Do czegoś się przyznam: nigdy dotąd nie miałam okazji jeździć samochodem marki Škoda. Ale dzięki konkursowi w „Claudii” dostałam na weekend, do testów, Škode Kodiaq.

Wsiadłam do tego samochodu i nie mogłam się nadziwić. Tyle opcji, funkcji, wygodnie i przestronnie. Po prostu bajka! Natychmiast otworzyłam szyberdach i ruszyłam na Warmię, zabierając chłopaka i jego rodzeństwo. Podróż – świetna, auto prowadziło się bardzo dobrze, dosłownie płynęło po asfalcie.
W drodze powrotnej moi pasażerowie się „rozmnożyli”: wracało nas już siedmioro. Na szczęście nasza Škoda Kodiaq wyposażona była w trzeci rząd siedzeń. Trasa do Warszawy okazała się nieco trudniejsza, ruch większy, czasem trzeba było wyprzedzać. Kodiaq nie miał z tym kłopotu, dzięki funkcji „driving mode select” szybko przechodził z trybu jazdy Eko na tryb sportowy i dynamicznie przyspieszał. A gdy jadący przed nami samochód gwałtownie zahamował, Kodiaq „wyczuł” zagrożenie i zareagował – automatycznie przyhamował. Byłam zdumiona, nie wiedziałam o istnieniu tej funkcji. Przez kilka dni testów zdążyłam się zakochać w Kodiaqu na zabój, nasze rozstanie nie było łatwe.

Zobaczcie, co powiedziała nam Weronika, w czasie testowania Škody Kodiaq:

Cześć! Jestem Weronika, jestem studentką z Warszawy.
Wzięłam udział w konkursie ''Wygraj Skodę" w gazecie Claudia.
Teraz jestem właścicielką Skody Kodiaq na tydzień i samochód super się sprawuje.
Auto, według mnie, z powodzeniem może służyć licznej rodzinie. Osobiście wykorzystałam samochód do podróży na Warmię. Było nas siedem osób, więc idealnie się pomieściliśmy.
Nasze bagaże również się zmieściły do tego samochodu, więc nie było żadnego problemu z przestronnością auta.
Tryby są świetne. Mam do wyboru: Eko, normalny, komfortowy i sportowy. Jechałam w trybie Normal. Później, w trasie, no to w trybie Eko i to bardzo mi pasowało, bo rzeczywiście benzyna nie schodziła tak szybko.
A przy wyprzedzaniu oczywiście w trasie również się przydał tryb Sport, który naprawdę dał mocnego przyspieszenia.
Skoda Connect jest super. Mogę połączyć swojego smartphone'a z samochodem.
Przy jakimkolwiek wypadku, stłuczce, mogę wezwać od razu pomoc jednym przyciskiem. Tak samo może mi wyświetlić od razu wszystkie numery alarmowe, dzięki czemu mogę zgłosić takową stłuczkę albo wypadek.
Testuję ją już od trzech dni.
Miałam możliwość wyjechania na Warmię i zbadania tamtych lasów na modzie Offroad. Jest to bardzo fajny tryb i bardzo fajnie się nim jeździ po szlakach leśnych.
Jest to bardzo wygodny samochód.

 


ŠKODA KODIAQ o długości 4,7 m jest wyjątkowo wszechstronna i przestronna. Wyróżnia ją największy bagażnik w tej klasie aut, dodatkowo może być wyposażona w trzeci rząd siedzeń. ŠKODA KODIAQ łączy wszystkie mocne strony marki: ekspresywny design, ponadprzeciętną funkcjonalność, przydatne rozwiązania „Simply clever”, m.in. ochronę krawędzi drzwi (DOOR PROTECTION – wąska listwa z tworzywa sztucznego wysuwa się przy otwieraniu drzwi, chroniąc ich krawędź przed uszkodzeniem). ŠKODA KODIAQ wyposażona jest też w zupełnie nowe rozwiązania, jak mobilne usługi internetowe, poprawiające poziom bezpieczeństwa i przepływu informacji.