Myśląc o niej globalnie pojawiają się pytania czy świat jest właściwie urządzony? Czy państwa powinny wydawać miliardy na zbrojenia, podczas ziemia ma mnóstwo potrzeb, czy to moralne kiedy firmy produkujące żywność wyrzucają jej nadmiar i czy my, kobiety, naprawdę bardzo potrzebujemy torebki Birkin?
Kryzys to właśnie korekta: zasad, które przyjęliśmy, sposobu życia, jakości relacji, poglądów i wynikających z nich wyborów itp.
Spytasz czy na przykład strata pracy może być potraktowana jako weryfikacja status quo? Przecież to raczej katastrofa. Brak środków do życia, brak perspektyw… Czy na pewno?

Kilkanaście lat temu wydarzyła się w moim życiu sytuacja bardzo podobna do obecnej. Pracowałam wtedy jako autorka tekstów dla wielu magazynów kobiecych należących do różnych koncernów prasowych. Gdy weszły na polski rynek ze swoimi tytułami honoraria autorskie były bardzo wysokie a ja, świeżo upieczona absolwentka dziennikarstwa, przeżywałam klęskę urodzaju. I kiedy byłam przekonana, że ta dobra passa potrwa do końca świata i o jeden dzień dłużej zdarzyła się rzecz niespodziewana. W dodatku stało się to dokładnie w moje w moje urodziny! Kiedy otworzyłam rano pocztę i otworzyłam mail od jednej spośród współpracujących ze mną redakcji spodziewając się zamówienia na kolejny tekst… dowiedziałam się o redukcji etatów i cięciach. Zrezygnowano między innymi ze mnie. Pomyślałam sobie, to nic, mam przecież tyle innych źródeł dochodu. Kolejny mail był jednak identyczny. Po nim… kolejny…   I tak jednego dnia straciłam trzy czwarte moich dochodów, a popołudniu zadzwoniono do mnie ze stacji radiowej, z którą współpracowałam i zaproszono mnie na rozmowę. Już wiedziałam o czym będziemy rozmawiać i nie pomyliłam się. W bardziej dżentelmeński sposób ale także się ze mną rozstali.  Byłam przekonana, że to najgorszy dzień mojego życia. W międzyczasie kupiłam mieszkanie, które należało spłacić.  Co teraz?! Ambicja także mocno ucierpiała. Do wczoraj czułam się taka zaradna taka przedsiębiorcza… A dziś… nikt mnie nie chce! Uwierz, że to nie były różowe myśli. Teraz kiedy wspominam ten czas po kilkunastu latach jestem wdzięczna, że to się wydarzyło. To małe trzęsienie ziemi spowodowało, że wyruszyłam na poszukiwania nowych wątków. O ile przez okres prosperity siedziałam w fotelu, pisałam i obrastałam w piórka to po kryzysie udało mi się… pofrunąć. Postanowiłam, że zajmę się czymś innym czyli rozwojem osobistym i terapią.  Zawsze mnie to interesowało. Wcześniej  czekała mnie długoletnia edukacja ale nauka była czymś fantastycznym! Nie tylko poznałam mnóstwo nowej wiedzy ale też spotkałam wielu nowych ludzi, a niektórzy z nich dołączyli na stałe doi grona przyjaciół. Czuję się  szczęśliwa. Za żadne skarby nie zamieniłabym się miejscami z osobą, którą zapewne bym się stała gdyby dobra passa mnie nie opuściła.  Oczywiście to co napisałam nie miało być hymnem pochwalnym na własny temat. Tylko na temat szansy drzemiącej w kryzysie. Żeby zrozumieć  jego sens i cel w naszym życiu musimy jedynie wyjść poza ciasną perspektywę korzyści doraźnych. Co w tym pomaga?

