Osoby, które stosują ten rodzaj detoksu, twierdzą, że dzięki niemu wyleczyły się z przewlekłego zapalenia zatok, problemów ze stawami, migren, bezsenności i wielu innych schorzeń. Ich pełne entuzjazmu opowieści, których mnóstwo można znaleźć w internecie, sprawiły, że ssanie oleju stało się niezwykle popularne. Lekarze medycyny akademickiej twierdzą jednak, że to kolejna moda na cudowną metodę leczniczą, która pomaga na wszystko, czyli w rezultacie na nic. Kto ma rację?

Detoks totalny

Zgodnie z naukami ajurwedy  wszelkie zanieczyszczenia jamy ustnej sprawiają, że zaczynają chorować nasze organy wewnętrzne. Potwierdza to współczesna medycyna. Wiemy, że bakterie przedostające się z ust do krwiobiegu przyczyniają się do powstania wielu schorzeń, w tym chorób serca czy stawów. Ale na tym podobieństwa obydwu systemów medycznych się kończą. Lekarz czy stomatolog zaleci staranne szczotkowanie zębów i oczyszczenie ich w gabinecie dentystycznym. Specjalista medycyny naturalnej powie natomiast, że tradycyjne zabiegi higieniczne nie wystarczą – przy trudno leczących się, przewlekłych chorobach warto dodatkowo ssać olej. Zabieg ten pomaga pozbyć się toksyn nie tylko z jamy ustnej, ale z całego organizmu. Dzięki temu odciąża układ odpornościowy, który szybciej pokona różnorodne schorzenia. Kogo więc słuchać? Najlepiej głosu własnego rozsądku. Jeśli zachęcona entuzjastycznymi opiniami  innych masz ochotę wypróbować detoks olejowy – zrób to! Jest tani, prosty do wykonania i nieszkodliwy. Sama sprawdź, czy ci pomoże.

Płucz, nie połykaj

Mniej więcej przez miesiąc olej ssie się raz dziennie. W razie poważnych chorób terapia może trwać nawet rok.
●Rano, tuż po wstaniu z łóżka, wypij pół szklanki wody, weź do ust 2–3 łyżeczki dobrego, ekologicznego oleju.
●Ssij go przez 15–20 minut, starając się, by dotarł w każde miejsce jamy ustnej.
●Podczas płukania ust olej staje się coraz bardziej wodnisty. Uważaj, by go nie połknąć – po kwadransie jest pełen bakterii i toksyn.
●Wypluj olej do ubikacji, wypłucz usta wodą, umyj zęby.

Wybierz najlepszy olej

Jakość oleju użytego do detoksykującego ssania jest bardzo ważna. Warto wybrać produkty najzdrowsze, najmniej przetworzone. Najcenniejsze są oleje wytłaczane na zimno. Są bogatym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i antyoksydantów. Dzięki temu łagodzą podrażnienia w jamie ustnej. Lekarze ajurwedyjscy polecają do ssania olej sezamowy. Ale warto sięgnąć też po słonecznikowy czy inny o delikatnym smaku - dzięki temu unikniesz goryczki w ustach.

Ostatnio pojawiła się specjalnie przygotowana Ajurwedyjska płukanka do ust (pojemność: 15 x 8 ml, cena ok.94 zł). Naturalny produkt z oleju kokosowego i wyciągu pąków dębu pomaga w codziennym utrzymaniu higieny jamy ustnej. Płukanka występuje w trzech smakach: mięta, cytryna i koper włoski oraz malina.

Dostępna jest w sieci drogerii „Mydlarnia u Franciszka” www.ufranciszka.pl