1. Buczynowa Dolina w Beskidzie Niskim

Marta i Paweł Kowalscy – właściciele Buczynowej Doliny w Wapiennem (najmniejszej w Polsce miejscowości uzdrowiskowej) – twierdzą, że to, co i jak jedzą, ma dla nich ogromne znaczenie. Gości, którzy zawitają do ich zielonej przystani, żywią domowymi wędlinami i przetworami. Na stół trafiają dziczyzna, warzywa z przydomowego ogrodu i to, co akurat można zebrać w lesie: czarny bez, pokrzywy, grzyby. A po posiłkach humor i trawienie poprawiają doskonałe wina, np. sosnowe, ze zrywanych w maju pędów sosny. Mama pani Marty potrafi zrobić trunek ze wszystkiego. Z tarniny i rokitnika powstają nalewki – ponoć pomagają na wszelkie cielesne bolączki. 

buczynowa-dolina
Zdjęcie: K. Wawrzykowski, www.wawrzykowski.pl

2. Małopolski Szlak Oscypkowy

Długo można mówić o smaku prawdziwego oscypka, bryndzy czy bundzu, ale lepiej ich spróbować, poczuć zapach dymu i przyjrzeć się bacy, jak formuje gomółkę. Górale mówią, że ich sery zawdzięczają smak soczystej trawie, krystalicznemu powietrzu i tradycji przestrzeganej skrupulatnie od setek lat. Bacowie: Hyrczyk, Gromada, Ziemba, Kluś i wielu innych, zapraszają do bacówek pod Turbaczem czy u źródeł Dunajca. Witają turystów świeżo uwędzonym oscypkiem. Mówią, że wczesnym latem, gdy owce się pasą na halach, ser smakuje najlepiej. Do 10, spośród 31 bacówek na szlaku, dotrzeć można, korzystając z multimedialnej aplikacji na smartfony „Szlak oscypkowy”. Aplikacja, którą można ściągnąć z: Google Play, Apple AppStore oraz Windows Phone, wyposażona jest w system lokalizacji GPS oraz mapę z sugerowaną trasą. Zawiera opisy bacówek, zdjęcia oraz materiały filmowe. 

oscypki

3. Wzgórza Dylewskie

Słynne są: gęsina przyrządzana przez panią na Kalinówce, jej pasztety z wątróbek pstrąga, pstrągi tradycyjnie wędzone olchą i drewnem owocowym oraz dojrzewająca ponad rok szynka dylewska, lepsza od parmeńskich, wpisana na listę produktów regionalnych Ministerstwa Rolnictwa. Przebojem gospodarstwa są jednak ślimaki winniczki. Zbierane w ogrodzie (można to robić w maju, w innych miesiącach są pod ochroną) i przyrządzane tak, że niejeden francuski mistrz kuchni mógłby pozazdrościć kunsztu. Gospodarze sami wszystko przygotowują. Hodują też gęsi, kaczki i kury, które uwalniają z ferm i puszczają wolno na swoich łąkach. Gotowanie i życie w zgodzie z naturą w Kalinówce jest sztuką godną naśladowania. 

4. Akademia Siedliska pod Lipami na Warmii

Chleb wiejski, prawdziwy, a do niego ser podpuszczkowy przygotowany na miejscu, tzw. zagrodowy. Kto takiego spróbuje, ten wie, że produkty z supermarketów do niego się nie umywają. W akademii Siedliska pod Lipami mistrzowie serowarstwa uczą, jak takie sery, a także masło i jogurty robić w domu. Można też poznać tajniki pieczenia chleba na zakwasie i warzenia piwa. Po co kupować wyrób seropodobny, skoro można samemu zrobić prawdziwy ser? Po co kupować chleb kiepskiej jakości, skoro można upiec pyszne pieczywo? Warsztaty organizowane są na miejscu, w siedlisku, w pięknie położonym starym, drewnianym domu na Żuławach Elbląskich, a także w pałacu Galiny i w wielu innych miejscach w Polsce.

konfitura

5. Winnica na Kaszubach

Moje wina nie są może najlepsze na świecie, ale na pewno najlepsze na Kaszubach – twierdzi John Borrell, były korespondent magazynu „Time”, który 20 lat temu osiadł w Polsce i nad Jeziorem Białym w Szwajcarii Kaszubskiej zbudował Kania Lodge. Miejsce wysmakowane pod każdym względem. Oprócz tych produkowanych na miejscu karta win obejmuje ponad 250 pozycji z kilkunastu krajów (roczniki sięgają nawet dwie dekady wstecz). Co jakiś czas organizowane są kolacje z mistrzem winiarskim. Wysoko ceniona jest kuchnia serwująca znakomite dania z jagnięciny hodowanej w posiadłości i świeżych lokalnych produktów. Na zaostrzenie apetytu: fritata z pokrzywy z sosem z polskich serów czy piersi z kaczki z sosem z własnej pigwy. Są i mocniejsze trunki – z ziemniaków uprawianych w Kania Lodge powstaje eksportowa wódka. 

winnica

6. Pasieka w Bartniku Sądeckim

W gospodarstwie pasiecznym Anny i Janusza Kasztelewiczów posmakujemy miodowych pyszności w Bartnej Chacie. Chętni mogą wziąć udział w warsztatach wypieku miodowych pierników czy wyrobu woskowych świec. A podczas „Miodobrania nocą” atrakcją będzie wirowanie świeżego miodu i oczywiście jego degustacja.

pasieka