Bardzo interesuje mnie to czym zajmują się naukowcy z pogranicza fizyki kwantowej i neurobiologii.  A przede wszystkim zastosowanie tych wyników w psychologii. Wniosek z ich pracy jest następujący: życie to proces przemiany a życie to czasownik… Warto spojrzeć na świat jak na ewoluujący system, a na siebie jako na jego integralną część. Istnienie to energia, jest nią wszystko. Także materia jest energią tylko o większym stopniu skupienia. My także. Jeśli więc pojawia się w twoim życiu wyzwanie czyli sytuacja weryfikująca jakiś element twojego życia podejdź do tego rozwojowo. Zastanów się jaką słabość sytuacja ta obnaża i gdzie potrzebujesz się wzmocnić, spojrzeć z innej perspektywy, odkryć  niezauważony potencjał? Nigdy nie zakładaj, że nie masz szans, bo świat „taki jest” tylko, że świat dostosowuje się do twoich potrzeb o ile są prawdziwe. Świat słucha i odpowiada.  
Oto garść najciekawszych potwierdzonych już teraz z prac naukowców. Wyniki ich badań mnie przekonują a metody pracy, które na nich opieram okazują się skuteczne.

RECEPTĄ NA KRYZYS JEST POZYTYWNOŚĆ

1. Jesteś nadajnikiem i odbiornikiem                                                                              
Elektromagnetyczne pole serca i mózgu człowieka wysyła sygnały na podobieństwo fal radiowych. Fale te oprócz właściwości nadających mają również cechy magnetyczne. Z jednej strony wysyłamy więc do otoczenia informacje dotyczące naszych przekonań a jednocześnie sprawiamy, że to, w co głęboko wierzymy znajduje odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości. „Przyciągamy” bowiem określone osoby i wydarzenia.
Powyższe informacje, publikowane przez biologów, pokrywają się z wiedzą, którą dostarcza nam fizyka kwantowa udowadniając, że świat ( a więc także człowiek ) jest zbudowany z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają.  Każdy z nas emanuje swoim indywidualnym niewidocznym zapisem energetycznym. Ten zapis energetyczny poszukuje w otoczeniu fal odpowiadających jego zapisowi.

Jak to działa w kryzysie? Jeśli kryzys wyzwala w nas obawy o przyszłość i lęk i rodzi się w nas wewnętrzne przekonanie, że sobie nie poradzimy, wysyłamy sygnały które wzmacniają nasze obawy i przyciągają sytuacje, które generują nasz lęk. W ten sposób udowadniamy sobie, że nie ma dla nas skutecznego rozwiązania i poddajemy się.
Całkiem odwrotnie sprawy się mają kiedy zaczynamy szukać rozwiązań i koncentrujemy się na tym co możemy zrobić i co może nas wspierać.

2. Możesz wpływać na swoją częstotliwość
Zdaniem fizyka dr Bena Johnsona człowiek generuje różne częstotliwości energii, poprzez swoje myśli. Choć nie możemy ich zobaczyć jednak odczuwamy poprzez wyraźny wpływ na swoje samopoczucie. Myśli pozytywne i negatywne zasadniczo się różnią.  Pozytywne czyli związane z nadzieją, miłością, radością czy wdzięcznością są wysoko naładowane energią życiową i działają na nas bardzo korzystnie, zaś negatywne wibrują niskimi częstotliwościami, które obniżają nasz potencjał. Najbardziej twórcze i zdrowe pole elektromagnetyczne wysyłają myśli związane z miłością, troską i czułością. Fizycy kwantowi uważają też, że ludzka świadomość może mieć wpływ na materię, bo skoro wszystko, łącznie z materią, składa się z cząsteczek, one zaś mają zdolność komunikacji i wpływania na siebie.

Jak to działa w kryzysie? Kiedy twoje myśli są pozytywne (np. wierzysz w to, że dasz sobie radę, że rozwiążesz problemy, sprostasz wyzwaniom) podnosisz swój potencjał i komunikując się z innymi cząsteczkami o podobnej wibracji przyciągasz do siebie korzystne sytuacje, które umacniają cię w myśleniu, dają nadzieję, na pozytywne zmiany, itp.
 

3. Widzisz świat przez różowe lub ciemne okulary.                                                                                                        
Naukowcy znaleźli dowody na to, że błony komórkowe naszego ciała odbierają bezpośrednie sygnały ze środowiska, następnie informacje te koordynowane są przez mózg.  Odebrane sygnały zostają w specyficzny sposób przefiltrowane. Jak? O tym decyduje o tym proces naszego postrzegania, na który składają się doświadczenia i przekonania. W zależności od tego, jakie założyliśmy filtry idziemy przez życie z poczuciem bezpieczeństwa, spokoju, spełnienia lub lęku, frustracji, zwątpienia, złości i niezaspokojenia, obwiniając o to świat.  Proces ten wpływa na nasze kolejne życiowe wybory. Ma to więc fundamentalne znaczenie dla kształtowania się naszego modelu funkcjonowania. Dopóki bowiem nie zmienimy filtrów (naszych przekonań) nie doczekamy się upragnionej zmiany.

