Choć uważamy, że piernik to nasz rodzimy wynalazek, karierę rozpoczynał już w starożytnym Rzymie! Przez wieki postrzegano go różnie – jako słodki podwieczorek, zakąskę idealną w czasie mocno zakrapianych biesiad, a nawet lekarstwo. Zanim zasiądziemy do stołu, poznajmy piernikową opowieścią wigilijną.

Zobacz 3 przepyszne przepisy na piernik ->>

Piernik - wszystko zaczęło się od miodu…

Piernik to weteran wśród wypieków. Jedyny w swoim rodzaju smak i zapach rozpalają wyobraźnię! Niewiele łakoci doczekało się tylu przeróżnych legend na temat swojego pochodzenia. Wiele narodów rości sobie prawa do tytułu twórcy świątecznego przysmaku. Tymczasem pierwsze wzmianki na jego temat pojawiły się w księgach kucharskich spisanych na terenie starożytnego Rzymu. Ich autor, Apicjusz, wspominał o miodowniku doprawianym pieprzem, który uznawany jest za przodka naszego piernika.

W czasach średniowiecza chętnie sięgano po antyczne inspiracje. Miodowe wypieki z dużą ilością przypraw stawały się specjalnością zakonników, zwłaszcza benedyktynów. Dzięki wyprawom krzyżowym Europa poznawała coraz więcej przypraw z odległych rejonów świata. Gdy z biegiem czasu kolejni podróżnicy eksplorowali zamorskie tereny, piernik pachniał coraz mocniej. Ze względu na aromatyczne dodatki, które do tanich nie należały, stał się produktem luksusowym. Tak, nasz swojski piernik gościł wyłącznie na eleganckich stołach zamożnych elit! Zaczęły pojawiać się wyspecjalizowane cechy piekarskie, czuwające nad wysoką jakością wypieków.

Piernik - ciasto do zadań specjalnych

Pełnił rozmaite funkcje. Jeden z najstarszych znanych przepisów pochodzi z 1725 roku. O dziwo, nie znalazł się na kartach książki kucharskiej. W składnikach doszukiwano się czynników zwalczających przeziębienie oraz poprawiających trawienie. Recepturę umieszczono więc w kompendium medycznym! Co jeszcze działo się z piernikiem? Zasłynął jako imprezowa przekąska, o czym świadczy powiedzenie kto nie pija gorzałki i od niej umyka, ten nie godzien słodkiego kosztować piernika. Ze względu na właściwości konserwujące mógł być przechowywany bardzo długo - dzięki temu został ważnym elementem żołnierskiego menu.

Większość piekarskich receptur była pilnie strzeżonym sekretem, często przekazywanym w obrębie rodziny z pokolenia na pokolenie. Jesteśmy zdania, że zdecydowanie lepiej jest dzielić się przepisami na słodkie pyszności! Sekret tkwi w szczegółach… Dodatek chrupiących orzechów i kwaskowatej żurawiny stworzy deser, który z pewnością przejdzie do historii! Szczególnie, że ten wyjątkowy przepis pomoże nam przygotować pyszne ciasto, które stanowi symbol akcji „Podziel się kawałkiem szczęścia!”. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na sytuację dzieci z domów dziecka oraz niesienie im świątecznej radości.

Co ma piernik do pieprzu?

Mimo że pochodzi z rodziny mocno miodowych wypieków, jego nazwa na to nie wskazuje. Staropolskie określenie pierny tłumaczy się jako pieprzny. Nazewnictwo ewidentnie skupia się na walorach smakowych korzennych dodatków, hojnie wrzucanych do ciasta. Istnieje teoria, według której wszystkie egzotyczne przyprawy określano dawniej mianem pieprzu. Piernik bazujący na kardamonie, cynamonie, imbirze i goździkach nie mógł zatem nazywać się inaczej! Niektórzy za pewnik biorą legendę, opowiadającą o piekarzu, który do miodowego ciasta dodał korzenne przyprawy przez przypadek i na tej pomyłce dorobił się fortuny.

