[Artykuł sponsorowany]

Lekarze podkreślają, że w pokarmie matki znajduje się ponad dwieście cennych składników, w tym białka, tłuszcze, witaminy, sole mineralne, węglowodany oraz niezwykle ważne przeciwciała, które budują odporność niemowlęcia. Ponadto w czasie karmienia piersią dziecko pobiera z mleka matki naturalne probiotyki wpływające korzystnie na skład flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym maluszka.

Wiele kobiet karmiących piersią zastanawia się, w jaki sposób i przede wszystkim kiedy uzupełniać dietę dziecka o dodatkowo składniki odżywcze przygotowujące maleństwa do odstawienia od piersi. Według opinii lekarzy mleko matki może być doskonałym źródłem pokarmu do szóstego miesiąca życia dziecka. W tym czasie dietę warto uzupełniać jedynie o witaminę D3, która wspomaga regulację gospodarki wapniowo-fosforowej i wpływa na rozwój kośćca, co jest szczególnie ważnie w tej fazie wzrostu. Specjaliści ze Światowej Organizacji Zdrowia zalecają kontynuowanie karmienia piersią nawet do drugiego roku życia dziecka, oczywiście przy wprowadzaniu coraz szerszej gamy produktów spożywczych do diety malucha.

Kiedy wprowadzać dodatkowe składniki odżywcze?

Schemat żywienia niemowląt karmionych piersią (zdrowystartwprzyszlosc.pl) stale się zmienia. Dzieje się tak ze względu na coraz to nowe badania, które przynoszą wiele rewolucyjnych informacji. Mimo zmieniających się trendów, lekarze utrzymują, że już po ukończeniu czwartego miesiąca życia dziecka można zacząć stopniowo wprowadzać do jego diety węglowodany. Produkty zbożowe, np. kaszki dodadzą maluchowi energii oraz pomogą mu zdrowo rosnąć. Ponadto stopniowe uzupełnianie diety w pokarmy zawierające gluten zmniejszy ryzyko wystąpienia alergii lub nietolerancji tego składnika.

Wprowadzanie produktów zawierających gluten warto rozpocząć od dodawania do posiłków dziecka kaszy glutenowej do mleka. W tym samym czasie można urozmaicać dietę maluszka o buliony i przeciery warzywne, które dostarczą dziecku witamin i składników mineralnych, a także będą powoli przyzwyczajały je do nowych smaków. Po szóstym miesiącu życia można włączyć do codziennych posiłków naszej pociechy niewielkie ilości pieczywa, herbatników czy biszkoptów. Zwiększa to bowiem ryzyko zachorowania na celiakię.

Jeszcze przed wprowadzeniem produktów zbożowych, warto rozpocząć także uzupełnianie diety malucha o warzywa i owoce. Na początek najlepsze będą te gotowane i koniecznie przetarte -  dziecko jeszcze nie gryzie, dlatego oczywistym jest, że nie poradzi sobie z twardymi posiłkami. Następnie warto uzupełniać codzienne posiłki o mięso, ryby i nabiał.

Dotychczas nie stworzono jednego, uniwersalnego schematu żywienia niemowląt karmionych piersią, ponieważ nauka wzbogaca się z każdym rokiem, przynosząc nowe badania i doświadczenia, z których korzystają specjaliści. Tworząc swój własny rytm karmienia maluszka, warto kierować się zatem intuicją oraz obserwacją naszego dziecka, a w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów, można zwrócić się pomoc do zaufanego lekarza, który bez wątpienia podpowie nam, co jest najlepsze dla naszego maleństwa.