Rutyna to podstawa

Każdy z nas potrzebuje innej ilości snu. Dla jednych optimum to 4-6 godzin, dla innych 8. Sprawdź, po jakim czasie wybudzasz się sama i dostosuj do tego porę chodzenia spać. Nie oglądaj przed snem telewizji, ani nie pracuj na komputerze! Zamiast tego sięgnij po książkę lub zrelaksuj się w inny sposób. Zanim udasz się do łóżka, wypij szklankę wody. W nocy nasz organizm bardzo się odwadnia.

Niezależnie od dnia tygodnia nastawiaj budzik na tę samą godzinę. Dzięki temu przyzwyczajasz zegar biologiczny do określonego rytmu i wstawanie staje się znacznie łatwiejsze. Chcesz wstawać wcześniej? Zmieniaj nawyki bardzo powoli. Przestawiaj budzik tak, by dzwonił codziennie o minutę wcześniej.

Przenieś swój budzik

Trzymanie budzika przy łóżku to pułapka... Wcześniej czy później bezwiednie wyłączysz alarm i zapadniesz w dalszy sen. O wiele skuteczniejszym sposobem na poranną pobudkę jest wyniesienie zegarka z sypialni. Połóż go w kuchni obok ekspresu do kawy lub w łazience. Dzięki temu rozbudzisz się, zanim wyłączysz alarm i raczej już nie wrócisz do łóżka.

Zapomnij o drzemce

"Jeszcze tylko 5 minut..." - brzmi kusząco. Ale na 5 minutach zazwyczaj się nie kończy. Na 10 też nie... Dzwoniący co chwila alarm nie pozwala efektywnie spać, ale też nie nakłania do zerwania się z łóżka. Dlatego zapomnij o drzemce i nastawiaj tylko jedną godzinę budzenia.

Obudź się we właściwym momencie

W efektywnym budzeniu coraz częściej pomaga nam nowoczesna technologia. Możesz ściągnąć aplikację, która przez całą noc będzie zbierać informacje o Twoim śnie po to, by rano obudzić Cię w najbardziej odpowiednim momencie. Wystarczy, że przed zaśnięciem wprowadzisz informację, o której najpóźniej możesz się obudzić. Aplikacja odejmie od tej godziny 30 minut i od tego momentu będzie wyczekiwać na najlepszy moment na włączenie alarmu. Jej autorzy wychodzą z założenia, że im więcej się ruszamy, tym płytszy mamy sen. I to jest najlepszy moment na pobudkę!

Znajdź powód

Na nic budziki, aplikacje i odpowiednia ilość snu, jeśli zabraknie Ci motywacji. Musisz mieć powód, by wstać! Najlepiej by było to coś przyjemnego. Może poranny basen lub siłownia będzie odpowiednią motywacją? Wysiłek fizyczny doda Ci więcej energii niż podwójne espresso i poranny przegląd prasy!