Różne oblicza piernika

Uwielbiany w wielu zakątkach świata, stał się przedmiotem niejednego kulinarnego eksperymentu. Wyobraźnia kucharzy nie zna granic, więc dziś mamy możliwość cieszenia się piernikiem pod różnorodnymi postaciami. Nigdy nam się nie znudzi! Ciasto pieczone w podłużnej brytfannie sprawia, że nie możemy się doczekać pokrojenia go na kawałki. Cała rodzina ustawia się w kolejce z talerzami w rękach! Jeśli chcemy znaleźć uniwersalny symbol świąt, nie musimy szukać daleko. Piernikowe ciasteczka we wszystkich możliwych kształtach, w polewie czekoladowej, z lukrem lub z bakaliami doskonale prezentują się i na stole, i na choince.

Skoro już o ozdobach mowa, domek z piernika to nie lada atrakcja. Cieszy oko nie tylko najmłodszych! Z piernikiem stworzymy prawie całe świąteczne menu. Staropolski sos szary przyprawiony winem, z zasmażką i porcją ciasta jest znakomitym dodatkiem do ryb. Moczka to z kolei tradycyjna, śląska zupa piernikowa, która słodkim smakiem zachwyca smakoszów w każdym wieku. Z racji tego, że uwielbiamy łączyć przyjemne z pożytecznym, proponujemy zrobienie z piernika… naczynia na słodkości! Niewiarygodne, co to ciasto potrafi!

Piernik lubi poleżakować

Pierniki różnią się kształtem, dodatkami, strukturą. Niezmienne jest to, że zawsze zachwycają korzennym zapachem, który w sekundę potrafi przywołać klimat Bożego Narodzenia. Za pewnik należy uznać również fakt, że nie ma lepszej zabawy niż ich wspólne przygotowywanie. Boicie się, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść? Nie w tym przypadku!

Okres przedświąteczny to czas intensywnych porządków, zakupów, gotowania i prób wypożyczenia kostiumu Świętego Mikołaja, więc nie możemy się doczekać aż odhaczymy wszystkie punkty. Nie dajmy się zwariować i znajdźmy w tym zamieszaniu trochę przyjemności. Weźmy pod uwagę, że ciasto na pierniki będzie smaczniejsze, jeśli poleżakuje nawet kilka tygodni. Zajmijmy się pieczeniem zanim ogarnie nas świąteczne szaleństwo. Co najważniejsze, nie róbmy tego w pojedynkę!

Piernik najlepiej smakuje w towarzystwie!

Wciąż odkładamy na później spotkanie z przyjaciółmi? Czemu nie zaprosić ich do kuchni wypełnionej korzennym aromatem! Psychologowie od dawna zachęcają do znalezienia czasu na wspólne gotowanie. Kulinarna randka z drugą połówką może być tak samo romantyczna, jak kolacja w blasku świec. Wydaje się, że poświęcamy za mało czasu na zabawę z dziećmi? Zabierzmy je do naszego piernikowego królestwa! Wspólne wypieki to definicja nauki przez zabawę. Wreszcie jest czas, żeby na spokojnie pogadać i dowiedzieć się, co naprawdę słychać u naszych bliskich. Słodkości dodatkowo wprowadzą każdego w znakomity humor! Może dodatkowo przygotujemy drobne, słodkie upominki dla gości, którzy pojawią się w czasie świąt? Trudno o bardziej osobisty prezent. Deser przygotowany wspólnymi siłami smakuje sto razy lepiej. Niezależnie od tego, czy wyrazisty smak naszego piernika uzupełnimy różą, wiśnią, śliwką albo pomarańczą. Świąteczna atmosfera zależy od nas!

„Podziel się kawałkiem szczęścia” to świąteczna akcja marki Kasia, która ma na celu zachęcić Polaków do dzielenia się radością z podopiecznymi domów dziecka. Więcej informacji znaleźć można na stronie www.kawalekszczescia.pl.