Jak poprawnie zapisywać obce słowa?

Manikiur, fejsbuk, mejl, dizajn, słit focia – czy spolszczona wersja obcych wyrazów jest poprawna?

Tak. Nie popełnimy błędu, gdy zamiast „manicure” napiszemy „manikiur”, a wyraz „design” zastąpimy fonetyczną wersją „dizajn”, facebook – „fejsbukiem”. Podobnie poprawne są formy: „lajkować”, „hejtować”. W angielskim czasowniki te mają formy: „like”, „hate”, gdybyśmy ich nie spolszczyli, trzeba by było pisać: „like’ować”, „hate’ować”.

Proszę zrobić research na ASAP

Czy język polski nie nadąża i staje się coraz bardziej prowincjonalny? Dlaczego często w wielu firmach używa się anglojęzycznych zwrotów? I co one znaczą?

Posługiwanie się zapożyczeniami wśród osób, które je rozumieją (np. wśród pracowników międzynarodowej korporacji) nie jest naganne. Wspólny język, określany żartobliwie jako „korpopolszczyzna”, ma służyć usprawnieniu pracy. Oto słowniczek podstawowych zwrotów:

  • „Zrób to na ASAP” (z ang.: as soon as possible – tak szybko, jak się da).
  • „Jaki mamy deadline?” (jaki jest nieprzekraczalny termin, np. przygotowania projektu).
  • „Musi być feedback” (musi być informacja zwrotna).
  • „Daj response na mejla” (przyślij odpowiedź).
  • „Zrób research” (rozeznaj temat, sprawę).

Wi-Fi nie takie straszne

Słyszałam, że nazwę bezprzewodowej sieci Wi-Fi powinno się wymawiać jako „wai- fai". Przecież nikt tak nie mówi!

Językowym „dziadkiem” skrótowca Wi-Fi jest skrót Hi-Fi, który pojawił się w latach 40. Anglicy wymawiali go „hai-fai”, analogicznie – „wai-fai”. Jednak my posługujemy się już polską fonetyką.„Wi-Fi” wymawiamy tak, jak piszemy, czyli „wi-fi”. I to jest forma poprawna.

Po angielsku brzmi mądrzej?

Chętnie zapożyczamy obce słowa, ale czy zawsze wypada ich używać? Kiedy będzie to niestosowne?

Z językiem jest jak z ubraniem. Warto dostosować go do okazji. Nietaktem jest wtrącanie obcych słów w rozmowie z osobą, o której wiemy, że nie będzie znać ich sensu. Poczuje się speszona, gorsza. Często na siłę używamy zagranicznych słów, mimo że istnieją ich polskie odpowiedniki. Jeżeli zamienimy „obiad” na „lunch”, czy stanie się on bardziej wykwintny? Co razi językoznawców? Gdy ślepo kalkujemy angielską składnię, np. „ekspres pożyczka” zamiast „pożyczka ekspresowa”.

Nie wiem, co to znaczy

Czy wypada zwrócić uwagę osobie, która w rozmowie z nami nadużywa obcojęzycznych zwrotów, bo chce popisać się „światowością”?

Kulturalną osobę cechuje umiar. We wszystkim. Także w korzystaniu z zapożyczeń językowych. Jeśli ktoś w rozmowie z nami nadużywa obcojęzycznych zwrotów i naprawdę z tym przesadza, możemy delikatnie zwrócić mu uwagę, np. zaprotestować w żartobliwy sposób, mówiąc: „Przepraszam, ale nie wiem, co to znaczy szoping i czelendz. Powiedz mi to po polsku”.

Zobacz też, jakie jest 6 najważniejszych zasad savoir vivre >>>