Autor: Anna Bajus, psycholog, a prywatnie mama dwójki dzieci – 4,5- letniego synka oraz 1,5- rocznej córki. Jej pasją jest wspieranie i promocja zdrowia psychicznego, czym aktywnie zajmuje się od kilku lat m.in. poprzez wsparcie psychologiczne online.
Zapraszamy do skorzystania z oferty Pani Anny - wsparcia psychologicznego przez Internet tutaj ->> PSYCHOLOG

Uzależnienie od telefonu - kiedy staje się niebezpieczne i jak z nim walczyć?

Sprawdź tym prostym testem, czy uzależnienie od telefonu dotyczy właśnie Ciebie? Odpowiedź szczerze!

-Zwykle używam telefonu dłużej niż było zaplanowane T/N

– chcę mniej czasu poświęcać na korzystanie z telefonu, jednak zwykle mi to nie wychodzi T/N

– mam silną potrzebę korzystania z telefonu T/N

– korzystanie z telefonu często zaburza moją pracę, zajęcia w domu czy też w szkole T/N

– nadal za często korzystam z telefonu, mimo, że moi bliscy prosili, żeby przestać T/N

– nie potrafię wytrzymać godziny bez spojrzenia w telefon T/N

– odczuwam niepokój, gdy nie wiem, gdzie jest mój telefon T/N

– korzystam z telefonu nawet wtedy, kiedy może to stanowić zagrożenie (np. w czasie jazdy autem) T/N

– zdarza się, że wolę „siedzieć w telefonie” niż brać udział w rozmowach „na żywo” z innymi T/N

Część z tych pytań może dotyczyć sprawdzenia, czy występuje uzależnienie od czegokolwiek, nie tylko od telefonu. Jeśli na większość odpowiedzi zaznaczyłaś TAK, może to oznaczać, że masz problem z nadmiernym korzystaniem z telefonu. Jednakże, nawet jeśli nie na wszystkie pytania odpowiedzi były twierdzące, zastanów się- czy nie warto zmienić swoich nawyków na lepsze? Możesz pomyśleć „zaznaczyłam tylko kilka odpowiedzi na TAK, nie jest ze mną aż tak źle! W końcu to tylko telefon, nie robię nikomu krzywdy”. Czy aby na pewno?

Lęk przed utratą poczucia „bycia na bieżąco”

FoMO (angielski skrót od „Fear of Missing Out”), oznacza lęk przed utratą poczucia „bycia na bieżąco” oraz strach przed odłączeniem od dostępu do istotnych informacji.

Telefon stał się naszym „oknem na świat”. Jednak wraz z całym wieloma korzystnymi funkcjami, zauważamy także negatywne skutki z jego użytkowania. Internet, z którego obecnie w głównej mierze korzystamy przez smartfon, zabiera nas w inną rzeczywistość. Inną, gdyż nie mamy możliwości być jednocześnie obecni „tu i teraz” – tam, gdzie nasze ciało, jednocześnie będąc w wirtualnej rzeczywistości. Odcina to nasz umysł od ciała, a więc także od sygnałów, które ono nam wysyła. To może doprowadzić do poważnych negatywnych konsekwencji!

Zastanów się, ile razy pisząc ważny tekst do pracy zdarzyło Ci się zerkać co chwilę na telefon? Ile razy podczas czytania książki przerywasz tę aktywność, by „zajrzeć” na Facebooka?

Uzależnienie od smartfonu jest tak naprawdę uzależnieniem od dystrakcji, bycia rozproszonym. Nasze mózgi tak bardzo przyzwyczaiły się do szybkich informacji, że coraz krócej potrafią skupić się na jednym zadaniu. Trudne lub dłuższe zadania wymagają wysiłku, od którego odwykliśmy. Umysł poszukuje innego, mniej „wymagającego” zajęcia. Telefon jest w takiej sytuacji najprostszym rozwiązaniem.

Multitasking, czyli dlaczego wielozadaniowość się nie sprawdza

Przereklamowana sława wielozadaniowości wielokrotnie już została obalona w badaniach. Sięgnięcie po telefon może się to wydawać przyjemną i nieszkodliwą odskocznią. „Tylko zerknę, sprawdzę, czy ktoś coś do mnie napisał”. Wpływa to nie tylko na nasz natychmiastowy spadek skupienia. Wymaga od nas także większego wysiłku, by powrócić myślami do tego, czym się zajmowaliśmy wcześniej. Tworzy to błędne koło- im częściej sięgamy po telefon w trakcie danej czynności, tym trudniej nam znów się skupić. To skutkuje kolejnym sięgnięciem po telefon. Zadanie, które mogliśmy wykonać w pół godziny, przeciąga się do kilku godzin. Nie bez powodu także coraz mniej osób czyta książki, a artykuły są coraz krótsze. Ludzie tracą powoli zdolność do dłuższej koncentracji, przyzwyczajeni do krótkich newsów i natychmiastowej „nagrody”.

Smartfon jest genialnym wynalazkiem. Istotne jest jednak świadome korzystanie z niego, tak jak w przypadku każdej innej rzeczy. Warto mieć intencję w każdej naszej czynności, a nie bez celu „scroll’ować” ekran, tracąc swój czas i energię.

Nie zaczynajmy od wielkich zmian. decydując się np. na ‚tydzień bez telefonu’, bardzo łatwo porzucić ten plan, gdyż może to być dla nas po prostu niewykonalne. Szczególnie na początku, gdy jesteśmy przyzwyczajeni do stałego użytkowania smartfona. Metoda małych kroków sprawdza się także w tym przypadku. Wyznaczenie określonego czasu w ciągu dnia, który spędzamy tylko ze sobą będzie dobrym pierwszym krokiem. Jeśli jednak myślisz, że nie dasz rady podołać temu zadaniu, warto skorzystać z pomocy profesjonalnej pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Zmiana niezdrowych nawyków, odnalezienie przyczyn, dla których stale sięgasz po telefon nie są łatwymi zadaniami, jednak są możliwe.