Łączenie życiowych ról

Mama, żona, pracownik, przyjaciółka, sprzątaczka, księgowa... To tylko kilka z życiowych ról, które codziennie przyjmujemy. Psychologowie twierdzą, że możemy być efektywne łącząc dwie-trzy z nich. My jednak jesteśmy wytrwałe i codziennie udowadniamy sobie i światu, że damy radę więcej. W każdej z dziedzin staramy się być perfekcyjne, by absolutnie niczego nie zawalić.

Czy tak się da na dłuższą metę? Niestety nie! W pewnym momencie przychodzi zmęczenie. Choćbyś nie wiem jak się starała, nie dasz rady być pracownikiem roku, perfekcyjną panią domu, atrakcyjną kobietą oraz fantastyczną mamą i żoną. Pierwsze oznaki frustracji są znakiem, że czas zawrócić z obranej drogi i po prostu sobie odpuścić.

Przygotuj się na to, że nie będzie łatwo. Twoi bliscy i współpracownicy są przyzwyczajeni do starego podziału ról i zapewne nie przywitają zmian z entuzjazmem. Wprowadzaj je więc powoli, ale wytrwale. Od czego zacząć?

Ustal hierarchię

To nieprawda, że na każdym polu musisz być doskonała. Nie wszystko też musisz zrobić. Spisz plan dnia i podziel wszystkie podpunkty na następujące kategorie: 

  • ważne i pilne
  • ważne i niepilne
  • nieważne i pilne
  • nieważne i niepilne.

Na co dzień wiele spraw traktujemy jako pilne, tymczasem powinniśmy zająć się ważnymi. Zacznij od ważnych i pilnych, a z biegiem czasu organizuj swój kalendarz tak, by ważne i niepilne nie stawały się pilnymi. Przykład: zapisz się do stomatologa, zanim zacznie boleć Cię ząb. Na pewno już zauważyłaś, że nieważne sprawy możesz sobie po prostu odpuścić. Zamiast trzy razy w tygodniu ścierać kurze lepiej jest pobawić się chwilę z dzieckiem i wysłuchać, co chce Ci powiedzieć.

Podziel obowiązki

Nie musisz być superbohaterką i wszystkiego robić sama. Poproś o pomoc partnera lub inne bliskie osoby. Domowe obowiązki podziel pomiędzy członków rodziny. Nawet najmłodsze dzieci mogą dostać zadanie posprzątania klocków. Ustalcie z partnerem, jak możecie dzielić się sprzątaniem, prasowaniem i robieniem zakupów. Przynajmniej na początku warto spisać nowe zasady, co powinno wyeliminować możliwości sporu i ponownej dyskusji na ten temat.

Ułatwiaj sobie życie

Być może coś można ułatwić? Jeśli masz taką możliwość, dlaczego nie zamówić jedzenia przez internet? Zaoszczędzisz w ten sposób około 2-3 godzin potrzebnych na dojechanie do supermarketu, stanie w kolejce do kasy i powrót do domu. Może dzieci mogą jeść obiady w szkole, a wy w pracy? Jeśli to rozwiązanie z różnych względów Ci nie pasuje, gotuj obiad na 2 dni. Stawiaj na proste w wykonaniu zupy i dania jednogarnkowe. Twoja rodzina znacznie bardziej doceni wtedy dwudaniowy obiad z deserem przygotowany w weekend.

Znajdź czas dla siebie

Pamiętasz o ważnych wydarzeniach w szkole, problemach zdrowotnych partnera i biegniesz, gdy przyjaciółka ma problemy? Czy przypadkiem nie zapominasz przy tym o sobie? Zrobienie rutynowych badań często odkładamy z roku na rok i nie robimy ich nigdy. Codzienna chwila dla siebie bywa utopijnym marzeniem. Naprawdę nie warto z tego rezygnować! Półgodzinny relaks sprawi, że będziesz bardziej efektywna i z większym entuzjazmem podejdziesz do codziennych obowiązków.