Azjatyckie kosmetyki definitywnie mają swoje 5 minut! Po szaleństwie na koreańskie hity w niecodziennych opakowaniach od Tony Moly, przyszła kolej na żelowe pomadki do ust z prawdziwymi kwiatami w środku. Na niezwykły pomysł wpadła marka Kailijumei z Chin, która właśnie rozpoczęła podbój zachodnich rynków.

Pomadki Kailijumei oprócz kwiatów, mają zatopione w środku drobinki złota. Choć mogłaby tak sugerować żelowa konstystencja, nie są jednak transparentne. Można je dostać w czterech kolorach: dwóch odcieniach różu, czerwieni i oranżu. To jednak nie koniec bonusów. Jak zapewnia producent, kolor szminki zmienia się w zależności od temperatury i pH skóry. 

pomadka-Kailijumei
Zdjęcie: mat. prasowe

Po tym, jak ich zdjęcia obiegły internet, bajkowe szminki Kailijumei sprzedały się na pniu. Na swojej stronie marka uruchomiła jednak przedsprzedaż, więc jest spora szansa, że produkty wkrótce znów będą dostępne. Koszt pomadki to 30 USD, czyli około 121 zł.

Zobacz też: Paint Can - pierwszy lakier do paznokci w sprayu >>>