Tym razem w nowej kampanii Undress Code zostajemy w domu. Senna i delikatna kolekcja Wiosna/Lato 2021 jest zupełnie nową wizją marki i w całości inspirowana kobietami wokół, które opowiadały jak radzą sobie w obecnym czasie.

Przebywanie w domu dało możliwość biegania w ulubionej bieliźnie i wygodnego ubierania się w skarpetki przez cały dzień. Swobodny, ale seksowny piątek jest teraz codziennie. Ten czas i wolność zrodziły wiele kreatywnych pomysłów. Undress Code w humorystycznym nastroju odtworzyło najlepsze (oraz najgorsze) z nich. Opalanie się pod domową lampą, wzdychanie do Brad’a Pitt’a i innych idoli, kiedy randkowanie jest ograniczone, rozciąganie na desce do prasowania, podglądanie sąsiadów, udawane sesje w domu oraz praca w samej bieliźnie i skarpetkach to tylko niektóre z nich.

W kolekcji króluje delikatna siateczka, która wygląda pięknie przy każdej karnacji z klasycznym czarnym lub białym akcentem. Flagowy już dla marki aksamit został odświeżony w postaci zmysłowych body, które równie dobrze sprawdzą się pod klasyczną marynarką, wyeksponowane w wieczorowej stylizacji, jak i nawet podczas zwykłego wieczoru spędzonego na kanapie.

Biustonosze z fiszbiną o gorsetowym kroju, braletki, majtki z wysokim stanem i stringi - wszyscy znajdą coś dla siebie, a każdy element nada się idealnie pod letnią sukienkę.

Nowości w postaci luźniejszych body z lekkiego modalu to propozycja bardziej wyjściowa na wszystkie letnie przygody. Odkryte plecy, klasyczny krój i trzy wersje kolorystyczne: ciepły camel, klasyczna czerń lub chłodny piaskowy odcień idealnie dopasują się do każdej sylwetki podkreślając jej najlepsze atuty.

Undress Code – historia marki

Undress Code zostało założone w 2016 roku, aby pokazać, że bielizna wcale nie musi być nudna. Marka identyfikuje się z pojęciem kobiecości i sensualności w nowoczesnym, nieoczywistym rozumieniu. Dzięki temu jej projekty są dziś dostępne w 40 krajach na świecie w luksusowych domach handlowych i butikach w Paryżu (Galeries Lafayette), Nowym Jorku, Zurichu (Jelmoli) czy Tokyo.

Twórcy marki zdają sobie sprawę, że wspomnianą kobiecość można interpretować na nieskończenie wiele sposobów, dlatego zachęcają do śmiałego przekraczania granic i ignorowania utartych konwenansów. Fundamentalną ideą Undress Code jest mobilizowanie do podejmowania decyzji zgodnych z indywidualnymi potrzebami. Bielizna stworzona jest z myślą o sensualności z dużą dawką komfortu. Każdy detal zaprojektowany jest tak, aby nadawał się na sobotnie szaleństwo, ale też na lunch z przyjaciółkami lub najnormalniejszy dzień w biurze. To bielizna, która jest nowoczesna i wszechstronna jak współczesna dziewczyna.