Sylwia Roszczenko ma 44 lata, męża i dwójkę dorosłych dzieci. Jest też babcią i kiedy tylko może, rozpieszcza swojego wnuczka. Od 25 lat pracuje na Poczcie Polskiej. Zaczynała jako listonoszka, teraz pracuje w dziale obsługi klienta. Wolny czas dzieli między działkę, podróże i ćwiczenia „z Chodakowską”.

metamorfozy-claudii
Sylwia Roszczenko przed i po metamorfozie. Fot. Marcin Klaban

OWAL TWARZY DO KOREKTY 

- Patrzę na siebie w lustrze i widzę, że moja skóra traci jędrność, policzki opadają, a szyja wiotczeje. Przeszkadzają mi też coraz wyraźniejsze zmarszczki – przyznała Sylwia.  Dr Aneta Ptak w swoim gabinecie poddała szczegółowej diagnozie skórę naszej bohaterki. Okazało się, że korekty wymagały nie tylko widoczne zmarszczki, ale też wiotczejący owal twarzy i zmieniający się tzw. Trójkąt młodości. To zjawisko całkowicie naturalne po 40. roku życia, kiedy skóra produkuje już mniej białek podporowych, czyli kolagenu i elastyny. Konsekwencją jest utrata jędrności i coraz wyraźniejsze oznaki starzenia. Dlatego zabiegi odmładzające i upiększające należało zacząć od wymodelowania owalu twarzy oraz jego uniesienia. W celu delikatnego uwydatnienia kości policzkowych oraz wypełnienia skroni dr Aneta Ptak wykonała zabieg z użyciem wypełniacza na bazie kwasu hialuronowego Princess Volume. Zastosowanie nici Princess Barb 4D w okolicy podjarzmowej dało efekt delikatnego liftingu, tym samym odzyskania młodzieńczego owalu twarzy. Lekarka uzyskała świetny rezultat bez niepożądanego efektu maski czy sztuczności. Dodatkową zaletą nici Barb jest również to, że utrzymują się w skórze ok. półtora roku, optycznie zaś nawet do dwóch lat.

metamorfozy-claudii-owal
Precyzyjna aplikacja nici pod skórę sprawiła, że – niczym niewidoczna sieć – unoszą one owal twarzy. Dodatkowo to wewnętrzne „uszkodzenie” pobudza wytwarzanie włókien kolagenowych i ujędrnienie skóry. Fot. Marcin Klaban

ŁADNIEJSZE SKRONIE I PEŁNIEJSZE USTA 

Sylwii zależało na pozbyciu się zmarszczek na skroni i czole oraz poprawie wyglądu ust. Dr Aneta Ptak i tym razem zastosowała kwas hialuronowy  w postaci wypełniacza Princess Filler, który odświeżył wygląd ust, zachowując ich naturalne proporcje. Ten sam preparat użyty został do delikatnego uniesienia kącików ust i wypełnienia wokół nich zmarszczek. Twarz Sylwii nabrała bardziej pogodnego wyrazu, wygląda na znacznie młodszą i wypoczętą, usta stały się zaś pełniejsze i bardziej zmysłowe.

RADOSNY UŚMIECH PEŁEN WDZIĘKU

 - Dla mnie metamorfozy oznaczały szansę na ładne zęby i piękny uśmiech. Marzyłam o tym od dawna. Teraz się spełniło. – mówiła Sylwia. Podczas wizyty naszej bohaterki u stomatologa okazało się, że jej zęby wymagają wielu zabiegów. Wieloetapowa terapia rozpoczęła się od dokładnej diagnostyki. Wykorzystano zarówno tomografię wolumetryczną, jak i modele gipsowe. Zabiegi trzeba było rozpocząć od chirurgii szczękowej i odbudowania kości dwóch zębów trzonowych. Dopiero wtedy lekarze mogli założyć implanty w miejsca brakujących zębów. Terapia wymagała wprowadzenia 4 implantów po bokach. Następnie wszystkie zęby, które tego wymagały, zostały wyleczone z próchnicy, a szkliwo wybielone. Uśmiech był już śnieżnobiały, wymagał jednak estetycznej korekty. Na zęby trzonowe nałożono więc korony ceramiczne na podbudowie cerkonowej, przednie wyrównano ceramicznymi licówkami.

