Nowości kosmetyczne: w trosce o przesuszoną cerę

Cera po zimie jest przesuszona i wymaga wyjątkowej pielęgnacji. Twoje kremy mogą sobie nie poradzić z zadaniem - przyda im się dodatkowe wsparcie. Zapewnią ją maseczki. Raz lub dwa razy w tygodniu wykonaj delikatny peeling, a następnie nałóż dostosowaną do potrzeb skóry maseczkę. Jeśli Twoja cera jest wyjątkowo wrażliwa i szybko ulega podrażnieniom stawiaj na kosmetyki o jak najprostszym składzie. Odpowiedzią na Twoje potrzeby może być nowa linia marki Avéne Tolerance Extreme. Wchodząca w jej skład maseczka koi i nawilża. Takie działanie zapewnia m.in. gliceryna. Efekt jest odczuwalny już po kilku minutach od nałożenia kosmetyku. Koszt produktu to 90 zł, ale równoważy go bardzo duża wydajność.

Maski na tkaninie

Ciekawostką, która stosunkowo niedawno pojawiła się na rynku kosmetycznym, są maski na tkaninie. Produkt tego typu znajdziecie m.in. w ofercie marki L'biotica. W zależności od potrzeb możecie wybrać różny skład kosmetyku. Oprócz skuteczności ogromnym plusem jest łatwość aplikacji. Wystarczy rozłożyć tkaninę na twarzy i pozostawić na 15 minut. Po upływie tego czasu należy ją zdjąć i wmasować pozostałą na skórze esencję. Nie musisz domywać twarzy ani włosów z zaschniętego produktu. Cena jednorazowego zabiegu wynosi około 11 złotych.

nowości kosmetyczne
Maska Avene 90 zł, elektryczny pilnik Scholl 249 zł, seria Absolue Keratine od 90 do 230 zł, maska L'biotica 11 zł

Naturalne odżywienie włosów

Ciepłe i suche powietrze w pomieszczeniach oraz zimne na dworze są sprawdzianem dla naszych włosów. Po zimie kosmyki nie zawsze wyglądają tak, jakbyśmy sobie tego życzyły. Ratunkiem jest nowość od marki Absolue Kératine - linia do włosów zniszczonych, łamliwych i osłabionych. Dzięki zawartości keratyny pochodzenia roślinnego, oleju z lnicznika oraz biocymentyny odżywia i nawilża włosy. Odbudowując płaszcz hydrolipidowy chroni je przed utratą wody. W praktyce dość szybko zobaczycie, że włosy odzyskują blask, stają się mocne i miękkie. Bonus? Wyjątkowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach. 

Dla tych, które lubią robić pedicure...

Wraz z nadejściem wiosny z wyjątkową troską przyglądamy się naszym stopom, które już wkrótce zaprezentujemy w letnich sandałach. Zanim jednak to się stanie, zadbajmy o pielęgnację, której podstawą jest regularne złuszczanie naskórka. Nie lubicie tego procesu i dlatego wolicie chodzić na pedicure do kosmetyczki? Dla nas rozwiązaniem okazał się nowy Elektryczny Pilnik do stóp Wet & Dry, który proponuje marka Scholl. Dzięki załączonej ładowarce nie jest potrzebna bateria. Sam zabieg trwa szybko i jest wyjątkowo skuteczny. Nie wymaga też zbytniego zaangażowania z Twojej strony - wystarczy ustawić jedną z dwóch prędkości i powoli przesuwać pilnik po stopie.