Choroba alergiczna najczęściej jest przekazywana genetycznie. Jeśli rodzice są obciążeni pewne jest, że i dziecko będzie uczulone. Nawet jeśli w rodzinie nikt nie chorował, to obecne środowisko jak i otoczenie wokół malucha jest pełne alergenów. Sierść zwierząt, dym papierosowy, kurz i roztocza mogą wywołać alergię.

Zdiagnozowanie uczulenia u dziecka jest bardzo trudne. Dzieci często są zakatarzone, kaszlą, mają przeszklone oczy. Zwykłe przeziębienie trwa około kilku dni. Mija, gdy dziecku podamy domowe preparaty. Jeśli jednak maluch wciąż ma katar, jest apatyczny, swędzi go nos, ma duszności i przekrwione oczy, a objawy te pojawiają się cyklicznie o tej samej porze roku - prawdopodobnie cierpi na alergię. Wówczas najlepiej chronić go przed kontaktem z potencjalnymi alergenami oraz zaaplikować sprawdzone leki. Warto również zapoznać się z domowymi sposobami na walkę z alergią. Zamrażanie pościeli, śledzenie kalendarza pyleń, płukanie oczu, nosa, dokładne mycie ciała po powrocie ze spaceru to tylko niektóre z nich. Maści, krople do oczu czy nosa, a także syropy sprawdzą się u młodszych dzieci.

Poważny problem

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) na całym świecie liczba chorych na astmę, która często związana jest z alergią wynosi około 235 milinów. W Polsce co trzecie dziecko jest chore. Katar alergiczny oraz zapalenie zatok wg WHO jest jednym z najbardziej powszechnych przewlekłych schorzeń układu oddechowego na świecie. Niezdiagnozowana i nieleczona alergia u dzieci może prowadzić do poważnych powikłań zagrażających ich zdrowiu, a w skrajnych przypadkach nawet życiu (śmierć spowodowana wstrząsem anafilaktycznym). Opóźnienia w rozwoju, dyskomfort w codziennym egzystowaniu, to tylko niektóre z nich. Jak zatem pomóc swojemu dziecku? Najlepiej i najprościej jest wykonać testy, które określą na co jest uczulone. Młodszym pacjentom, poniżej trzeciego roku życia robi się analizę krwi, sprawdzając jaki jest poziom przeciwciał IgE. Wysoki oznacza alergię. Testy z krwi nie są jednak w stanie określić na co maluch jest uczulony. U starszych wykonuje się badania na skórze. Polegają one na wprowadzeniu pod nią niewielkiej dawki alergenu. Niektórzy lekarze wykonują również testy na wargach lub powiekach dotykając te miejsca alergenami. Jeśli pacjent jest na coś uczulony jego organizm reaguje opuchlizną, wysypką lub łzawieniem.

Odczulanie – najskuteczniejsza walka z alergią

Na alergię pokarmową cierpią już niemowlaki. Głównym czynnikiem, który jest za nią odpowiedzialny to białko mleka krowiego. Objawy, które mogą sugerować skazę białkową to zazwyczaj zmiany
na skórze (ręce, nogi, twarz,, szyja, tułów malca pokryte są np.  wysypką) jak i zaburzenia trawienia (biegunki, wymioty, wzdęcia, zaparcia, ulewanie, kolki i ból brzucha). Alergia wziewna najczęściej pojawia się około czwartego lub piątego roku życia.  Rozwinięta przybiera postać kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Objawia się zazwyczaj wodnistym katarem lub kaszlem. Dziecko czuje swędzenie w gardle, nosie, na podniebieniu. Często ma problemy z oddychaniem, uskarża się na duszności. Skutkiem takiego stanu mogą być pyłki roślin, kurz czy roztocza. Uczulenie na jad owadów może wystąpić bez względu na wiek dziecka. Alergen, który jest odpowiedzialny za opuchliznę, zaczerwienienie czy wysypkę to substancja białkowa znajdująca się w jadzie insektów. Najbardziej niebezpieczne są osy, pszczoły, pająki, meszki czy komary. U niektórych mogą wywołać ostrą alergię, która charakteryzuje się obrzękiem krtani, puchnięciem języka, dusznością, a nawet wstrząsem anafilaktycznym. Bez względu na to jaka jest to alergia, warto dziecko odczulić. Leczenie można rozpocząć już u 5 - latków. Wykonuje się je przed rozpoczęciem pylenia, jeśli walczymy z alergią na pyłki roślin. W przypadku innych uczuleń czas nie ma znaczenia. Terapia polega na wprowadzeniu do organizmu właściwych dawek alergenu po to, by przestał go traktować jako zagrożenie. Podaje się je w odstępie 7 – 14 dni, trwa to przez 3 – 4 lata.