metamorfoza-uśmiechu

MODNY BOB W KOLORZE BLOND

 - Moje włosy to utrapienie. Puszą się, trudno się je układa. Brakowało mi pomysłu na fryzurę, która byłaby twarzowa i jednocześnie odmładzająca – opowiadała Sylwia. Na szczęście Sylwia trafiła w dobre ręce. Stylistka Grażyna Harazim, która jest mistrzynią Polski we fryzjerstwie, zaproponowała naszej bohaterce radykalne skrócenie włosów i nadanie im kształtu przedłużonego boba. Diametralnie zmieniła też kolor. Na początek nałożyła na włosy farbę demipermanentną Color Touch od Wella Professionals. Potem na odrosty i kontury – cappuccino. Na koniec pogłębiła blond jasnymi refleksami.

metamorfozy-claudii-włosy
Dzięki jasnemu, pełnemu blasku i światła odcieniowi włosów, cera Sylwii stała się bardziej świeża i promienna. Fot. Marcin Klaban

DUET IDEALNY: BOTOKS W KREMIE I KOENZYM Q10

- Nie znałam wcześniej kosmetyków BINGOSPA – przyznaje Sylwia. – Teraz są jednymi z moich ulubieńców. Skóra po nich jest super gładka. Skóra Sylwii potrzebowała wzmocnienia i wygładzenia, dlatego do codziennej, nawilżającej pielęgnacji dodano mocno skoncentrowany preparat BINGOSPA – to botoks w kremie z energetyzującym koenzymem Q10, który wygładza zmarszczki i pobudza odnowę komórkową. Sylwia stosuje go raz na 3 dni, zwykle rano, pod krem nawilżający. „ Już od pierwszego użycia zauważyłam rewelacyjne efekty. Bruzdy i zmarszczki na czole, czy wokół ust stały się płytsze, a moja cera świeża i pełna blasku” – cieszyła się Sylwia. „ Kosmetyki BINGOSPA na stałe zagoszczą w mojej łazience” - śmiała się nasza bohaterka. Joanna Szpakowska, ekspertka firmy BINGOSPA, wyjaśnia: „ Botoks w kremie z koenzymem Q10 to efekt pięcioletniej pracy laboratorium BINGOSPA. Podstawowe działanie przeciwzmarszczkowe botoksu w kremie zostało dodatkowo wzmocnione koenzymem Q10, który chroni komórki skóry przed niedotlenieniem, fotostarzeniem oraz pobudza metabolizm i regenerację komórkową.

MODELOWANIE OKA

- Mam opadające powieki, dlatego zawsze trudno było mi je dobrze pomalować – twierdziła Sylwia. – Teraz już wiem, jak to zrobić! Makijażystka Marta Gąska skupiła się na make--upie oczu. Sylwia ma opadające powieki, ważne jest więc, żeby makijaż je „otworzył” i optycznie powiększył. W takim wypadku ciemniej zaznaczono zewnętrzne kąciki oczu i dolne powieki od środka źrenicy. Rozświetlono zaś kąciki wewnętrzne i miejsca pod łukiem brwiowym. Kropla pomarańczowego na ustach dopełniła całość.

metamorfozy-claudii-makijaż
Fot. Marcin Klaban

KOBIECO, KOLOROWO, ZMYSŁOWO

- Podczas wielu lat pracy w zawodzie listonosza stawiałam na wygodę i praktyczność stroju – opowiadała Sylwia. - Teraz na nowo odkrywam sukienki! Zdaniem stylisty Grzegorza Blocha Sylwia ma sylwetkę stworzoną do sukienek i spódnic. „ Ma wspaniałą figurę wiolonczeli. Szkoda ukrywać ją w wyciągniętych bluzach i spodniach” – twierdził. „Idealne są dla niej długości do kolan, które optycznie wydłużają sylwetkę.”. Koordynatorka QUIOSQUE, Ewa Kuźmicka-Grzegorczyk, uważa, że różnorodność i uniwersalność letniej kolekcji marki sprawia, że każda kobieta znajdzie w niej coś odpowiedniego dla siebie.

metamorfozy-stylizacja
Fot. Marcin Klaban

Zobacz więcej zdjęć Sylwii i jej niezwykłej metamorfozy >>>