To jasne, że poradzisz sobie z wymianą przedziurawionego koła czy też przepalonej żarówki w samochodzie. Tylko dlaczego miałabyś to robić. Chodzi o to, żeby pozwalać sobie na niesamodzielność. W końcu nie spłodziłaś swoich dzieci w pojedynkę. Pięćdziesięcioprocentowy w tym udział ma ich ojciec, który może zajmować się częścią spraw dotyczących domu, dzieci i ciebie. Nie wchodź w rolę ofiary, cierpiętnicy, „Matki-Polki”, dla której dziecko stanowi jedyny sens istnienia. Nie daj się obarczyć wyłączną odpowiedzialnością za los dziecka. Podziel domowe obowiązki. Niech domownicy, w miarę możliwości, włączą się w rutynowe prace. Cierpliwie egzekwuj to, co ustalone. Nie wahaj się również korzystać z rozmaitych form opieki nad dzieckiem (np. przedszkole, świetlica szkolna). Naukowcy udowodnili, że im więcej pomocy, niezależnie od jej źródła, otrzymuje matka opiekująca się maluchem, tym bardziej pozytywnie jest ona ku niemu nastawiona.

Nie obwiniaj się za błędy

Każdy człowiek je popełnia. Dzieci nie rodzą się z instrukcją obsługi, a ty przecież masz jak najlepsze intencje. Niestety, nie istnieją również uniwersalne recepty wychowawcze, ponieważ nie ma dwojga identycznych dzieci. Zatem w sytuacji, gdy masz dwójkę maluchów, dla każdego z nich powinnaś być inną, dostosowującą się do ich osobowości matką.

Uważaj na autorytety

Szacunek dla ważnych lub bliskich dla ciebie osób (mamy, taty, siostry, teściowej) nie oznacza, że musisz żyć tak, jak one sobie tego życzą. Staraj się być zawsze w zgodzie ze sobą.

Znajdź czas na życie poza dziećmi

Udowodniono, że matki podporządkowujące całe swe życie potomstwu są nadopiekuńcze, zaborcze, nadmiernie emocjonalnie skoncentrowane na dziecku, odsuwające ojca. Dlatego traktuj siebie jak osobę z własnymi celami, ambicjami, planami, nie ograniczającymi się do pełnienia roli opiekunki. Codziennie wygospodaruj nieco czasu dla siebie, na rozwijanie własnych pasji, na życie towarzyskie, imprezy kulturalne, hobby. Mogą to być osobiste spotkania z przyjaciółmi, studia, basen, czytanie albo nauka obcego języka. Najnowsze badania przekonują, ze będąc spełniona jako człowiek dasz z siebie więcej.

Pielęgnuj relacje z partnerem

Spędzaj z ojcem dziecka tak wiele czasu na co dzień, jak to możliwe. Dziel się z nim radościami i troskami. Nie rezygnujcie z intymności, raz w tygodniu wygospodarujcie czas tylko dla was, pozostawiając dzieci pod opieką innych.

Ważne decyzje podejmuj z partnerem

Na przykład te dotyczące wyboru przedszkola, szkoły, zajęć dodatkowych czy dalszej przyszłości dziecka. Omawiajcie też trudności wychowawcze (np. kłamstwo, agresję). Dzięki temu będziecie wychowywać pociechę spójnie i konsekwentnie.

Naucz się żyć tak, by być zadowolona, nie krzywdząc jednocześnie rodziny

Pamiętaj o najbliższych, nie zapominając o sobie. Dziecko, choć jest niezwykle ważne, jest odrębną istota, która za kilka lat pójdzie swoimi ścieżkami. A ty powinnaś mu na to pozwolić. Nie zapominaj, że wychowujesz je dla świata, a nie dla siebie.

Bądź asertywna

Jeśli nie masz ochoty wysłuchiwać od bliskich albo obcych ludzi rad i sugestii dotyczących wychowywania dzieci spokojnie o tym powiedz.

Wyznaczaj dziecku granice

Pozwól, by dziecko wiedziało, co mu wolno, a czego robić nie może. Jasne zasady dają poczucie bezpieczeństwa.

Karz z miłością

Napiętnuj złe uczynki, a nie dziecko. Nawet odsiadując wyrok 5 minut na krześle dziecko powinno wiedzieć, że mimo iż zezłościło mamę, ona je kocha i akceptuje.

 

Tekst: Magdalena Sych