Wiosna, a potem lato i wakacje były zupełnie inne, niż wszystkie poprzednie. Musieliśmy zmienić swoje plany, musieliśmy zamknąć się w domach, ograniczyć kontakty do minimum. Tęsknimy za normalnością i staramy się żyć tak, by jednak choć na chwilę zapomnieć, że jest inaczej.

Zapytaliśmy Katarzynę Cichopek, jak ona radzi sobie z tym szczególnym czasem, jak zapewnia bezpieczeństwo sobie oraz dzieciom i za czym najbardziej tęskni.

* Czy te wakacje bardzo różnią się od innych? Czy dzieci widzą różnicę, czy jednak udaje się spędzać czas równie ciekawie?
 W tym roku zrezygnowaliśmy z wyjazdu za granicę, wraz z Marcinem postanowiliśmy pokazać dzieciom uroki naszego pięknego kraju. Zawsze lubiliśmy podróże po Polsce, ale w tym roku udało nam się zobaczyć naprawdę wiele wspaniałych miejsc. Odwiedziliśmy między innymi Lubelszczyznę, Zakopane czy Wybrzeże. Korzystaliśmy z hoteli, które przestrzegały zasad bezpieczeństwa, a jeśli to było możliwe z domków kempingowych. Większość czasu spędzaliśmy z dala od tłumów - w lesie, na szlakach górskich lub odległych plażach. Dzieci były zachwycone, a na nudę nikt z nas nie narzekał.

 
* Jak organizuje Pani czas z dziećmi, by było ciekawie i bezpiecznie?
Od zawsze unikamy zatłoczonych miejsc. Cenimy sobie nasza prywatność i najlepiej regenerujemy się w otoczeniu natury w otoczeniu bliskich. W tym roku zależało nam, aby nasze dzieci miały towarzystwo w swoim wieku, ponieważ bardzo odczuli brak kontaktu z rówieśnikami w trakcie kwarantanny. Na szczęście w naszej rodzinie jest baaaardzo dużo dzieci:)
 
* Za czym tęskni Pani najbardziej w czasie pandemii?
Najbardziej tęsknię za kontaktem z ludźmi, za spontanicznymi spotkaniami i za beztroską, która nam wcześniej towarzyszyła. Jest wiele osób z którymi nie widziałam się od rozpoczęcia pandemii. Staram się jednak podchodzić do sprawy rozsądnie i ograniczam wizyty. Jak pewnie każdy, martwię się o bliskich, szczególnie o osoby starsze. Chciałabym, żebyśmy wszyscy byli zdrowi.

Dzieci wracają do szkoły. One chyba najbardziej tęskniły za koleżankami i kolegami, za spotkaniami, wygłupami, tęskniły nawet za swoimi nauczycielami i szkołą! Jak zapewnić im bezpieczeństwo? Oprócz wyprawki czy nowo urządzonego pokoju,  porozmawiajcie o bezpieczeństwie. Higiena to podstawa, ważne by dzieci wiedziały, że do minimum powinny ograniczyć dotykanie wszelkich przedmiotów w częściach wspólnych. Ważne, by systematycznie myły ręce i miały ze sobą płyn antybakteryjny.
Każde dziecko powinno mieć własną butelkę z wodą, bo obecnie korzystanie z poidełek jest niemożliwe. Najlepsze rozwiązanie to butelka dafi z filtrem, bo gdy dziecku zabraknie wody, w każdej chwili może dolać sobie "kranówkę" i być pewne smacznej wody.
Dzieci tęsknią też za urodzinami, salami zabaw czy wycieczkami. To wszystko jest dla nich ważne i czasem nie zdajemy sobie sprawy, że to ważna część ich rozwoju.

Dla dzieci bardzo trudna jest też rozłąka z dziadkami, do których zawsze mogły się przytulić, mogły się wyżalić i otrzymać moc dobrych słów i uścisków. To także bardzo trudne dla dziadków, którzy potrzebują tej bliskości z wnukami.

Jak radzimy sobie z tą sytuacją? Komunikatory, telefony, spotkania na odległość to teraz nasza codzienność. Choć nie zastąpi to prawdziwej bliskości, pozwala na kontakt z najbliższymi, na wymianę uśmiechów, na rozmowy o codzienności.

Za normalnością tęsknimy też my, dorośli. Mimo, że odetchniemy od nauki zdalnej z dziećmi, nadal większość z nas pracuje w domu i nasze wyjścia ograniczają się do minimum. Zamknięci w domach utraciliśmy możliwość kontaktów ze znajomymi w pracy, nie spotykamy się z przyjaciółmi. A najbardziej brakuje nam spotkań z rodziną. Nawet jeśli widzimy się z bliskimi, staramy się nie przytulać, nie podawać ręki, nie całować. A przecież każdy potrzebuje tej bliskości.
Ci, co wrócili do pracy też mają ograniczony kontakt z innymi pracownikami. Dystans społeczny, bezpieczeństwo - to sprawia, że nawet w pracy czujemy się samotnie. Dawne wspólne obiady w pracy niestety nie są możliwe. Każdy stara się utrzymać dystans, by zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym. Warto, tak jak nasze dzieci w szkole,  mieć ze sobą butelkę z wodą Dafi. To bardzo higieniczne rozwiązanie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez DAFI (@dafi_polska) Paź 4, 2019 o 4:00 PDT

Wszyscy czekamy na normalność, na czas, kiedy będziemy się czuć bezpiecznie, gdy bez obaw przytulimy swoich rodziców, a dzieci pojada na klasową wycieczkę. Doceńmy to, co mamy, doceńmy małe gesty i chwile, bądźmy zdrowi oraz szczęśliwi w tych dziwnych czasach.