Na twoim parapecie stoi doniczka z aloesem? Najwyższy czas wykorzystać właściwości lecznicze tej rośliny. Żel aloesowy znajdujący się w miękkiej części wewnętrznej części liścia, zawiera substancje silnie wzmacniające układ odpornościowy: polisacharydy, glikoproteiny i aloeniny. Zamiast więc łykać garściami suplementy diety, zrób sobie naturalny, skuteczny i pyszny specyfik, który ochroni cię przed fruwającymi wokół wirusami i bakteriami.

Oto przepis na proste i superskuteczne wzmacniające odporność wino aloesowe:

Wino aloesowe - składniki

  • kilka dużych liści aloesu (o wadze ok. 50 dkg). Najlepiej, żeby była to roślina co najmniej trzyletnia, wówczas jej właściwości lecznicze będą jeszcze silniejsze;
  • pół litra wytrawnego białego wina;
  • 50 dkg miodu (może być lipowy lub wielokwiatowy). Najlepiej, żeby miód był płynny. Jeśli jest twardy, wstaw słoik do garnka z dobrze ciepłą (ale nie gorącą!) wodą i poczekaj, aż ponownie się rozpuści. Możesz dolewać do garnka gorącej wody, ale pilnuj, żeby jej temperatura nie przekroczyła 60 st. C. Wówczas pozbawisz miód jego cennych bakterio- i wirusobójczych właściwości.

Wino aloesowe - przygotowanie

Nie podlewaj aloesu przez tydzień, a następnie zerwij kilka liści, umyj je starannie i włóż na tydzień do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odetnij kolce i zmiksuj je na gładką masę. Dolej do niej wino oraz miód i wymieszaj starannie. Płyn wlej do słoja, zakręć go i wstaw go do lodówki na 5 dni. Następnie przecedź napój przez gęste sito, przelej do butelki z ciemnego szkła. Przechowuj w lodówce.

Wino aloesowe - dawkowanie

Przez pierwsze 6 dni pij godzinę przed jedzeniem po małej łyżeczce wina aloesowego dziennie. Po tym czasie zwiększ dawkę do łyżki stołowej dziennie i przyjmuj je przez miesiąc. Po takiej kuracji zrób przerwę. Możesz powtórzyć całą procedurę ponownie na wiosnę, kiedy na przednówku odporność znowu spadnie.

Aloes także dla urody

Urwałaś zbyt dużo liści i zostało ci trochę miąższu? To wspaniale - zastosuj go jako znakomitą odżywkę do włosów. Wymieszaj miąższ ze szklanką zimnej wody (najlepiej źródlanej albo mineralnej). Po umyciu włosów, podsusz je, a następnie wetrzyj w nie – a także wyjątkowo starannie w skórę głowy – aloesową odżywką i zrób turban z ręcznika. Po pół godzinie spłucz dokładnie. Preparat nie tylko nawilży włosy, ale zamknie ich łuski, dzięki czemu staną się gładkie, lśniące i łatwo je będzie rozczesać.