andrzej Domalik, 

w rolach głównych: Ewa Telega, Grzegorz Damięcki, Mateusz Łapka, Bartłomiej Nowosielski,  Krzysztof Tyniec, czas trwania: 80 min, teatr Ateneum