Jak to działa w kryzysie? To tak jakbyś zdecydował się na oglądanie świata przez różowe lub ciemne okulary. Filtry, które zakładasz albo pozwalają ci zauważać dobre rzeczy, szanse korzystne dla twojego rozwoju lub te, przez które dostrzegasz wyłącznie braki i niemożności.

4. Zmiana zawsze jest możliwa                                                                                                                    
Ograniczenia i skrzywienia w postrzeganiu świata, którym podlegamy istnieją jedynie w naszej głowie. Z pomocą przychodzi nam więc świadomy umysł. Część mózgu zwana korą przedczołową, jest ośrodkiem naszej wolnej woli. Świadomy umysł wyposażony w zdolność autorefleksji to wspaniałe i potężne narzędzie. Co ważne jesteśmy w jego posiadaniu! To dzięki niemu potrafimy wyciągać wnioski z historii naszego życia, zauważyć zaprogramowane zachowanie, ocenić je i w rezultacie podjąć decyzję o zmianie niekorzystnego dla nas przekonania lub nawyku również związanego z negatywnym myśleniem, generowaniem lęku itp. Świadomie planowanie oznacza możliwość zmieniania czekającej nas przyszłości wraz ze zdrowiem i samopoczuciem.

Jak to działa w kryzysie? Jeśli nawet masz obecnie na nocie ciemne okulary, wywołujące frustracje, obawy umysł pozwoli ci zauważyć, że nie widzisz wszystkiego. Wolna wola oznacza twój wybór. To ty decydujesz o tym, czy chcesz dalej postrzegać świat w ten sposób czy też postanawiasz zmienić swoje przekonania i w konsekwencji wzmacniać poczucie bezpieczeństwa.
 

5. Ból emocjonalny to sygnały do zmiany przekonań

Neuroprzekaźniki, hormony i neuropeptydy "transportują" negatywne myśli w obrębie całego organizmu, zwłaszcza do komórek układu odpornościowego. W rezultacie, gdy nic nie zmieniamy, podupadamy na zdrowiu. A to przecież w obecnej sytuacji jest bardzo istotne!  Naukowcy posiadają dane, że ludzie, którzy skutecznie wygrywają walkę z chorobą to ludzie, którzy zmienili swoje nawykowe, negatywne myślenie.  Ból emocjonalny, czyli cierpienie, którego doświadczamy w kryzysie - jest więc w istocie sygnałem do zmiany przekonań. 

Jak to działa w kryzysie? Jeśli masz silne przekonanie, że nie masz wpływu na swoje życie, na swoją sytuację, na zdrowie, twój system biologiczny będzie szukał potwierdzenia tej myśli w rzeczywistości (czyli będziesz spotykał  ludzi i sytuacje pasujące do twojego wzorca myślowego). Konsekwencje to generowanie lęku i poczucia zagrożenia.  W ten sposób „komórki ciała” sygnalizują ci, że należy zmienić owo negatywne przekonanie.

To tylko garść naukowych wniosków ważnych dla kierunku, w którym rozwija się psychologia. Dzięki nim potrafimy coraz lepiej i skuteczniej pokonywać kryzysy, kreować zdrowe i  szczęśliwe życie.

Jak pomóc sobie w pokonaniu kryzysu?

- uświadom sobie, że to co niewidzialne czyli twoje myśli i uczucia mają fundamentalny wpływ na twoją sytuację

- wiedz, że nawet nie mówiąc ani słowa komunikujesz się z otoczeniem generując pozytywne bądź negatywne scenariusze

- rozmawiaj ze światem/istnieniem w pozytywny sposób formułując swoje oczekiwania i potrzeby

- reaguj na sygnały, jeśli pojawia się bój emocjonalny odczytaj tę informację i znajdź jego przyczynę

- świadomie wybieraj pozytywne myślenie

- używaj swojego świadomego umysłu dla wyciągania wniosków i zmieniania przekonań, które ci szkodzą