Na przełomie lata i jesieni sady robią się fioletowe i zaczyna się sezon na śliwki. Te przepyszne owoce są źródłem wielu składników odżywczych, które korzystnie wpływają na nasz organizm. Węgierki, mirabelki, renklody? Suszone, świeże lub w przetworach? Możliwości jest wiele! Dlaczego warto wprowadzić śliwki do swojej diety? Podpowiadamy.

Właściwości śliwek o których warto wiedzieć:

Śliwki na układ pokarmowy

Dzięki wysokiej zawartości pektyn (rodzaj błonnika) śliwki niezwykle korzystnie wpływają na nasz układ pokarmowy. Przeczyszczają nasz przewód pokarmowy i usuwają z naszych komórek gromadzący się tam tłuszcz i cholesterol. Śliwki usprawniają perystaltykę jelit i przeciwdziałają zaparciom.

Śliwki – właściwości antyoksydacyjne

Śliwki mają silne działanie antyoksydacyjne, zwłaszcza te ciemniejsze (np. węgierki). Dzięki temu chronią one nasze jelito grube przed chorobami nowotworowymi, a także opóźniają procesy starzenia się skóry i zapobiegają powstawaniu zmarszczek.

Śliwki – bogactwo witamin i minerałów

Śliwki są bogate w witaminę B6 i magnez, co korzystnie wpływa na działanie naszego układu nerwowego i nasze samopoczucie. Znajdujący się w śliwkach potas reguluje ciśnienie krwi.

Śliwki: wartości odżywcze (w 100 g)



Wartość energetyczna - 46 kcal
Tłuszcz - 0.28 g
Białko ogółem - 0.70 g
Węglowodany - 11.42 g (w tym cukry proste 9.92)
Błonnik - 1.4 g




Witaminy



Witamina C – 9.5 mg
Tiamina – 0.028 mg
Ryboflawina – 0.026 mg
Witamina B6 - 0.029 mg
Niacyna - 0.417 mg
Kwas foliowy - 5 µg
Witamina K - 6.4 µg
Witamina A – 345 IU
Witamina E – 0.26 mg

Minerały



Żelazo - 0.17 mg
Wapń – 6 mg
Fosfor - 16 mg
Magnez - 7 mg
Cynk - 0.10 mg
Potas - 157mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference

Śliwki – dobre na odchudzanie

Świeże śliwki mają ok. 46 kcal w 100 g, a do tego są pełne błonnika. Dzięki temu przyśpieszają metabolizm i poprawiają trawienie, doskonale więc sprawdzą się jako składnik diety odchudzającej.

Śliwki – na piękną cerę

Dzięki wysokiej zawartości witamin i minerałów śliwki mają też bardzo korzystny wpływ na naszą cerę. Witamina C spowalnia procesy starzenia się skóry, rozświetla ją i uszczelnia naczynia krwionośne. W połączeniu z witaminą K usprawniającą krzepnięcie krwi doskonale sprawdzi się przy cerze naczynkowej. Śliwki są również bogate z cynk i niacynę (wit. B3), które rozjaśniają przebarwienia, regulują wydzielanie się sebum i odbudowują naskórek. Warto spróbować domowej maseczki ze śliwki, która wygładzi zmarszczki, poprawi koloryt skóry i oczyści naszą cerę.

Domowa maseczka ze śliwek

  • 2 dojrzałe śliwki
  • 1 jajko

Śliwki wypestkować i obrać ze skórek. W małej misce ubić jajka, dodać rozgnieciony miąższ ze śliwek. Dokładnie wymieszać. Nałożyć na skórę twarzy, szyję i dekolt. Po 15-20 minutach zmyć ciepłą wodą.

Śliwki suszone – jeszcze więcej witamin i minerałów
Świeże śliwki są pyszne i mają niezwykle korzystne dla naszego zdrowia właściwości. Można je też łatwo ususzyć. Co prawda, śliwki zyskują wtedy na kaloryczności (360 kcal w 100 g), ale zyskują również wyższą zawartość witaminy A i błonnika. Są doskonałym źródłem fosforu i żelaza. Suszone śliwki wykazują działanie odchudzające: przyśpieszają metabolizm, zapewniają długie poczucie sytości, hamują wchłanianie się cukru i cholesterolu. Mają również niski indeks glikemiczny, więc są bezpieczne dla osób chorujących na cukrzycę.

Śliwki- co zrobić z pestkami?

Nie tylko owce śliwki mają korzystne właściwości dla naszego organizmu. Olej z pestek śliwki jest również bogatym źródłem antyoksydantów. Doskonale się sprawdzi na suchej skórze, zniszczonych włosach czy paznokciach. Świetnie nadaje się do masażu ciała lub twarzy. Kora śliwki pomaga w dolegliwościach prostaty i dróg moczowych.

Śliwki – przeciwwskazania?

W przeciwieństwie do śliwek suszonych, świeże zawierają dużo cukrów, dlatego nie zaleca się ich osobom otyłym lub chorym na cukrzycę. Nie jest to również wskazane w przypadku osób mających problemy z trzustką i wątrobą, ponieważ narządy te nie tolerują dobrze śliwek.

Śliwki – jak je przygotować?

Zastosowań śliwek w kuchni jest dużo, zresztą tak jak ich rodzajów. Świetnie nadają się na przetwory, do kompotów, ciast, knedli czy nalewek. Jeżeli dobrze wykorzystamy śliwkowy sezon, ich smakiem możemy się cieszyć cały rok.

Nalewka śliwkowa (2-3 l):

Przepis Pawła Małeckiego

Składniki:

  • 2 kg bardzo dojrzałych śliwek węgierek
  • 500 ml spirytusu
  • 250 ml wody
  • 1 kg cukru
  • 2 goździki
  • 1 starta laska cynamonu
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy

Przygotowanie:

Śliwki pozbawiamy pestek. Wsypujemy śliwki i wszystkie przyprawy do butli (którą można szczelnie zamknąć) i zalewamy alkoholem. Szczelnie zamykamy i odstawiamy na 14 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie odlewamy alkohol do innej butelki i odstawiamy do wykorzystania na później. Do gotującej się wody dodajemy cukier i gotujemy ciągle mieszając na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Studzimy. Wlewamy do śliwek. Ponownie szczelnie zamykamy butelkę i odstawiamy na kolejne 14 dni. Po upływie dwóch tygodni odcedzamy śliwki, a pozostały syrop łączymy z odlanym wcześniej alkoholem, przecedzamy przez gazę i wlewamy do czystych butelek. Szczelnie je zamykamy i odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce.

Nalewka najlepiej smakuje po minimum 30 dniach.

Śliwki, które nam zostały, można wykorzystać do ciast lub deserów.

Krucha tarta ze śliwami (8 porcji):

Ciasto kruche:

  • 200 g masła
  • 400 g mąki pszennej
  • 60 g cukru
  • 3 żółtka
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • szczypta soli

Owoce:

  • ok. 800-900 g śliwek
  • 100 g cukru

Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z masłem, cukrem, cukrem wanilinowym i solą. Dodajemy 2-3 łyżki śmietany i żółtka. Zagniatamy ciasto. Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na min. 1 godzinę. Po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy i przekładamy do formy wysmarowanej masłem.

Śliwki przepołowić i wypestkować. Dodajemy cukier i dokładnie mieszamy.

Przygotowane owoce układamy na cieście. Z pozostałego ciasta robimy dekoracje na wierzch. Krawędzie ciasta smarujemy białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy ok. 40-45 minut w temperaturze ok. 190°C (termoobieg) lub 200°C (bez termoobiegu).