Autor: Bartek Szemraj, dietetyk i trener, Strefa Przemian

Ciekawe, że stwierdzenie “jedz co trzy godziny” jest tylko zalecenie, które nie ma konkretnego poparcia w badaniach[1][2]. Jeżeli ktoś ma rezultaty, czas i lubi gotować, jak najbardziej niech to robi - absolutnie nie można tego nazwać złym nawykiem. Liczą się zdrowie i rezultaty. Jednak z doświadczenia wiem, że zdecydowana większość osób nie osiąga w ten sposób efektów. A jeżeli już się pojawiają, to wyłącznie krótkotrwałe - później i tak pojawia się efekt jojo.

Przede wszystkim rekomendowana jest jakość jedzenia. Od częstotliwości posiłków zdecydowanie ważniejsze jest to, co jemy. Ile dostarcza nam to makro i mikroskładników, oczywiście energii (kalorii) również. Naukowcy coraz częściej biorą pod uwagę, następstwa jedzenia co trzy godziny. Sugerują, że częste spożywanie pokarmów zwiększa prawdopodobieństwo jedzenia po prostu więcej[2]. Jedząc więcej - łatwiej przytyć i trudniej schudnąć. Weźmy też pod uwagę, że jakkolwiek to brzmi - jedzenie uzależnia. Im częściej jemy, tym szybciej czujemy głód. Dlatego też z tego powodu, zdecydowanie rekomenduję jeść rzadziej.

Oczywiście część osób twierdzi, że jak nie je się systematycznie co trzy godziny, to odkłada się tkanka tłuszczowa „na czarną godzinę”. Co z kolei może powodować insulinooporność, cukrzycę czy nadwagę. Ciężko jednak znaleźć na to potwierdzenie. Zwłaszcza gdy przegląda się badania z ostatnich lat. Mało tego, w 2019 roku zrobiono badanie kliniczne [3], którego uczestnicy pościli od 4 do nawet 21 dni. Wyniki pokazały, że były tego wyłącznie same pozytywne skutki.

Między innymi:

-     niższa waga,

-     lepsza gospodarka hormonalna,

-     niższy stan zapalny,

-     poprawa samopoczucia,

-     zwiększenie energii,

-     mniejsze odczuwanie głodu.

Biorąc pod uwagę dowody, pora zmienić podejście i zacząć słuchać organizmu - jeść wtedy, gdy czujemy głód i tyle, by się najeść (ale też nie przejadać).

Nasz organizm nie wie, czy jest 9:00 lub 14:00, więc sugerowanie się zegarkiem nie jest najlepszym rozwiązaniem. Najwyższa pora zacząć podchodzić do odżywiania naprawdę racjonalnie. Przestać liczyć kalorie – gdyby było to wystarczające, w Polsce nie byłoby ponad 20 milionów ludzi z nadwagą lub otyłością[4].

Należy zacząć dopasowywać odżywianie do zdrowia i stylu życia. Skoro nie ma dowodów, że trzeba jeść co trzy godziny, pora zacząć jeść rzadziej. Zwłaszcza że większość z nas nie ma często czasu i możliwości jeść co 3 godziny. Praca, rodzina, dzieci, hobby - to wszystko zajmuje nam dużo czasu, a dostosowanie do tego systematycznych posiłków, często zniechęca. Między innymi to powoduje kłopot, że już samo słowo „dieta” nie kojarzy się dobrze. Wcale się nie dziwię. Dopasowanie odżywiania do siebie, stylu życia i samopoczucia jest tutaj kluczem. U jednych trwa to kilka tygodni, a u innych dłużej.

Badania:

[1]https://academic.oup.com/jn/article/141/1/148/4630595

[2]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4224222/

[3]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6314618/