Im cieplej na dworze, tym większa inwazja kleszczy - atakują nie tylko w lasach, ale także w dużych miastach, w parkach, w ogrodach. Dlatego zawsze po powrocie ze spaceru dokładnie obejrzyj całe ciało, zwłaszcza w miejscach gdzie jest ciepło i wilgotno, czyli u nasady włosów na szyi, pod pachami, w zgięciach kolan i łokci, w pachwinach. Bądź czujna, bo jeśli intruz wbił się w twoją skórę niedawno, może być bardzo mały i trudno go zauważyć. Przypomina wówczas maleńką czarną, beżową lub szarą kuleczkę. Oczywiście wszyscy nasłuchaliśmy się w mediach mrożących krew w żyłach historii o ciężkich chorobach jakie może taki pajęczak przenieść. To prawda, w takim niewielkim organizmie mogą znaleźć się dziesiątki różnego rodzaju zarazków - w tym bakterie odpowiedzialne za powstanie boreliozy i wirusy powodujące odkleszczowe zapalenie mózgu. Ale spokojnie! Jeżeli szybko wypatrzysz intruza i fachowo go usuniesz, prawdopodobnie nie zdąży cię niczym zarazić. Co więc powinnaś zrobić, by uniknąć infekcji?

1. Jak najszybciej usuń kleszcza

Przez pierwsze 24 godziny po wkłuciu się w skórę żywiciela (zwierzęcia lub człowieka) istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, by kleszcz zaraził cię bakteriami Borrelia Burgdoferi. Przebywają one bowiem przez ten czas w uśpieniu w jego jelitach i musi minąć doba, by się uaktywniły. Dlatego usuń pajęczaka jak najszybciej. Możesz użyć zwykłej pęsety. Uchwyć intruza jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem pociągnij wzdłuż osi wkłucia. Nie wykonuj ruchów obrotowych, ponieważ sprzyjają one oderwaniu tułowia pajęczaka lub jego zmiażdżeniu. Nie dotykaj też kleszcza gołą dłonią, ponieważ zarazki mogą wniknąć do twojego ciała przez każdą drobną rankę, zadrapanie czy otarcie naskórka.

Łatwiej jest pozbyć się pasożyta używając specjalnego sprzętu np. pompki wysysającej pasożyta ze skóry (Aspivenin, Anty-kleszcz), lassa na kleszcze (np. Trix), kleszczołapki, którą wykręca się intruza lubMosbito Tic-Off  - czyli urządzenia, które zamraża kleszcza zapobiegając w ten sposób przekazaniu zakaźnego materiału do naszej krwi. Na opakowaniu każdego urządzenia znajduje się dokładna instrukcja, w jaki sposób powinno się z niego korzystać.

Po usunięciu kleszcza dokładnie obejrzyj miejsce po wkłuciu - najlepiej użyj szkła powiększającego. Jeśli w skórze zostały fragmenty pasożyta, jedź do lekarza, by fachowo oczyścił rankę.

Uwaga! Wirusy kleszczowego zapalenia mózgu (choroby zdecydowanie rzadszej niż borelioza) znajdują się w śliniankach pajęczaka, dlatego może nimi zarazić od razu po wkłuciu. Obserwuj więc bacznie samopoczucie po usunięciu intruza. Jeśli pojawią się: gorączka, bóle głowy i stawów, fatalne samopoczucie, zmęczenie, brak apetytu - pilnie skontaktuj się z lekarzem. Pamiętaj też, że przed tą poważną chorobą możemy ochronić się przyjmując szczepionkę (nie da się jednak zaszczepić przeciwko boreliozie...).

2. Zdezynfekuj rankę

Przetrzyj miejsce po wkłuciu kleszcza gazikiem nasączonym środkiem dezynfekującym np. Octeniseptem lub zwykłym spirytusem kosmetycznym. Jeśli masz Aspivenin lub Anty-kleszcz, za pomocą którego wyjęłaś pajęczaka, możesz dodatkowo odessać z ranki krew. To jeszcze zmniejszy ryzyko zakażenia. Miejsce po ukłuciu zapewne będzie zaczerwienione, obrysuj te małą plamkę długopisem. Po co? Czytaj podpunkt niżej.

3. Obserwuj miejsce wkłucia przez 6 tygodni

Czasami nawet pomimo zachowania wszelkich środków ostrożności może dojść do zakażenia krętkami boreliozy. Jednym z objawów aktywnej infekcji jest powstanie tzw. rumienia wędrującego, czyli dużej, czerwonej plamy z przejaśnieniem pośrodku. Jeśli więc zauważysz, że zaczerwienione miejsce wokół miejsca wkłucia zaczyna się powiększać (zazwyczaj osiąga rozmiar ok. 5 cm), pędź do lekarza. Powstający rumień daje stuprocentową pewność, że zaraziłaś się boreliozą i musisz jak najszybciej przyjąć antybiotyki. Ale uwaga! Rumień wcale nie musi się pojawić dokładnie w tym miejscu, gdzie ugryzł cię kleszcz! Zdarza się, że pojawi się na plecach, na ręce, nodze czy na głowie pod włosami (to prawdziwy pech, bo możesz tego nie zauważyć). Obserwuj więc całe ciało przez najbliższe 6 tygodni i gdy pojawią się niepokojące objawy - jak najszybciej udaj się do lekarza.

Uwaga! Nie zauważyłaś kleszcza, ale niespodziewanie na ciele pojawił się rumień? To również oznacza zakażenie. Zdarza się, że można przeoczyć ukąszenie tego pajęczaka, wbrew pozorom zdarza się to dość często. Ale nie wolno zlekceważyć rumienia, musi go obejrzeć lekarz.

4. Zwróć uwagę na niebezpieczne objawy

Zła wiadomość - u ponad połowy zakażonych boreliozą rumień w ogóle się nie pojawia. Dlatego obserwuj nie tylko skórę, ale także swoje samopoczucie. Jeśli w ciągu 6 tygodni od ukąszenia kleszcza zauważysz symptomy przypominające grypę: gorączkę, bóle mięśniowe, dreszcze, osłabienie - pędź do lekarza. Trzeba będzie wykonać badania w kierunku boreliozy. Specjalista zadecyduje jaki typ badania będzie w twoim przypadku najlepszy np. ELISA, Western Blot lub badanie genetyczne PCR. Jeśli potwierdzi zakażenie, czeka cię antybiotykoterapia. Nie bój się tego leczenia i przyjmuj antybiotyki tak długo jak trzeba, ponieważ tylko taka kuracja może zapobiec rozprzestrzenieniu się zarazków i rozwojowi poważnej choroby.

TEGO NIE RÓB!

Nigdy nie przypalaj kleszcza, nie smaruj go żadnym kremem ani maścią, lakierem do paznokci, alkoholem lub benzyną. Stosowanie tego typu metod może bowiem sprawić, że duszący się pajęczak wydali do krwiobiegu wszystkie zarazki bytujące w jego jelitach.

--

Zobacz też: 5 mitów na temat kleszczy >>>