Wybór odpowiedniego kosmetyku nawilżającego to tylko pozornie proste zadanie. Chcemy przecież, aby nasza skóra każdego dnia wyglądała świeżo, promiennie i młodo. Taki właśnie efekt możemy uzyskać sięgając po nawilżający żel-booster z peptydami!

Booster – jak działa ten produkt?

Booster ma konsystencję gęstego, przezroczystego żelu o pięknym, różanym zapachu. Możemy stosować go na kilka sposobów. Możemy stosować go jako klasyczny krem nawilżający, krem pod oczy, 5 minutową maskę lub jako booster czyli podkład pod inny krem. Produkt natychmiast się wchłania, pozostawia skórę nawilżoną i wygładzoną. Co ważne, nie zostawia uczucia lepkości i obciążenia skóry.

Booster – jaki ma skład?

Skład produktu to coś, co powinno przekonać nawet sceptyków. Zawiera cenne składniki aktywne, jest wegański i przebadany dermatologicznie. Możemy używać go nawet do skóry wrażliwej, naczynkowej i skłonnej do podrażnień.

Peptydy: działają przeciwzmarszczkowo, odmładzają, uelastyczniają.

Hydrolat z kwiatów róży damasceńskiej: naturalnie nawilża, koi, zmniejsza widoczność naczynek.

Ekstrakty z peonii, nasion bawełny: nawilżają, wzmacniają i wygładzają.

Betaina: działa nawilżająco , poprawia wygląd i kondycję skóry.

Witamina B3, Prowitamina B5: wygładzają, ujędrniają, przywracają blask

Alantoina: łagodzi podrażnienia, nawilża i koi, ma działanie wygładzające.

Booster – jakie daje efekty?

Konsystencja produktu w połączeniu ze składnikami aktywnymi tworzą długą listę pozytywnych efektów:

  • ekspresowo nawilża skórę,
  • redukuje ślady zmęczenia,
  • koi,
  • matuje skórę,
  • wygładza,
  • rozświetla,
  • nadaje promienny wygląd.

Stosując booster regularnie zauważymy, że nasza skóra jest nawilżona, ujędrniona, naczynka nie są aż tak widoczne, a drobne zmarszczki i linie są wygładzone.

Booster - czy naprawdę działa?

Wśród opinii internautek na temat nawilżającego boostera ciężko znaleźć głos niezadowolenia. Produkt naprawdę działa, dobrze nawilża i odmładza skórę. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#EfektMiya i opinia @dagmarabryzek ♥️ „Muszę podzielić się z wami moim odkryciem! Niewiele osób wie, że borykam się z alergią i AZS (Atopowym Zapaleniem Skóry) i wręcz z desperacją poszukiwałam kosmetyku, który pomógłby lub chociaż złagodził objawy. Na dodatek od jakiegoś czasu przez okres jesienno zimowy i nasilone objawy nie mogłam spokojnie pójść na plan zdjęciowy, bo miałam mocno przesuszoną skórę. Trochę przypadkowo znalazłam swoje wybawienie. Jakiś czas temu testowałam nowe boostery od @miyacosmetics i okazały się zbawienne. Po regularnym stosowaniu różowego myskinbooster wszystko zniknęło a skóra stała się gładka i nawilżona. Teraz nie wyobrażam sobie już codziennej pielęgnacji bez niego. Polecam z całego serca #miyacosmetics #azs #skoraatopowa #jestemgotowa #myskinbooster #miya #naturalnekosmetyki #vegan #polskamarka

Post udostępniony przez Miya Cosmetics (@miyacosmetics) Paź 16, 2020 o 10:56 PDT