Najnowszy program pomyślany jako wakacyjna komedia miał być zabawny, wypełniony żartami o nas Polakach i naszym urlopowaniu. Z dala od wielkiej polityki, bez ścierania się poglądów liberalnych z ideami prawicowonarodowymi. A wyszło  - jak wyszło: życie  napisało inny scenariusz  mieszając szyki artystycznemu tandemowi Walczak/Łubieński.

mat. prasowe

Ale artyści „Pożaru w burdelu” do takich akcji już przywykli. I gładko, w scenariusz urlopowego luzu, wplatają wydarzenia z przełomu lipca i sierpnia, które rozgrzały Polaków. Nic nie umyka ich uwadze: ani przyjęte naprędce  przez parlament 3 ustawy sądownicze, ani  łańcuch światła na znak protestu, ani żądania 3x weto skierowane do Prezydenta RP, ani problem uchodźców (świetne sceny z Buba Badjie Kuyateh), ani wspomnienie o rocznicy wybuchu powstania warszawskiego (niezwykła gorzka pieśń w wykonaniu Leny Piękniewskiej „Niewarszawa”. Posłuchajcie jej koniecznie!).

 

O czym jest „Trauma Travel”? Opowieścią o próbie ucieczki od polskich spraw bolesnych i trudnych choćby na koniec  świata. Paula (Monika Babula), przedstawicielka słoików z Wilanowa i jej mąż Zdzisław (Tomasz Drabek) inżynier warszawskiego metra, specjalista od drążenia i kurzawki wybrali się na urlop. Okazja trafiła się niezwykła – rejs dookoła świata na statku  TransPolonia.  Podczas wyprawy spotykają tyleż zabawne, co przerażające postaci  m.in. kapitana Ahab Łu-Paszkę (Filip Kosior), genetyka-ekshumatora-ginekologa Zgliszczaka (Wojan Trocki), antropolożkę Ritę Halik-Malinowską ( gościnnie Katarzyna Kwiatkowska), Podpalacza Tęczy (świetny Mariusz Laskowski) oraz samego prezydenta Trumpa z żoną Melanią. Organizatorzy rejsu, w osobach demonicznego profesora Hardkora i jej córki Traumy  leczą ich z traum poprzez podgrzewanie… tychże traum. Jakie jest na to antidotum? Śmiech. Szczery, niezakłamany, dogłębny.  

„Pożar w burdelu” od kilku lat promuje terapię śmiechem. Nie podgrzewajmy emocji, z traumami poradzimy sobie najlepiej, rozbrajając je od środka. Dowcipem, humorem, żartem, satyrą. Autorzy scenariusza Michał Walczak i Maciej Łubieński proponują nam przejrzeć się w lustrze i pośmiać z samych siebie. Sądząc po reakcji publiczności kabaretu, do niej taki przekaz już trafił.

mat. prasowe

„Trauma travel” , wakacyjna komedia Pożaru w burdelu, Teatr WARSawy, najbliższe spektakle codziennie do niedzieli 13 sierpnia, godz. 20.30, czas trwania 2 godziny plus bisy