Nieestetyczne i uciążliwe objawy, takie jak pajączki na nogach czy opuchliznę często bagatelizujemy, nie myśląc o tym, że mogą być przejawem poważnej choroby – przewlekłej niewydolności żylnej. Dotyka ona przede wszystkim kobiety, ale i u mężczyzn nie jest rzadkością. Niewydolność żył wiąże się z ich nieprawidłową pracą – uszkodzone żyły cofają krew, która powinna być transportowana do serca. Widocznym objawem zalegania w żyłach krwi są żylaki. Szybkie rozpoznanie choroby i odpowiednie leczenie pozwolą pozbyć się problemu. 

Żylaki i pajączki na nogach - skąd się biorą?

Niewydolność żylną może spowodować kilka czynników, przede wszystkim skłonności genetyczne, a także otyłość, palenie papierosów, siedzący tryb życia czy ciąża, która może powodować uciskanie żył. Ponadto niekorzystny wpływ na funkcjonowanie żył ma dieta, szczególnie duża ilość soli i alkoholu, zażywanie leków hormonalnych, noszenie zbyt obcisłych ubrań i nagrzewanie skóry, m.in. podczas opalania czy korzystania z sauny.

Kiedy wybrać się do lekarza?

– Każde podejrzenie niewydolności żylnej powinno być skonsultowane z lekarzem. Im wcześniej wdroży się leczenie, tym lepsze efekty się osiągnie. Najlepszą metodą diagnostyczną jest USG Doppler, czyli badanie ultrasonograficzne żył powierzchownych oraz głębokich, które pomoże ustalić, czy konieczne jest rozpoczęcie leczenia, a jeśli tak, to w jakiej formie. Każdy problem wymaga innego rozwiązania – mówi dr Marcin Świder, specjalista chirurgii ogólnej i chirurgii naczyniowej z kliniki Dermamed profesora Pawła Surowiaka. – Badanie polega na przyłożeniu do ciała pacjenta głowicy emitującej ultradźwięki i rejestrującej echo fal odbitych od tkanek i narządów. Komputer przekształca zarejestrowany sygnał na obraz graficzny, który jest na bieżąco analizowany przez badającego. Diagnostyka jest nieinwazyjna, bezbolesna i nie wymaga żadnego przygotowania.

Jak pozbyć się drobnych pajączków?

Do zamykani naczynek polecam lasery neodymowo-yagowe. Zabieg to krótka procedura składająca się z nałożenia żelu chłodzącego, ustawieniu odpowiednich parametrów i użycia lasera. W większości przypadków już na drugi dzień po zabiegu nie ma żadnych śladów. Z reguły w celu uzyskania satysfakcjonującego efektu należy poddać się serii kilku zabiegów w odstępach 3-4 tygodni. 

Na większe naczynka – skleroterapia

Gdy problem jest nieco większy i na nogach występują większe naczynka lub pojedyncze drobne żylaki, zwykle stosujemy skleroterapię. To nieinwazyjny, całkowicie bezpieczny i coraz popularniejszy zabieg. Polega na podaniu specjalnego preparatu, który powoduje zwłóknienie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu dochodzi do ich naturalnego zamknięcia. Zabieg trwa ok. 20 minut i można po nim od razu wrócić do codziennej aktywności.

Jak pozbyć się żylaków?

Jeśli problem jest większy, a żylaki są duże i liczne, zająć się nimi musi specjalista - chirurg naczyniowy. Laserową operację żylaków przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym. Zabieg polega na wprowadzeniu do żyły cewnika ze światłowodem – głęboka penetracja lasera pozwala zamknąć światło dużej żyły bez wykonywania niepotrzebnych nacięć na skórze. Procedura trwa kilkadziesiąt minut i kończy się założeniem opaski uciskowej.

Ostatni dzwonek na zabieg

Nogi po zabiegu nie powinny być wystawiane na działanie wysokich letnich temperatur, dlatego pajączki i żylaki zwykle usuwa się jesienią, zimą i wczesną wiosną – w najbardziej bezpiecznych okresach na tego typu zabiegi. Ponadto mroźna aura zachęca do noszenia długich spódnic i grubych spodni, które świetnie ukryją uciskowe pończochy, obowiązkowe przez pewien okres po zabiegu, oraz ewentualne siniaczki.

--

Źródło: materiały prasowe Kliniki Dermamed