Życie z alergią

A co zrobić jeśli lekarz uzna, że dziecko nie może być odczulane? Jest mnóstwo sposobów by mu pomóc. Najlepiej jest zapobiegać i nie dopuszczać, by alergen był w otoczeniu malucha.

  • Uczulenie na pyłki kwiatowe jest chorobą sezonową. Objawia się katarem siennym, nieżytem nosa oraz zapaleniem spojówek. Jak pomóc dziecku, które cierpi? Należy sprawdzać kalendarz pyleń i unikać miejsc, w których kwitną poszczególne gatunki roślin. Nie wyjeżdżać poza miasto, a na spacery wychodzić wieczorami, gdy stężenie pyłków jest najmniejsze. Jeśli nie da się uniknąć otoczenia drzew i traw, warto założyć dziecku okulary przeciwsłoneczne oraz czapkę. Dzięki temu ograniczymy  dostęp alergenom. Po powrocie należy umyć malca, w szczególności jego ręce i buzię.  Pilnować, aby nie wchodził do swojego pokoju w ubraniach, w których był na dworze. Od wiosny do jesieni okna w pokoju dziecka na noc powinny być pozamykane. Przed położeniem go spać należy mu umyć głowę, tak by nagromadzone pyłki nie drażniły w nocy dróg oddechowych. Warto również usunąć z otoczenia malucha kwiaty. Jeśli koło domu znajduje się ogródek, trawa powinna być często i nisko koszona. Urlop z małym alergikiem należy planować w górach lub nad morzem, tam występuje najniższe stężenie pyłków.
  • Zarodniki grzybów i pleśni uaktywniają się w czasie ciepłego i wilgotnego lata oraz jesienią. Występują zarówno w domu jak i na dworze Ich największe stężenie znajduje
    się w miejscach, gdzie panuje wilgoć oraz jest brak odpowiedniej wentylacji. U osób chorych wywołują zapalenie śluzówek nosa, niedrożność, a nawet astmę.  Jak pomóc maluchowi? Mieszkanie powinno być wyposażone w oczyszczacze powietrza. Kuchnia i łazienka musi być odpowiednio wentylowana. Warto unikać tapet i dywanów. Nie hodować roślin doniczkowych innych niż kaktusy. Podłogę w łazience należy wycierać do sucha, czyścić nalot pomiędzy płytkami, a także często myć osłony natryskowe. W pralce nigdy nie powinny zostawać mokre rzeczy. Od czasu do czasu powinno się ją wyczyścić od wewnątrz. Wszelkie produkty spożywcze powinny być przechowywane w suchym miejscu lub lodówce. Nie należy jeść spleśniałego jedzenia, trzeba je od razu wyrzucić.  Dziecko uczulone na pleśń oraz grzyby nie powinno jeść orzechów, serów pleśniowych, sosu sojowego czy suszonych owoców. Mogą się na nich znajdować alergeny.
  • Roztocza kurzu domowego najlepiej czują się w temperaturze 21 -28 °C. Zamieszkują łóżka i pościel. Dziecko uczulone na nie ma katar sienny lub astmę. Co zatem zrobić by ułatwić mu życie w chorobie? Przede wszystkim jak najczęściej wietrzyć i zmniejszyć wilgotność w pomieszczeniach. Zrezygnować z dywanów, wykładzin, zasłon, kotar, słomianych
    i wiklinowych koszy, otwartych półek z książkami, a także mebli tapicerowanych. Są one siedliskiem kurzu i ciężko się je czyści. Trzeba często przecierać podłogi, parapety
    i szafki na mokro. Warto zakupić odkurzacz z filtrem HEPA lub wodnym, który zniszczy roztocza. Nigdy nie należy sprzątać przy dziecku. Pościel powinna być prana raz w tygodniu
    w wysokiej temperaturze (60°C). Tylko taka daje pewność pozbycia się alergenów.
  • Nie tylko sierść wywołuje alergię. Odpowiedzialny jest również naskórek zwierząt, mocz, ślina. Największe zagrożenie dla chorych stanowią psy, koty, konie, króliki, krowy, świnki morskie, myszy. Reakcja alergiczna zazwyczaj objawia się zapaleniem spojówek, astmą, egzemą, katarem siennym. Jak w tym przypadku pomóc dziecku? Najlepiej nie mieć w domu żadnych zwierząt futerkowych oraz unikać wizyt u znajomych, którzy je mają. Jeśli w domu znajduje się pies lub kot, a dziecko nie ma nasilonych objawów, należy często myć pupila.

Czy wiesz, że…?

  • Po raz pierwszy słowa alergia użył w 1906 roku Clemens von Pirquet. Był wiedeńskim pediatrą.
  • Wyraz alergia wywodzi się z języka greckiego i oznacza: allos – inny i ergos – reakcja.