Na początku był pomysł. Dorota Kobiela, młoda malarka i reżyserka zainteresowała się tajemnicą śmierci 37-letniego malarza postimpresjonisty Vincenta van Gogha. Czy rzeczywiście popełnił samobójstwo, jak to się stało, że nigdy nie odnaleziono broni, z której strzelił do siebie, kto zabrał jego przybory malarskie, farby, sztalugi? I najważniejsze – jeśli van Gogh popełnił samobójstwo, dlaczego  kula utkwiła w brzuchu malarza pod dziwnym kątem, nie przebiła jego ciała na wylot,  tak jakby strzał został oddany ze znacznej odległości. Zacznie większej niż najdalej wyciągnięta dłoń samobójcy?

Kim był Vincent van Gogh? Holenderskim malarzem postimpresjonistą, geniuszem niedocenionym za życia. Nieudacznikiem, który nie potrafił znaleźć swojego miejsca w życiu. Tracił posady, nie potrafił zarobić na swoje utrzymanie, był na garnuszku Theo młodszego brata. Jedno co potrafił  robić, to malować. W ciągu ostatnich dwóch i pół tygodni życia namalował 70 obrazów. Za życia sprzedał tylko jeden. Po śmierci okrzyknięty jednym z największych artystów świata. Choć malarstwem zaczął zajmować się dopiero przed 30-tką, w ciągu kilku lat namalował prawie 900 obrazów.

 Początkowo film „Twój Vincent”  miał być 7-minutową etiudą. Ale ciągle przybywało nowych faktów, pojawiały się nowe tropy, a pomysłem zaczęło interesować się coraz więcej osób, artystów i inwestorów. W efekcie powstał film pełnometrażowy. Niezwykły. Jedyny taki w historii kina.   

To pierwszy film animowany, cały malowany ręcznie, klatka po klatce. Tych klatek nazbierało się… 65 tysięcy ( tak, tak! To nie pomyłka!). Fabuła inspirowana obrazami Vincenta van Gogha opowiada o kilku ostatnich dniach z życia malarza. Co się wydarzyło w Auvers próbuje ustalić Armand Roulin, syn listonosza. O tragicznych wydarzeniach opowiadają ci, którzy mieli okazję poznać Vincenta: jego lekarz dr Gaschet,  córka Gascheta Marguerite,  jego gospodyni Louise Chevalier,  córka właścicieli gospody, w której ostatnie tygodnie życia mieszkał Vincent - Adeline Ravoux, sprzedawca farb i manszard Pere Tanguy, wioślarz  -  który obserwował  Vincenta przy pracy. Wszystkie te postaci zostały utrwalone na wieczność na płótnach Holendra.  I wszystkie one ożywają, w filmie zaczynają żyć: poruszać się, gestykulować, ich twarze wyrażają emocje. Świat van Gogha nie tylko staje nam przed oczami, ten świat zaprasza nas widzów do siebie.

Praca nad filmem trwała 8 lat. Równolegle w trzech krajach: w Polsce, Anglii i Grecji. Przymierzając się do napisania scenariusza małżeństwo reżyserów i scenarzystów: Dorota Kobieta i Hugh Welchman przeczytali 800 listów van Gogha ( większość skierowanych do Theo, brata) oraz 40 publikacji o jego życiu, chorobie. Przez 4 lata odwiedzili 19 muzeów w 6 krajach, w których obejrzeli 400 obrazów mistrza impresjonizmu. Powstało 5 wersji scenariusza, swój udział w jego napisaniu miał też Jacek Dehnel. O czym jest film? To historia prywatnego śledztwa jakie prowadzi Armand Roulin, młody mężczyzna, którego ojciec listonosz znał się z van Goghiem. Ten wątek kryminalno-sensacyjny jest na tyle atrakcyjny, że i my widzowie chcemy wziąć udział w śledztwie i znaleźć odpowiedź na pytanie: co tak naprawdę stało się w Auvers  27 lipca 1890 roku?

Jak powstawał film? Autorzy potrzebowali wielu malarzy do kopiowania obrazów mistrza. Gdy zamieścili ogłoszenie, na ich skrzynkę mailową  wpłynęło 5 tysięcy zgłoszeń z całego świata! Ostatecznie nad filmem pracowało 125 malarzy z 15 krajów, którzy podzieleni zostali na  tzw. stacje malarskie – było ich 97.  Każda sekunda filmu to 24 wysokiej rozdzielczości zdjęcia dwunastu ujęć obrazu. Na każdą sekundę złożyło się 10 dni pracy jednego z malarzy. 

Co dostajemy? To trudne do uwierzenia, ale 90 minut nakręconej animacji fabularnej, która I zawiera 65 tysięcy ręcznie namalowanych klatek. W „Twoim Vincencie” zagrały w całości 94 obrazy i fragmenty 31 kolejnych.

Film był już pokazywany na Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy, na festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Entuzjastycznie. Zakupiło go do dystrybucji 135 krajów.

I na koniec - „Twój Vincent” w liczbach:

8 lat trwały prace nad filmem.

125 malarzy z 15 krajów malowali klatka po klatce.

W 3 krajach realizowano zdjęcia.

65 tysięcy klatek namalowanych ręcznie znalazło się w filmie.

5 scenariuszy napisali twórcy.

 Twórcy w ciągu 4 lat  odwiedzili 19 muzeów na świecie i obejrzeli 400 obrazów van Gogha.

W filmie zagrały 94 całe obrazy van Gogha i 31 we fragmentach.