Franciszkanin ojciec Andrzej Czesław Klimuszko, znany także jako „jasnowidz z Elbląga”, zmarł w 1980 roku, jednak jego wizje nadal trwają i sprawdzają się. Kim naprawdę był Ojciec Klimuszko i czy powinniśmy wierzyć jego przepowiedniom?

Kim był Ojciec Klimuszko ?

Ojciec Klimuszko był zakonnikiem, zielarzem, franciszkaninem, a także najsłynniejszym w powojennej Polsce jasnowidzem i uzdrowicielem. Udzielał rad, jak żyć w zgodzie z naturą i Bogiem. Potrafił z fotografii odczytać historię życia i choroby. Jego postać wzbudza ogromne kontrowersje, jednak jego słowa i wizje wzbudzają podziw. Przewidział m.in. wybór Jana Pawła II na papieża, islamską inwazję na Stary Kontynent, II wojnę światową i śmierć papieża Jana Pawła I. Polski jasnowidz wskazał, gdzie leżą zwłoki premiera Włoch Aldo Moro i wiedział, jak zginął major Hubal.

Zioła Ojca Klimuszki

Ojciec Klimuszko znany był z przepowiedni oraz ze swoich charakterystycznych i wieloskładnikowych, nieparzystych mieszanek ziołowych. Zakonnik twierdził, że stosowanie naparu z wielu ziół jest znacznie skuteczniejsze niż parzenie jednego zioła. Co ciekawe, współczesna medycyna potwierdza bardzo dobre efekty działania odpowiednio dobranych ziół w mieszankach. Zalecał także, aby nie gotować ziół. Według Klimuszki zioła powinny być zalane wrzątkiem i zaparzane pod przykryciem przez 3 godziny, a następnie ponowne, podgrzane i odcedzone przed wypiciem.

Przepowiednie Ojca Klimuszki

Ojciec Klimuszko czarno widział przyszłość świata. Jego przepowiednie przesiąknięte są smutnymi wiadomościami. Najczęściej cytowane słowa pojawiły się w rozmowie z Wandą Konarzewską. W książce Krzysztofa Kamińskiego "O. Czesław Andrzej Klimuszko. Jasnowidz. Zielarz. Uzdrowiciel" możemy przeczytać fragment wywiadu:

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne!” - przepowiedział przyszłość ojciec Klimuszko.

Dalsza część przepowiedni brzmi równie przerażająco:

„Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą”.

Jak w tych przepowiedniach kształtują się losy Polski?

Zobacz także: Przepowiednie Baby Wangi wiecznie żywe! Co czeka nas w najbliższych latach?

Przepowiednie ojca Klimuszki – jakie losy czekają Polskę?

Według jasnowidza w tych trudnych czasach Polska ma szanse wyjść z tego bez znaczących strat. Na terenie naszego kraju ucierpi „może pięć, może dziesięć procent ludności”. Jednak dalsza cześć przepowiedni jest zdecydowanie bardziej optymistyczna.

Według Klimuszko „Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie przejdzie przez teren Polski. Polsce będą się kłaniać narody Europy… Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”.

Czy powinniśmy wierzyć w przepowiednie ojca Klimuszki? Ciężko stwierdzić to jednoznacznie. Na pewno znajdą się zwolennicy jak i krytycy jego słów. Jedno jest pewne, wraz z upływem czasu dowiemy się, ile prawy było w jego słowach.